Inspiracje Tolkiena
Miejsca, które zainspirowały Mistrza.
Daleko, daleko, za górami, za lasami, za kanałem angielskim nawet, dawno, dawno temu żył sobie miły staruszek, który napisał trylogię, która miała w przyszłości stać się biblią miłośników fantasy. Ten człowiek usiał mieć talent. Musiał mieć ogromną wyobraźnię. Musiał mieć i czas, by zapisywać swe pomysły. Zapewne miał i swoje inspiracje. Jak wyglądają miejsca, które natchnęły Tolkiena? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie specjalny wysłannik Proroka – Larsefuria dotarła aż do Anglii.
W Birmingham, przy Hugley Road – jednej z najekskluzywniejszych ulic zobaczyć można sporych rozmiarów budynek z czerwonej cegły. Ściany porośnięte są bluszczem a solidne, drewniane drzwi zdają się mówić, że w środku nie spotkać możesz jedynie kłopoty, jednakże pozory mylą…

To „Plough and Hrrow” – hotel, w którym zwykł zatrzymywać się sam Tolkien, gdy tylko bywał w tym mieście. Solidne mury, ogrodzenie wykonane jakby z połączonych włóczni musiały sprawiać, że autor czuł się jakby żywcem przeniesiony do Śródziemna. Gdy czujesz się jakby przeniesionym do świata z własnych wyobrażeń dużo sprawniej podobno przychodzi tworzenie. Być może właśnie w tym budynku Autor „Władcy pierścieni” spisał przebieg bitwy w Helmowym Jarze?
Kilka przecznic dalej na końcu wąskiej uliczki widać gotycką wieżę.
Strzeliste okna, jasny kamień – obraz niczym ze stolicy Gondoru. To wieża kościoła świętego Augustyna. Na tle pozostałych, okolicznych budowli zdecydowanie wyróżnia się wysokością. Widać ją z daleka. Dokładnie jak Biała Wieża błyszczy w słońcu. Mówi się, że to właśnie jej Minas Tirith zawdzięcza swój kształt. Tyle cech przystających nie może być dziełem przypadku, a Tolkien przyznawał, że jest to jego ulubiona świątynia w Birmingham i posiada tę czarującą intymność, której brakuje katedrze tegoż miasta. Czyż to nie naturalne, że J.R.R. chciał najpiękniejsze widoki wpleść do swojej powieści?
Warto wiedzieć, że pierwowzór Miasta Czat został zaprojektowany w 1868 roku przez J.A.Chatwin’a, a sama wieża została przez niego dodana dopiero w 1876 roku. Całość do dzisiaj utrzymana jest w bardzo dobrym stanie i przypomina raczej średniowieczną warownię niż dziewiętnastowieczny kościół.
Warto więc czasem zboczyć trochę z utartych turystycznych szlaków, by natknąć się na elementy Śródziemia, które pozwolą odpłynąć naszym myślom w fantastyczny świat i pełniej odpocząć w ten wakacyjny czas.
W Birmingham, przy Hugley Road – jednej z najekskluzywniejszych ulic zobaczyć można sporych rozmiarów budynek z czerwonej cegły. Ściany porośnięte są bluszczem a solidne, drewniane drzwi zdają się mówić, że w środku nie spotkać możesz jedynie kłopoty, jednakże pozory mylą…
To „Plough and Hrrow” – hotel, w którym zwykł zatrzymywać się sam Tolkien, gdy tylko bywał w tym mieście. Solidne mury, ogrodzenie wykonane jakby z połączonych włóczni musiały sprawiać, że autor czuł się jakby żywcem przeniesiony do Śródziemna. Gdy czujesz się jakby przeniesionym do świata z własnych wyobrażeń dużo sprawniej podobno przychodzi tworzenie. Być może właśnie w tym budynku Autor „Władcy pierścieni” spisał przebieg bitwy w Helmowym Jarze?
Kilka przecznic dalej na końcu wąskiej uliczki widać gotycką wieżę.
Strzeliste okna, jasny kamień – obraz niczym ze stolicy Gondoru. To wieża kościoła świętego Augustyna. Na tle pozostałych, okolicznych budowli zdecydowanie wyróżnia się wysokością. Widać ją z daleka. Dokładnie jak Biała Wieża błyszczy w słońcu. Mówi się, że to właśnie jej Minas Tirith zawdzięcza swój kształt. Tyle cech przystających nie może być dziełem przypadku, a Tolkien przyznawał, że jest to jego ulubiona świątynia w Birmingham i posiada tę czarującą intymność, której brakuje katedrze tegoż miasta. Czyż to nie naturalne, że J.R.R. chciał najpiękniejsze widoki wpleść do swojej powieści?
Warto wiedzieć, że pierwowzór Miasta Czat został zaprojektowany w 1868 roku przez J.A.Chatwin’a, a sama wieża została przez niego dodana dopiero w 1876 roku. Całość do dzisiaj utrzymana jest w bardzo dobrym stanie i przypomina raczej średniowieczną warownię niż dziewiętnastowieczny kościół.
Warto więc czasem zboczyć trochę z utartych turystycznych szlaków, by natknąć się na elementy Śródziemia, które pozwolą odpłynąć naszym myślom w fantastyczny świat i pełniej odpocząć w ten wakacyjny czas.
Larsefuria
30.08.2006, 12:13
Myślodsiewnia
Larsefuria
Nie gorączkuj się Val. Fantastyczny w sensie zachwycający.
30.08.2006, 13:30
V.
Jakie "fantasty", kurwa, jakie "fantasty"! Aaa! W moim dawnym dziale "fantasty"! Aaa! Aaa! Weźcie to sprzed oczu ludzkich!
30.08.2006, 13:06
Aragog
Pozazdrościć... Też bym się wybrał.
30.08.2006, 12:22
Aibhill
Ten dział kuleje pod względem grafiki, ale Baron "nie będzie łatać starego Proroka". Cóż. Larse zazdroszczę wycieczki :"D
30.08.2006, 12:16