Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Inspiracje Tolkiena

Miejsca, które zainspirowały Mistrza.

Daleko, daleko, za górami, za lasami, za kanałem angielskim nawet, dawno, dawno temu żył sobie miły staruszek, który napisał trylogię, która miała w przyszłości stać się biblią miłośników fantasy. Ten człowiek usiał mieć talent. Musiał mieć ogromną wyobraźnię. Musiał mieć i czas, by zapisywać swe pomysły. Zapewne miał i swoje inspiracje. Jak wyglądają miejsca, które natchnęły Tolkiena? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie specjalny wysłannik Proroka – Larsefuria dotarła aż do Anglii.

W Birmingham, przy Hugley Road – jednej z najekskluzywniejszych ulic zobaczyć można sporych rozmiarów budynek z czerwonej cegły. Ściany porośnięte są bluszczem a solidne, drewniane drzwi zdają się mówić, że w środku nie spotkać możesz jedynie kłopoty, jednakże pozory mylą…



To „Plough and Hrrow” – hotel, w którym zwykł zatrzymywać się sam Tolkien, gdy tylko bywał w tym mieście. Solidne mury, ogrodzenie wykonane jakby z połączonych włóczni musiały sprawiać, że autor czuł się jakby żywcem przeniesiony do Śródziemna. Gdy czujesz się jakby przeniesionym do świata z własnych wyobrażeń dużo sprawniej podobno przychodzi tworzenie. Być może właśnie w tym budynku Autor „Władcy pierścieni” spisał przebieg bitwy w Helmowym Jarze?

Kilka przecznic dalej na końcu wąskiej uliczki widać gotycką wieżę.



Strzeliste okna, jasny kamień – obraz niczym ze stolicy Gondoru. To wieża kościoła świętego Augustyna. Na tle pozostałych, okolicznych budowli zdecydowanie wyróżnia się wysokością. Widać ją z daleka. Dokładnie jak Biała Wieża błyszczy w słońcu. Mówi się, że to właśnie jej Minas Tirith zawdzięcza swój kształt. Tyle cech przystających nie może być dziełem przypadku, a Tolkien przyznawał, że jest to jego ulubiona świątynia w Birmingham i posiada tę czarującą intymność, której brakuje katedrze tegoż miasta. Czyż to nie naturalne, że J.R.R. chciał najpiękniejsze widoki wpleść do swojej powieści?

Warto wiedzieć, że pierwowzór Miasta Czat został zaprojektowany w 1868 roku przez J.A.Chatwin’a, a sama wieża została przez niego dodana dopiero w 1876 roku. Całość do dzisiaj utrzymana jest w bardzo dobrym stanie i przypomina raczej średniowieczną warownię niż dziewiętnastowieczny kościół.



Warto więc czasem zboczyć trochę z utartych turystycznych szlaków, by natknąć się na elementy Śródziemia, które pozwolą odpłynąć naszym myślom w fantastyczny świat i pełniej odpocząć w ten wakacyjny czas.

Larsefuria
30.08.2006, 12:13

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

wilku

lepszy krótki artykulik niz zaden. szczególnie gdy taki fajniutki jest ;) a zdjecia te rzeczywiscie robia wrazenie, chyba łatwiej coś ciekawego napisac mieszkajac w budynku takim jak hotel "P&H" niz w wielkiej płycie. choc ostatecznie i tak bez bujnej wyobrazni ani rusz.. PS malkontenci sa wsrod nas...

31.08.2006, 10:06
Żołnierzyca

Dobrze, skoro obrzucacie mnie błotem, to dajcie chociaż wyciągnąć parasol. Larsefurio, nie sugeruję, że powinnaś pojechać w każde miejsce, które Tolkien odwiedził. Co więcej, bardzo doceniam, że wpadłaś na taki pomysł będąc w Birmingham. Jednak po temacie "Inspiracje Tolkiena" spodziewałam się czegoś więcej, a zwłaszcza, że opiszesz w artykule np. jaki wpływ na Tolkiena wywarła angielska wieś. Żeby o tym napisać nie trzeba tam wcale pojechać, co oczywiście wiele by dało, gdybyś miała okazję sama taką wieś zobaczyć. Z resztą nie trzeba wcale nigdzie wyjeżdżać, a wystarczy sięgnąć po odpowiednią lekturę, np. listy Tolkiena. Jak już napisałam wcześniej, doceniam twoją pracę. Może gdybyś wybrała inny tytuł (ten ma zbyt szerokie znaczenie) i jednoznacznie opisała, jakie znaczenie dla Tolkiena miało Birmingham, powstałby na prawdę dobry artykuł. A tak wyszło ci coś przypominające rozdział z przewodnika pt. "co zwiedzić".

30.08.2006, 20:37
aeiouy =)

Baardzo fajniutki artykuł. Żołnierzyco, pewnie, że można by napisać, ale to nie autorki tekstu wina, że nie objechała całej Anglii, a najlepiej opisać to, co się zobaczyło na własne oczy. Larsefuria nie zobaczyła więcej, więc nie opisuje. Proste. Też zazdroszcze wycieczki. ;) Valaraukarze, odpowiesz mi? (zadałam pytanko pod poprzednim artykułem :])

30.08.2006, 19:10
Latinae

A mówiłaś, że się do września nie wyrobisz. ;) Larse, jak ja ci strasznie zazdroszczę! Też bym sobie chciała do Wielkiej Brytanii pojechać. Artykuł fajny, juz kapuję o co ci wtedy chodziło. I mam nadzieję, że temat "Tolkienowskie inspiacje" będzie jeszcze kilka razy reaktywowany, żeby nam przybliżyć jeszcze bardziej świat kochanego "Władcy...". :) (A Val jak odszedł, to już nie dba o "kurture" w myślodsiewni, co? Nie ładnie, chłopie, nie ładnie).

30.08.2006, 19:09
Larsefuria

Przepraszam, że nie stać mnie na objechanie całej Anglii, a nie chcę ściemniać.

30.08.2006, 16:17
Żołnierzyca

Na ten temat można by napisać prawdziwie bajeczny artykuł. Szkoda, że poprzestałaś na zaledwie kilku miejscach i to jeszcze chaotycznie opisanych. Twój artykuł sprawia wrażenie skrótu jakiegoś innego tekstu.

30.08.2006, 16:15
Krzywa

Buhaha, ale Val się zbulwersował XD. No właśnie, artykuł krótki, szkoda, że nie natknełaś się na więcej takich tolkienowskich inspiracji.

30.08.2006, 15:51
Adam Klimowski

Ale zdjęcia ładne, szczególnie ta wieżyca.

30.08.2006, 15:01
wilku

bardzo ciekawy artykulik. szkoda tylko, ze taki krótki.. :P

30.08.2006, 14:53
Larsefuria

Ach to...fantastyki miało być. Bez nerwów:P

30.08.2006, 13:37