Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Języki tolkienowskie, Noldolambe anvuin!

Lingwicyzm Tolkiena

J.R.R. Tolkien, znany głównie jako autor "Władcy Pieścieni", "Hobbita", czy "Silmarillionu" był również wielkim oxfordzkim językoznawcą. Podczas swego życia był profesorem na wydziale języka staroangielskiego i literatury angielskiej na uniwersytetach w Oxfordzie i Leeds w Wielkiej Brytanii. Od dziecka widać było u niego niezwykłe zainteresowanie pięknem języków - w wieku 8 lat biegle władał już łaciną i greką klasyczną, których to języków nauczyła go mama, w ramach przygotowania do stypendium do elitarnej szkoły św. Edwarda. Młody Tolkien wymyślał również własne języki, ich rękopisy zostały jednak zniszczone, gdy jego mama stwierdziła, że marnuje on tylko czas, który mógłby poświęcić na naukę. Gdy miał lat kilkanaście posługiwał się językiem animalickim, którego reguły stworzył z kuzynami, a wszystkie słowa były nazwami zwierząt. Kiedy był już dorosły, nie zaniechał wcale swej dziecięcej pasji - poznawał nowe języki, często archaiczne, którrych nowymi formami mówimy w dzisiejszych czasach. W ciągu swego życia poznał w stopniu dobrym, lub bardzo dobrym 16 z nich: starożytna łacina, greka, gocki, staroislandzki, szwedzki, norweski, duński, staroangielski, średnioangielski, niemiecki, holenderski, francuski, hiszpański, włoski, walijski, fiński. Co ciekawe, podobno uczył się również polskiego, za sprawą długoletniej przyjaźni ze zmarłym dwa lata temu prof. Mroczkowskim. Służąc w armii, został specjalistą od łączności i biegle opanował alfabet Morse'a oraz alfabet flagowego kodu sygnałowego.
Zainteresowanie mitologiami nordyckimi i germańskimi oraz językami fińskim i walijskim doprowadziło do pracy nad własną mitologią, opisującą losy Ziemi bardzo dawno temu (koniec wydarzeń opisanych to rok 6000 przed Chrystusem), zamieszkanej przez elfy, krasnoludy i inne baśniowe stworzenia, mającej spójną geografię, historię, etnografię i cały świat przedstawiony. Tam profesor Tolkien mógł dać pole do popisu swoim zdolnościom lingwistycznym - elfy, ludzie i krasnoludy mówią własnymi językami, posiadającymi przejrzyste i możliwe do opanowania reguły gramatyczne. Dwa najlepiej opisane to quenya i sindarin, elfickie. Quenyą posługiwał się najmądrzejszy szczep elfów, który umiłował roboty ręczne - jubilerstwo, tkactwo, rzeźbiarstwo, a sindarinem mówiły plemiona, które w dalekiej przeszłości oddzieliły się od gromady wędrującej w poszukiwaniu Błogosławionej Krainy - Amanu, leżącego za Morzem i wolały pozostać w krainie zwanej Śródziemiem.
Chciałbym opublikować tu kilka wierszy i cytatów w pięknie brzmiącym języku queneyskim, wraz z ich tłumaczeniami na polski.




Valaraukar: I te kilka wierszy i cytatów zaiste będzie opublikowane, a przynajmniej mam taką nadzieję; oczywiście pod światłym kierownictwem Thoronnila. Chciałbym jeszcze dodać, że wspomniany „staroangielski” i „średnioangielski” (czy też Old English i Middle-English, jak chyba nieco częściej i lepiej się je określa) to języki niewiele mające wspólnego ze współczesnym angielskim. Zaznaczam to, by ktoś rozgarnięty nie pomyślał, że Tolkien po prostu ładnie mówił archaizmami, bo byłaby to koszmarna bzdura. Co więcej, Old-English i Middle-English to jedne z najbardziej skomplikowanych języków, a współczesny angielski to – cóż wiele mówić – zgermanizowane i zlatynizowane żałosne szczątki. Ale przejdźmyż do rzeczy.
Zapraszam na sobotę, wtedy lingwistyczne rozważania będą nadal snute, a w roli głównej ujrzymy Galadrielę. I bardzo dziękuję Thoronnilowi, oczywiśnie.

Łukasz
19.01.2005, 08:43

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

Testo Testinco

Ach, wiem, że Noldolambe, to język Noldorów... :)

7.02.2005, 17:28
Testo Testinco

Ach, wiem, że Noldolambe, to język Noldorów... :)

7.02.2005, 17:28
julka

Ojejku...a ja angielskiego płynnie nie umiem...stop! Od dzisiaj to się zmieni^^

26.01.2005, 12:05
Didi

Psiunia symuluje a to dziwne,wiesz,że dziadek zerwał z mangą?Muszę kończyć pa

23.01.2005, 19:41
Kinia

Wiem ze szeryf zerwał z psiuną, mi się wydaje ze ona symuluje ta chorobę, bo wie ze jak przyjdzie do szkoły to dziewczyny będą jej dokuczać. Poza tym przecież już na moich urodzinach Jada całowała cię z szeryfem.

23.01.2005, 19:29
Didi

Słuchaj Any i Dan ,Jack byli u mnie!!!!!Był wypas Jada też była słuchaj jaki numer szeryf zerwał z psiunią!

23.01.2005, 19:26
Kinia

To jest wiadomość od Jady: Kińka!!! Od razu jak dostaniesz ten mejl dzwoń do Doroty!!! Tylko ni mów nic o tym co było u ciebie na urodzinach !!!! Papapapa* Wiem że psiunia jest chora bo mi pisała na gg

23.01.2005, 19:24
Didi

tak,wiesz Psiunia jest chora?

23.01.2005, 19:22
Kinia

Miłam!!! Podać ci?

23.01.2005, 19:19
Lulla

VERY GUT!!!

23.01.2005, 19:18