Inspiracje Tolkiena
Miejsca, które zainspirowały Mistrza.
W Birmingham, przy Hugley Road – jednej z najekskluzywniejszych ulic zobaczyć można sporych rozmiarów budynek z czerwonej cegły. Ściany porośnięte są bluszczem a solidne, drewniane drzwi zdają się mówić, że w środku nie spotkać możesz jedynie kłopoty, jednakże pozory mylą…
To „Plough and Hrrow” – hotel, w którym zwykł zatrzymywać się sam Tolkien, gdy tylko bywał w tym mieście. Solidne mury, ogrodzenie wykonane jakby z połączonych włóczni musiały sprawiać, że autor czuł się jakby żywcem przeniesiony do Śródziemna. Gdy czujesz się jakby przeniesionym do świata z własnych wyobrażeń dużo sprawniej podobno przychodzi tworzenie. Być może właśnie w tym budynku Autor „Władcy pierścieni” spisał przebieg bitwy w Helmowym Jarze?
Kilka przecznic dalej na końcu wąskiej uliczki widać gotycką wieżę.
Strzeliste okna, jasny kamień – obraz niczym ze stolicy Gondoru. To wieża kościoła świętego Augustyna. Na tle pozostałych, okolicznych budowli zdecydowanie wyróżnia się wysokością. Widać ją z daleka. Dokładnie jak Biała Wieża błyszczy w słońcu. Mówi się, że to właśnie jej Minas Tirith zawdzięcza swój kształt. Tyle cech przystających nie może być dziełem przypadku, a Tolkien przyznawał, że jest to jego ulubiona świątynia w Birmingham i posiada tę czarującą intymność, której brakuje katedrze tegoż miasta. Czyż to nie naturalne, że J.R.R. chciał najpiękniejsze widoki wpleść do swojej powieści?
Warto wiedzieć, że pierwowzór Miasta Czat został zaprojektowany w 1868 roku przez J.A.Chatwin’a, a sama wieża została przez niego dodana dopiero w 1876 roku. Całość do dzisiaj utrzymana jest w bardzo dobrym stanie i przypomina raczej średniowieczną warownię niż dziewiętnastowieczny kościół.
Warto więc czasem zboczyć trochę z utartych turystycznych szlaków, by natknąć się na elementy Śródziemia, które pozwolą odpłynąć naszym myślom w fantastyczny świat i pełniej odpocząć w ten wakacyjny czas.
Larsefuria
30.08.2006, 12:13
Myślodsiewnia
lepszy krótki artykulik niz zaden. szczególnie gdy taki fajniutki jest ;) a zdjecia te rzeczywiscie robia wrazenie, chyba łatwiej coś ciekawego napisac mieszkajac w budynku takim jak hotel "P&H" niz w wielkiej płycie. choc ostatecznie i tak bez bujnej wyobrazni ani rusz.. PS malkontenci sa wsrod nas...
31.08.2006, 10:06Dobrze, skoro obrzucacie mnie błotem, to dajcie chociaż wyciągnąć parasol. Larsefurio, nie sugeruję, że powinnaś pojechać w każde miejsce, które Tolkien odwiedził. Co więcej, bardzo doceniam, że wpadłaś na taki pomysł będąc w Birmingham. Jednak po temacie "Inspiracje Tolkiena" spodziewałam się czegoś więcej, a zwłaszcza, że opiszesz w artykule np. jaki wpływ na Tolkiena wywarła angielska wieś. Żeby o tym napisać nie trzeba tam wcale pojechać, co oczywiście wiele by dało, gdybyś miała okazję sama taką wieś zobaczyć. Z resztą nie trzeba wcale nigdzie wyjeżdżać, a wystarczy sięgnąć po odpowiednią lekturę, np. listy Tolkiena. Jak już napisałam wcześniej, doceniam twoją pracę. Może gdybyś wybrała inny tytuł (ten ma zbyt szerokie znaczenie) i jednoznacznie opisała, jakie znaczenie dla Tolkiena miało Birmingham, powstałby na prawdę dobry artykuł. A tak wyszło ci coś przypominające rozdział z przewodnika pt. "co zwiedzić".
30.08.2006, 20:37Baardzo fajniutki artykuł. Żołnierzyco, pewnie, że można by napisać, ale to nie autorki tekstu wina, że nie objechała całej Anglii, a najlepiej opisać to, co się zobaczyło na własne oczy. Larsefuria nie zobaczyła więcej, więc nie opisuje. Proste. Też zazdroszcze wycieczki. ;) Valaraukarze, odpowiesz mi? (zadałam pytanko pod poprzednim artykułem :])
30.08.2006, 19:10A mówiłaś, że się do września nie wyrobisz. ;) Larse, jak ja ci strasznie zazdroszczę! Też bym sobie chciała do Wielkiej Brytanii pojechać. Artykuł fajny, juz kapuję o co ci wtedy chodziło. I mam nadzieję, że temat "Tolkienowskie inspiacje" będzie jeszcze kilka razy reaktywowany, żeby nam przybliżyć jeszcze bardziej świat kochanego "Władcy...". :) (A Val jak odszedł, to już nie dba o "kurture" w myślodsiewni, co? Nie ładnie, chłopie, nie ładnie).
30.08.2006, 19:09Przepraszam, że nie stać mnie na objechanie całej Anglii, a nie chcę ściemniać.
30.08.2006, 16:17Na ten temat można by napisać prawdziwie bajeczny artykuł. Szkoda, że poprzestałaś na zaledwie kilku miejscach i to jeszcze chaotycznie opisanych. Twój artykuł sprawia wrażenie skrótu jakiegoś innego tekstu.
30.08.2006, 16:15Buhaha, ale Val się zbulwersował XD. No właśnie, artykuł krótki, szkoda, że nie natknełaś się na więcej takich tolkienowskich inspiracji.
30.08.2006, 15:51Ale zdjęcia ładne, szczególnie ta wieżyca.
30.08.2006, 15:01bardzo ciekawy artykulik. szkoda tylko, ze taki krótki.. :P
30.08.2006, 14:53Ach to...fantastyki miało być. Bez nerwów:P
30.08.2006, 13:37