Myślodsiewnia
Już nie muszę, właśnie pada śnieg
22.01.2008, 18:07Kredyty lepiej weź.
22.01.2008, 15:53Nic nie można napisać, bo zaraz się oberwie. Nie chce się wycofywać, ale chciałem zaoszczędzić(nie udało mi się) :D
22.01.2008, 15:00Kogoś tu zaraz zwolnią :D
22.01.2008, 10:30Przestraszył się, że będzie musiał całe kieszonkowe na sztuczny śnieg wydac i uciekł. Gwiżdżę na takich scenografów.
21.01.2008, 22:35No i tu nam Daniel miał przyjść z pomocą i załatwić piękne podłoże, a ten się chce teraz wycofać.
21.01.2008, 11:07Mi o nazwie nic nie wiadomo. Jak widzę to błoto, to mi się odechciewa wszystkiego - i zimy i wiosny.
20.01.2008, 21:36Ach, ta wrodzona skromnośc... ||Gdyby nie to, że nasz Chórek jest najważniejszy, powiedziałabym: "Czas go zdemaskowac!". Ale nie mamy czasu, próby, i te sprawy, zanim ostatnia kupka śniegu zniknie. Bo na klajstrze trudno jest stepowac, sprzydałby się lód. Mamy jakąś nazwę własną?
20.01.2008, 17:28Aleś ty skromna dziewczyno. On nosi perukę? Bo ja nic o tym nie słyszałam.
20.01.2008, 04:19buahahahaha co za literackie porównanie :D
19.01.2008, 20:40