Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Koniec wakacji, koniec laby, koniec...

Witam Czytelników, Hydraulików, Przechodniów, Pierników, Trzewików, Rozchodników, tych, którzy są nam przeciwni i najlepiej wysłaliby do grobu razem z całym serwerem, na którym prorok cumuje swoje tyły, kochanych krytyków oraz wszystkich innych, o których zapomniałem lub perfidnie pominąłem!


A więc nastał już wrzesień. Nastał dokładnie pierwszy września, kiedy to nieubagalnie ruszająca się wskazówka wybiła północ dnia trzydziestego pierwszego sierpnia, przesuwając się na godzinę zerową lub dwunastą, by oświadczyć całemu światu, że wakacje dobiegły końca, więc należy zebrać się w sobie, ruszyć dupy sprzed komputerów i powlec swe zwłoki do szkół, aby na rozpoczęciu roku uśmiechnięty szeroko dyrektor ukazał swe krzywe, żółte zęby i powiedział wesołym paskudnym głosikiem, że wakacje dobiegły już końca i trzeba się wziąć za naukę. Wtedy to rozjuszona młodzież będzie mamrotać różnego rodzaju groźby i przekleństwa pod nosem, by bogu ducha winny budynek rozleciał się ze starości, mimo że pseudoremont odbył się w wakacje. Dyrektor skończy gadać, więc wychowawcy czując się w obowiązku pogadać jeszcze chwilę, zawloką biedną klasę do cierpiętniczej sali, by jeszcze raz przedyktować i rozłożyć mowę powitalną dyrektora na części pierwsze, podać plan lekcji i rozgonić do domów. Coś pominąłem? Czyż nie tak wygląda każdy pierwszy września (w tym roku, dzięki Bogu, czwarty )?

A Giertych chce robić rewolucje. I robi. To niech i nam, biednym uczniom, amnestii na szkołę udzieli. A co będzie żałował!

Gdy go ostatnio widziałem na konferencji prasowej w telewizji sprawiał wrażenie upitego, a raczej naćpanego. „Hej, nigdy nie próbowałem koki!”, i jak tu żyć w tym kraju? Nawet politycy nie mogą dać sobie rady psychicznie z tym, co się tutaj dzieje.

Wracając do sprawy Proroka. Tutaj dam dojść do słowa A.A.J. Klimowskiemu:

„Ten rok szkolny, jak i wszystkie poprzednie, będzie okresem, podczas którego wielu z was - czytelników i nas - redaktorów Proroka zajmie się zwykłym, szarym, mugolskim światem. Miast zastanawiać się nad inspiracjami Tolkiena, zajmiemy się inspiracjami Mickiewicza czy Słowackiego, albo innego wielkiego pisarza. Zamiast zajmować się życiem Daniela Radcliffe’a i jego nagich debiutów na deskach pornoteatrów, zajmiemy się historią naszego jakże pięknego kraju. I tak dalej. Ale dla autora tego tekstu i jeszcze kilku innych osób będzie to rok wkroczenia w świat dorosłych, rok zdania egzaminu dojrzałości - matury. W związku z tym upraszamy o to, aby od tych osób nie wymagać Bóg wie jakich wysiłków na rzecz Proroka.

Niestety będzie mniej opowiadań mojego autorstwa, będzie o wiele mniej artykułów autorstwa Aibhill, a także innych osób, które dorosły do egzaminu dojrzałości. Ale „trudno” się mówi. Jakoś przetrwamy ten rok, by potem powrócić. W wielkim, jak mniemam, stylu. W związku z tym ciężar prowadzenia naszego serwisu spada na ludzi nieobarczonych zajęciami typu matura. Z tego miejsca bardzo was proszę i pytam, jak pytał niegdyś przywódca z dawno minionej epoki: „Pomożecie?”. I liczę na to, towarzysze, że pomożecie.”


Więc pomożecie?

Koniec grzecznego Proroka, i już,

Zawsze umiłowana Redakcja
3.09.2006, 16:19

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

Aragog

Spróbujemy pomóc:P Ja cośtam nabazgroliłem, teraz modlić się żeby przyjęli^^

3.09.2006, 16:28