Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Inspiracje Tolkiena

Daleko, daleko, za górami, za lasami, za kanałem angielskim nawet, dawno, dawno temu żył sobie miły staruszek, który napisał trylogię, która miała w przyszłości stać się biblią miłośników fantasy. Ten człowiek usiał mieć talent. Musiał mieć ogromną wyobraźnię. Musiał mieć i czas, by zapisywać swe pomysły. Zapewne miał i swoje inspiracje. Jak wyglądają miejsca, które natchnęły Tolkiena? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie specjalny wysłannik Proroka – Larsefuria dotarła aż do Anglii.

Z czym kojarzą się w angielskim nazwy wymyślone przez Tolkiena?

Nie da się ukryć, że wśród czytelników Fantasy najlepiej mają się ci, którzy biegle władają angielszczyzną: tak się składa, że praktycznie wszyscy pisarze tego gatunku piszą w tym właśnie języku. Siłą rzeczy, inaczej książkę może odebrać Angol, inaczej Polak czy Hindus. Czy ktokolwiek zastanawiał się już, co Angolowi przywodzi na myśl nazwa 'Rivendell', 'Gandalf' bądź 'Moria'? Albo że 'Peregrin' to ktoś, kto peregrynuje, czyli wędruje?

Konwenty tolkienowskie już wkrótce w Warszawie i Gdańsku!

Portal Cytadela.pl ma przyjemność zaprosić na konwenty fanoskie Lord of the Rings! Imprezy te odbędą się 25 marca w Warszawie oraz 1 kwietnia (to nie żart!) w Gdańsku. Zachęcamy do udziału i życzymy miłej zabawy! Prawdziwego fana Tolkiena nie może tam nie być! Pokaz filmów i scen wcześniej nie publikowanych, rogrywki w sieci w „Bitwę o Śródziemie II”, ciekawe konkursy z nagrodami, prezentacja armii Khandu, nauka języka elfickiego i wiele innych atrakcji!

O wszelkim uczuciu u Tolkiena

Pośród różowoczerwonych baloników, różnokształtnych serduszek tudzież trafionych mniej lub bardziej kartek nie chciałbym dziś prawić długo a zawile o miłości, jaka jest, czemu jest, co ma z nią cymbał brzmiący do czynienia. Dziś pragnę – zakładając obecność jakiejś miłosnej aury wokół nas – skłonić do przeczytania kilku fragmentów przez mistrza Tolkiena napisanych. Bo przecież nie ma nadeń pisarza lepiej umiejącego stworzyć nastrój...

Herezje filmu i niedorzeczności, cz. III

Niezgodności filmu 'Powrót Króla' z książką o tymże tytule... Przypomnijmy, iż Frodo i Sam, od czasu rozpoczęcia wyprawy, bardzo się do siebie przywiązali i ufali sobie bezgranicznie. Co do Golluma to Frodo dobrze wiedział, iż nie jest on do końca „wyleczony” oraz, że ciągle pożąda Pierścienia, a te dwie rzeczy mogły spowodować, że będzie on robił złe rzeczy…

Herezje filmu i niedorzeczności, cz. II

Niezgodności filmu 'Dwie Wieże' z książką o tymże tytule... W Fangornie, w którym między innymi dzieje się akcja filmu, żyli sobie od wieków entowie. W filmie również jest dla nich miejsce. Pierwszego z nich poznajemy, gdy jeden z hobitów wspina się na drzewo, które okazuje się być właśnie jedną z tych istot (!). Jest to (film tak podaje) Fangorn.

Herezje filmu i niedorzeczności, cz. I

Spojrzenie na całą trylogię z punktu widzenia jej odstępstw od treści podanej w książkach oraz jej niedorzeczności... W filmach zaobserwować można jakoby zespoły błędów, które zdarzają się masowo, na przestrzeni wydarzeń opisywanych we wszystkich 3 częściach.

Tolkien mówi o Śródziemiu, magii, a nawet przyznaje się, że sam jest hobbitem

Gdy "Władca Pierścieni" odniósł wielki sukces, Tolkien - dotychczas spokojny profesor języka angielskiego - został nagle zasypany tysiącami pytań. Na wiele z nich udzielił długich odpowiedzi, dzięki czemu możemy się dowiedzieć o wielu nie wspomnianych w książce rzeczach. Dziś postanowiłem przetłumaczyć Wam kilka akapitów jego własnych wypowiedzi o tym, skąd wzięło się Śródziemie, czym jest magia, co charakteryzuje hobbitów, a co tak naprawdę wyróżnia Gandalfa.

Języki tolkienowskie 2, Noldolambion Anvuin!

Zagłębiając się w świat stworzony przez Tolkiena: Dziś Thoronnil przedstawia nam utwór "Namarie" (czy też "Altariello Nainie Lóriendesse") czyli "Żegnaj" (bądź "Lament Galadrieli z Lórien"). W ten sposób możemy poznać i zrozumieć kilka tajników języka Quenya, o którym mowa była w poprzednim artykule.

Języki tolkienowskie, Noldolambe anvuin!

J.R.R. Tolkien, znany głównie jako autor "Władcy Pieścieni", "Hobbita", czy "Silmarillionu" był również wielkim oxfordzkim językoznawcą. Podczas swego życia był profesorem na wydziale języka staroangielskiego i literatury angielskiej na uniwersytetach w Oxfordzie i Leeds w Wielkiej Brytanii. Od dziecka widać było u niego niezwykłe zainteresowanie pięknem języków - w wieku 8 lat biegle władał już łaciną i greką klasyczną...

Orły i Entowie

Entowie byli nieśmiertelni, a rozmnażali się, tak jak wszystkie Dzieci Iluvatara. Z wyglądu przypominali elfów i ludzi, jednak mieli kilka metrów wzrostu. Mogli mieć różną ilość palców przy stopach i dłoniach. Ich skóra miała kolor brązowo-szary i wyglądała jak kora drzewa, a włosy przypominały gałązki bądź mech. Ich oczy sprawiały wrażenie, jakby odbijały się w nich wszystkie wspomnienia z życia enta; przypominały głębokie studnie, rozświetlone zielonymi cętkami.

Silmarile

"Powiadano, że na pomysł, aby zawrzeć to światło w klejnotach, wpadł Fëanor pod wpływem włosów Galadrieli. Eldarowie bowiem mówili, że uwięzione w nich zostało światło Dwóch Drzew; tak były promienne i świetliste. Fëanor trzykroć prosił Galadrielę o kosmyk i za każdym razem odchodził z kwitkiem, Galadriela bowiem nie przepadała za krewniakiem..." - artykuł nowego redaktora działu "Tolkien"!