Kolejna odsłona Proroka Sieciowego – jeszcze bardziej magiczna i fascynująca
Panta rhei kai ouden menei – wszystko płynie i nic nie pozostaje takie samo – jak był zauważył i rzekł starożytny grecki filozof, Heraklit z Efezu (540-480 p.n.e). Sensu tego jakże słusznego powiedzenia wyjaśniać nie trzeba. Prorok Sieciowy również płynie – z duchem czasu, po wielkiej rzece Nowoczesności, szczęśliwie mijając wszelkie przeszkody, pokonując przeciwności losu, śmiało stawiając czoła nawałnicom i inszym problemom. Jednak każdy statek co jakiś czas musi zawinąć do portu, powodów ku temu skłaniających jest wiele, zbyt wiele, ażeby je teraz wymieniać. W pewnym tajemniczym zakątku wirtualnego świata, który na żadnych współczesnych mapach nie jest zaznaczony (aczkolwiek niektórzy sądzą, że można go zlokalizować za pomocą należącej do Jacka Sparrowa busoli), Prorok Sieciowy przechodzi właśnie kolejną wielką metamorfozę, by móc już wkrótce rozwinąć żagle na Morzu Imaginacji przy, miejmy nadzieję, sprzyjającym wietrze Wzniosłych Idei!Tak, moi drodzy. Rozpoczęły się właśnie prace nad nową odsłoną Proroka – jeszcze bardziej magiczną, jeszcze bardziej nowoczesną, jeszcze bardziej fascynującą!
– Wszystkie zmiany na Proroku były zawsze czymś większym niż zmianą samej grafiki. Nadchodzący nowy Prorok to dotychczas najbardziej odważny i najbardziej dostosowany do potrzeb naszych czytelników projekt, umożliwiający im aktywny udział w tworzeniu strony. – mówi Adrian 'Krwawy Baron' Wołczuk, założyciel Polskiego Portalu Fantasy.
Istotnie, projekt ten jest najbardziej ambitnym przedsięwzięciem w pięcioletniej historii Proroka Sieciowego, ale i też najtrudniejszym do realizacji. Nowy Prorok będzie podzielony na trzy serwisy: Prorok właściwy z Magicznym Magazynem Sieciowym oraz działami poświęconymi twórczości m.in. J.K. Rowling, C.S. Lewisa, S. Clarke, T. Pratchetta, Ch. Paolini, Strefę Fikcji i Virtual – zbiór fantastycznych literackich gazet, takich jak „Czarownica” czy „Żongler”.
– Strefa Fikcji będzie rozbudowanym serwisem literackim umożliwiającym jego użytkownikom publikowanie własnych opowiadań oraz ich ocenę przez innych użytkowników serwisu. – zapewnia Krwawy. – Pozwoli to promować najzdolniejszych młodych twórców.
Innowacją będzie także możliwość dodawania własnych tekstów bezpośrednio na Proroka, oczywiście po zatwierdzeniu ich przez redakcję. W tym celu trzeba będzie się zalogować na stronie. Profile użytkowników będą dzieliły się na dwie części – jedną na osobowość prawdziwą, drugą na wirtualną. Ułatwi to i urozmaici komunikację pomiędzy czytelnikami oraz pozwoli im się nawzajem bliżej poznać. Sam Prorok ma stać się bardziej funkcjonalny, dzięki wprowadzeniu tagów i funkcji wyszukiwania interesujących nas tytułów.
– Widziałam projekt strony głównej. Jest naprawdę dobry i zupełnie nie przypomina obecnego Proroka. Krwawy Baron na pewno wszystkich pozytywnie zaskoczy. Nigdy nie baliśmy się zmian, a zwłaszcza zmian na lepsze. Wierzę, że te będą właśnie takie. – stwierdziła Aibhill Dreamstoher. Zapytana o to, czy nie boi się obniżenia poziomu dodawanych tekstów, odpowiedziała: System dodawania tekstów przez czytelników danej strony jest już sprawdzony, opcję taką ma na przykład Strefa Fanów Pottera. I choć nie jestem zwolenniczką tzw. portali społecznościowych, nie boję się częściowo oddać w ręce czytelników publikacji na Proroku. Nadal redakcja będzie miała w tym względzie zdanie decydujące, będziemy dokonywać swoistego rodzaju „wirtualnej adiustacji”, więc jestem dobrej myśli.
Kiedy ujrzymy nową, jak wynika z moich obliczeń siódmą odsłonę Proroka?
– Trudno mi podać konkretną datę. Prace nad Prorokiem trwają tak długo, ponieważ serwis od samego początku istnienia używa autorskiego oprogramowania sterującego o nazwie Prorok Ghost. – tłumaczy Krwawy Baron. – Myślę jednak, że będzie warto poczekać.
Czy rzeczywiście było warto czekać – ocenimy to niebawem. Natomiast już teraz zapraszamy Was na niezwykły rejs po Oceanie Wyobraźni – na pokładzie Proroka Sieciowego. Ahoj!
Zobacz: Proroka przez lata przemiany
Rita Sketer
11.08.2006, 21:59
Myślodsiewnia
Hmmm, to rzeczywiście może być koniec Proroka jakiego znamy dzisiaj. Konieczność logowania jest dla mnie plusem... Chociaż drżę na myśl, że jakiś bezczelny typ może zarejestrować się jako Aragog wcześniej niż ja. Brrr^^ Ale dzisiejszy sposób dodawania artykułów jest według mnie dobry. Sam wiem jak trudno jest napisać coś z sensem. Nie chcę nevsów typu "Dan kupił sobie nowy rower" Nie interesuje mnie życie prywatne życie aktorów. No, może trochę, ale tylko rzeczy związene z pracą na planie. A dam sobie podkoszulek z Nightwishem potargać, że znajdzie sie garstka takich, którzy z Proroka zrobią drugiego Aurora. A JA NIE CHCĘ CZYTAĆ ILE EMMIE WOTSON UROSŁY PIERSI PRZEZ WAKACJE. Nie chcę.
4.09.2006, 22:07Przecie Val sam zrezygnował.
24.08.2006, 19:51NIEEEE!!!!!!!!!!NI--EEE-EEE!!!!!!!!!! Jasna cholera, nie róbcie tego!!!! Zabijacie wszystko, WSZYSTKO! Nie dziwię się, że Val odszedł!!!!!!! KOLEJNA KOMERCYJNA STRONECZKA DLA ZWEYKŁEJ PUBLIKI!!!!!!!! A gdzie ta magia, a gdzie ta atmosfera?!?!?! Tracicie najlepszych, to wszystko się rozpada! Jestem z prorokiem prawie od zawsze, (najpierw jako Łapa, potem,chwilowo-Milva) ale ja już nie chcę! Wy to wszystkozabijacie, to już nie jest swojska atmosfera! Teraz to jest zimny portal, tak jak kiedys robiło sie cieplutko przy czytaniu waszych artylkułów (nawet tych Lucka- fana czekolady :P), tak teraz jest tu zimno i źle! Ja nie chcę.... buuu.... ;( ;( ;( ;(
19.08.2006, 22:21nawet fane
16.08.2006, 11:34O kurcze juz umieram z ciekawości.
15.08.2006, 20:43Ach, już się dygam na myśl o zmianach. Chociaż, szczerze mówiąc, zmiana grafiki Proroka rok temu była nagła, aczkolwiek bardzo trafna. Być może z Proroka zrobi się drugi MuggleNet lub Veritaserum - jeśli tak, to nawet dobrze, bo te strony są bardzo fajne. Ale TYLKO "nawet", bo Prorok w swojej obecnej postaci jest wyjątkowy i inny od reszty stron o HP. Fakt, że wszystko co się chce napisać musi "przejść" najpierw przez oczy redaktorów było bardzo mobilizujące i wymuszało na piszących porządne ruszenie głową, co by jakaś tandeta nie wyszła. Kurczę, trzymam kciuki i powtarzam, że cokolwiek by się nie stało ja Proroka ZAWSZE kochać będę. :)
15.08.2006, 19:42Hymm... właśnie przeczytałam, że Val odchodzi z redakcji... No cóż.
14.08.2006, 18:23Chyba przychylę się do zdania Wigi - tak radykalne (nie boję się użyć tego słowa) zmiany mogą za sobą pociągnąć fatalne skutki. Po pierwsze (i chyba jedno z najważniejszych): może odpaśc sporo czytelników. Wystarczy spojrzeć na inne serwisy, które postawiły na metamorfozę - fani odchodzą bo im się nie podoba, bo to nie to samo miejsce, bo cośtam. Na przykład DA ostatnio zmieniło cały system i grafikę i ludziom się to nie spodobało - wielu zdecydowało się nawet zlikwidować swoje konta. A czymże jest serwis bez fanów - to oni go tworza choćby opiniami w Myślowiednii. Dalej, Prorok Sieciowy może utracić ta magię,którą w sobie posiadał - to już nie będzie to samo, nie będzie profesjonalnej redakcji tworzącej profesjonalne artykuły i to nie będzie ściśle związane z tematyką medium a strona społeczna, gdzie każdy będzie wlepiał co chciał. Poza tym, nie jest wcale tak prosto przeczytać teksty nadsyłane przez fanów (szczególnie jak zaczną je nadsyłać hurtowo), ponieważ możecie na to po prostu nie mieć czasu. O ile sobie przypominam Baron studiuje, a Ty, Aib, masz teraz maturę... A jesteście jak narazie jedynymi osobami (no i jeszcze Val), które tutaj działają systematycznie. Takie posunięcie może sie dla was stać po pewnym czasie męczące. Owszem, przydałoby się zmienić (lub dorobić) layout bo te dostępne już się trochę opatrzyły, ale zmieniać cały system? Podsumowując:To nie jest dobry pomysł i moze się dobić na popularności strony. Ale jeśli już koniecznie chcecie wprowadzić cos tkaiego to można by najpierw poprzedzić to sondą:) To tylko taka propozycja:) S.
14.08.2006, 18:21Wigi, zapewniam, że będę osobiście nadzorować umieszczanie newsów/artykułów przez czytelników i ręka mi nie zadrży przy odrzuceniu wielu z nich.
14.08.2006, 14:17to będą zmiany na gorsze. każda strona o potterze to obecnie strona, gdzie każdy może coś dodawać. prorok różnił się tym, że miał REDAKCJĘ. nie tylko zatwierdzających teksty, ale REDAKCJĘ. I to, ze teksty ukazywały się w pewnych odstępach czasowych stanowiło o uroku, bo nie liczy się ILOŚĆ, tylko JAKOŚĆ. Zapamiętaj to Krwawy, bo niebawem będziesz przebudowywał proroka ponownie - kiedy ta nowa wersja zszarga cały honor tej strony i będziesz chciał szybko wracać do starej (jeszcze: obecnej) formuły. Kupę zespołów muzycznych i filmowców miało takie przygody... tylko to potem już trudno wszystko naprawić. Co do ilości i jakości - ilość jest nieważna z tego również względu, iż nikt na proroka nie wchodzi aby śledzić wszelkie nowinki typu: Dan zwymiotował, od takiego szajsu są inne strony. Na proroka się wchodzi po to, aby... znaleźć samopotwierdzenie, że fantastyka to sprawa ambitna, że to nie tylko dla dzieci i na prawdę można przeczytać wiele mądrych rzeczy opartych na fantastyce. Naprawdę - lepiej by było zatrudnić 3 nowych redaktorów niż robić takie coś.
14.08.2006, 13:44