Poszukiwany, poszukiwana
kto się pokusi na pisanie do Proroka?
Publikować ten tekst nie jest mi łatwo, ale czas spojrzeć prawdzie w oczy: Prorok Sieciowy przeżywa kryzys. Polega on zasadniczo na deficycie zaopatrzeniowym (czyt. nie ma kto pisać). Co się stało z państwem redaktorstwem? Być może wkroczyli w dorosłe życie i nie mają czasu lub podjęli zbiorowy strajk - nie wiadomo. W związku z powyższym na gwałt poszukujemy pisaczy newsów i artykułów związanych z tematyką naszego portalu. Jeśli więc dobrze władasz piórem... ekhem, czy może raczej klawiaturą, jeśli zależy Ci na zdrowiu i życiu Proroka, lub jeśli widzisz w tym jakieś osobiste korzyści, zgłoś się do nas! Wysyłaj swe prace na adres:cytrynowa_dominika@wp.pl
(Ostatnia Nadzieja i Tchnienie Proroka)
w temacie wpisując "Prorok".
Zwracamy się do wszystkich, zarówno do Tubylców jak i do Tych, Którzy Trafili Tutaj Przejazdem!
Apelujemy także o przysyłanie do nas swoich opowiadań fantasy!
Kto wie, może to właśnie Ty swoją ambitną, regularną pracą oraz zaangażowaniem zasłużysz na redaktorski stołek?
UWAGA! To, że stoimy na skraju przepaści, nie oznacza wcale, że towar nie zostanie poddany odsiewowi i że będziemy publikować na Proroku chłam ;] Ale nie zniechęcaj się, towarzyszu - może płynie w Tobie krew Homera albo Frycza-Modrzewskiego, a jeszcze o tym nie wiesz? Z autopsji poradzę Wam, moi mili, że próbować zawsze warto...
PS. Jeśli ktoś miałby ochotę zaprojektować nową szatę graficzną - zgłaszać się do mnie, udzielę szczegółowych informacji. Tytułem usprawiedliwienia: sama chciałam to zrobić, ale taki ze mnie informatyk jak z Gandalfa babcia klozetowa.
Agrypine Sirrah
9.06.2008, 15:02
Myślodsiewnia
Rozczulanie się, płakanie po kątkach i podcinanie się różowymi żyletkami w czaszki. Emo, po prostu. Mi się śni moja nowa licealna klasa po nocach. Podobno będzie 6 chłopów i 24 dziewczęta. Jakiś koszmar.
28.06.2008, 00:06W ogóle, Assarin jest taki śliczny. I pisze piękne epitafia.
27.06.2008, 22:05Jakie to słodkie. My wszystkie jesteśmy po prostu zazdrosne, jak w ogóle mogłyśmy być tak samolubne. Swoją drogą, jeśli już tak się rozmarzyliśmy, to wyznam szczerze, że śnię po nocach o artykule opatrzonym sesją zdjęciową Misia Lucianowego. I to bez włąściciela. xD Cytrynowa, też mi jakoś tak lepiej z tym, że wróciłam. Porozczulajmy się trochę, bo to jak widzę, ostatnio tu w modzie.
27.06.2008, 15:41Och, więc postawię wszystko na jedną kartę, i wyznam, że marzę o artykule Assarina ze zdjęciem.
27.06.2008, 14:40Zauważyłam dziwną prawidłowość - ilekroć dosadnie wyrażę swoją opinię ja albo Agrypine, Narya ma całkowicie odmienną. Czy to nie interesujące? Raczej stety, Mary. I, po raz kolejny, wyrażając swą opinię na forum (i pewnie skazując się na potępienie Naryi ;), to fajnie, ze wróciłaś.
27.06.2008, 14:27Ha ha, niewtykanie nosa w nie swoje sprawy? ;) Trudno o coś bardziej niezrozumiałego. Wyraziłam tylko przypuszczanie, że.. a zresztą. Po cóż się powtarzać? I chyba jesteś osamotniony w swojej opinii, że 'chcemy same się zająć Prorokiem, (..) nie zważając na opinię innych". Ani same, ani ignorując opinie innych. Których zresztą oprócz tych napisanych przez Ciebie i twoje liczne wcielenia brak. Pozostaje tylko czekać na tekst kfiatuszka (bo pisze recenzję 'Narnii', Mary) i liczne romantyczne komentarze zostawione tam przez Łukasza. Do zobaczenia tam, zatem! ;)
27.06.2008, 14:23"Szczerośc jest jak najbardziej pożądana, ale niekoniecznie taka." Dlaczego? Przecież Łukasz nie robi nic złego, wzdychając sobie - i to nie jakoś natrętnie - do kfjatuszka. To całkiem sympatyczne ;)
27.06.2008, 14:21Cytrynowa, to chyba tylko ty zauważyłaś, że mnie nie ma albo przynajmniej tylko Ciebie, to zaniepokoiło. Tak wypadło, że nie byłam w najlepszej formie, więc zrobiłam sobie przerwę od Proroka. Niestety lub stety (zależy jak kto patrzy) nadal żyję. Nadal jeszcze nie wzięłam się za wertowanie archiwalnych myślodsiewni, ale chciałam tylko wtrącić, że przejecie opieki nad stroną przez kogoś rozgarnietego, jak np. cytrynowa, czy też Agrypine, byłoby tu jak najbardziej wskazane. JAk już się tak zachwycam, to może kfjatuszek w końcu coś napiszę, żebyśmy i my miały nad czym powzdychać.
26.06.2008, 23:35To najzupełniej zrozumiałe.
26.06.2008, 23:07Jestem przyzwyczajona do zachwytów nad moją osobą, proszę się nie dziwować, że oto kolejna istota ludzka jest pod jej wrażeniem :)
26.06.2008, 22:38