Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Publikować ten tekst nie jest mi łatwo, ale czas spojrzeć prawdzie w oczy: Prorok Sieciowy przeżywa kryzys. Polega on zasadniczo na deficycie zaopatrzeniowym (czyt. nie ma kto pisać). Co się stało z państwem redaktorstwem? Być może wkroczyli w dorosłe życie i nie mają czasu lub podjęli zbiorowy strajk - nie wiadomo. W związku z powyższym na gwałt poszukujemy pisaczy newsów i artykułów związanych z tematyką naszego portalu. Jeśli więc dobrze władasz piórem... ekhem, czy może raczej klawiaturą, jeśli zależy Ci na zdrowiu i życiu Proroka, lub jeśli widzisz w tym jakieś osobiste korzyści, zgłoś się do nas! Wysyłaj swe prace na adres:

cytrynowa_dominika@wp.pl
(Ostatnia Nadzieja i Tchnienie Proroka)

w temacie wpisując "Prorok".
Zwracamy się do wszystkich, zarówno do Tubylców jak i do Tych, Którzy Trafili Tutaj Przejazdem!

Apelujemy także o przysyłanie do nas swoich opowiadań fantasy!


Kto wie, może to właśnie Ty swoją ambitną, regularną pracą oraz zaangażowaniem zasłużysz na redaktorski stołek?
UWAGA! To, że stoimy na skraju przepaści, nie oznacza wcale, że towar nie zostanie poddany odsiewowi i że będziemy publikować na Proroku chłam ;] Ale nie zniechęcaj się, towarzyszu - może płynie w Tobie krew Homera albo Frycza-Modrzewskiego, a jeszcze o tym nie wiesz? Z autopsji poradzę Wam, moi mili, że próbować zawsze warto...


PS. Jeśli ktoś miałby ochotę zaprojektować nową szatę graficzną - zgłaszać się do mnie, udzielę szczegółowych informacji. Tytułem usprawiedliwienia: sama chciałam to zrobić, ale taki ze mnie informatyk jak z Gandalfa babcia klozetowa.



Agrypine Sirrah
9.06.2008, 15:02

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

Agrypine Sirrah

Wal prosto z mostu. Ile?

12.06.2008, 13:24
Kelebi

<podaje pled> Wybaczcie, że tak nie na temat, ale gdzieś trzeba. Jak poszedł egzamin? Osobiście się czuję, jakby Bóg mi strzelił samobója dając za mało schematycznego myślenia i zbyt wiele kreatywności. Cholera jasna! Znowu wyszło, ze nie potrafię pisać! Znowu wyszłam po za pieprzony klucz! Z matmy oczywiście napisałam lepiej niż z polaka... to jest zdrowo popieprzone, bo nawet z pomocą kalkulatora umiem pomylić sie w najprostszym dodawaniu... Mam nadzieje, ze u Was lepiej.

12.06.2008, 06:58
Narya

Chodzi ci o coś konkretnego?

11.06.2008, 23:34
Agrypine Sirrah

Zrzędzisz jak baba w ciąży. Starzejesz się, to widac na pierwszy rzut oka. Kelebi, podaj no ten pled :)

11.06.2008, 22:37
Narya

Uprzedziłeś mnie, Val, bo chciałam zapytać, kiedy to rozgrywały się te rzekome "pożegnania pana Valaraukara". Ja takie prawdziwe to pamiętam jedno. Odręczne trochę nawet. Ale może już jestem stara, może mam sklerozę.. ;)

11.06.2008, 22:23
V.

Już lepiej było i zdrowiej, gdy się tu uprawiały różne takie kripsy, które spamowały i obrzucały błotem wszystkich. I tak wiadomo było, że wszystko jest nieprawdą i mistyfikacją.

11.06.2008, 22:18
V.

W ogóle co za cholerna ironia! Kolejni redaktorzy uprawiali statystycznie po pięć wielkich odejść, pięć wielkich nawrotów i pięć odwrotów, a przez upartość pewnej osoby w obrabianiu mi dupy teraz opowiada się o moich lawirowaniach, które - Bóg mi świadkiem - sprowadzają się do tego, że zgodnie z swoją zapowiedzią odwiesiłem kiedyś swą nieobecność. No, gdzie te teczki.

11.06.2008, 22:12
V.

To była przerwa na bezpłatne oświadczenie.

11.06.2008, 22:11
V.

Nawiasem, w takich chwilach rozumiem, po co się hoduje Instytut Pamięci Narodowej. Ostatnio coraz bardziej po Proroku widzę, że niektórzy tracą instytucję "własnego zdania" na rzecz "zdania legendarnego", które gdzieś ktoś zasiał i które inni głoszą, mimo że nie sprawdzili :) Życzę IPN-owi wiele sukcesów i wnioskuję o założenie mi teczki.

11.06.2008, 22:09
V.

Skarbunie, moje pożegnanie było jednotekstowe, uprzejmie proszę udać się do archiwum i odrzucić to, co się prawdą zdaje tylko dlatego, że pewna osoba się tegoż uczepiła wobec braku innych argumentów. Chyba że ktoś chce mi wyrzucić incydent z czasów SMiC-u, ale po pierwsze nikt go nie zauważył, po drugie - nie pamięta, a po trzecie - tak zrobili wtedy wszyscy redaktorzy. W ramach niekończenia się w którymś momencie pojawiło się kilka moich tekstów; jeżeli komuś zawadzają, bardzo proszę je wykasować, a wówczas osiągnięta zostanie szczęśliwość, bo pożegnanie będzie jedno i trwałe.

11.06.2008, 22:07