Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Wywiad z Terrym Pratchettem!

Czyli pogawendka o życiu i Śmierci- na Dysku

Mamy zaszczyt przedstawić Terry'ego Pratchetta- nadzwyczajnego humorystę, myśliciela i przede wszystkim pisarza. Osoba o niespotykanym humorze i wyobraźni, które objawiają się najbardziej w jego książkach jak np. w cyklu o "Świecie Dysku".

Nierozstający się ze swoim kowbojskim kapeluszem Anglik jest najbardziej produktywnym pisarzem fantasy na świecie (napisał ponad 40 książek!!!).




Kpi ze śmierci, diabła, bogów i wszystkich niedoskonałych przedstawiając ich na płaskiej ziemi, gdzie wszystko jest magiczne i opaczne- innymi słowy wywraca nasz świat na lewą stronę, pokazując jak wiele magii można w nim znaleźć.  Magia i humor to jego chleb powszedni. Uwielbiany jest przez swoich milionowych czytelników. Jak mawiają: "Ucieka przed Śmiercią".
Wywiad został przeprowadzony przez Gryfka i Jane Honesty 3-ciego czerwca w poznańskiej Bibliotece Brytyjskiej.







Gryfek i Jane Honesty: Czy jest Pan Utopistą, przedstawiając niesamowity Świat Dysku?
Terry Pratchett: Nie. (śmiech)

G i JH: Kto, wśród pisarzy, jest Pana autorytetem?
Terry Pratchett: Autor, który najbardziej na mnie wpłynął to brytyjski pisarz G. K. Chesterton. Nie pisał science - fiction, ale napisał dwie najlepsze książki fantasy, jakie powstały.

G i JH: Czy ma Pan własną wersję "Piosenki o Jeżu"?
Terry Pratchett: W sieci osiągalna jest dość interesująca wersja, osobiście nigdy nie próbowałem wypełnić tych miejsc, które są wygwiazdkowane.

G i JH: W jaki sposób w Pana umyśle zjawił się Śmierć?
Terry Pratchett: W "Kolorze Magii" zjawił się dla dowcipu. Był oparty na historii z "Tysiąca i jednej nocy", "Spotkanie w Somalii", że cały czas ucieka facet przed śmiercią, ale te miejsca do których ucieka, to są właśnie te, w których śmierć na niego czeka.

G i JH: W jaki sposób wyobraża sobie Pan najdalszą przyszłość dla ludzi?
Terry Pratchett: Nicość- Przestaniemy istnieć. (śmiech)

G i JH: Czy na Dysku nastąpi kiedyś koniec świata?
Terry Pratchett: Nie, nigdy. Ale pewnego dnia sam umrę.

G i JH: Dlaczego czarownicą musi być kobieta, a magiem - mężczyzna?
Terry Pratchett: Bo ja tak powiedziałem! (śmiech)

G i JH:
Co chciałby Pan przekazać swoim piszącym fanom w Polsce?
Terry Pratchett: Po pierwsze - musisz się nauczyć czytać jak najwięcej. Musicie wprowadzić do swojego życia gramatykę, ortografię i interpunkcję. Musicie dokładnie studiować to, co czytaliście, żeby wiedzieć, jak autorzy osiągnęli efekt. A jeżeli ja to potrafię - każdy sobie poradzi.

G i JH:
Dziękujemy za wywiad.






  
    Serdecznie dziękujemy Sławomirowi Brudnemu z wydawnictwa "Prószyński i S-ka", który umożliwił nam spotkanie się z pisarzem. Szczególne podziękowania należą się wieloletniemu tłumaczowi książek Pratchetta- panu Piotrowi Cholewie. To dla nas zaszczyt, że sam Piotr Cholewa pomógł nam przy wywiadzie- przez to wywiad jest bardziej pratchettowski.


poprawione graficznie - L. L.

Gryfek i Jane Honesty
4.06.2004, 20:27

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

Evjah

Nikt nie chciał ze mną pojechać na spotkanie z Pratchetem :((( A on wydaje się tak sympatyczny...

19.11.2004, 18:59
Filipz

Pytania trochę nieprzygotowane jak na tak krótki wywiadzik. Ale i tak ciekawy.

14.11.2004, 19:09
Jean

Hmm....

25.10.2004, 18:08
SweetSonja

Mnie też nie było... akurat miałam wyjazd... (sic!) >.<

9.10.2004, 13:04
Ivanka

Mnie też nie było, choroba=(! Niektóre pytania były żenujące, ale i tak wywiad sympatyczny...:)

9.06.2004, 16:28
Sarah Black

i MNIE tak nie było... załamka!

8.06.2004, 20:15
Jane

Lucka!! Ja się z Tobą jeszcze policzę! :D I jaka tam cudowna :P Czekam na wiadomość na gg, jeśli poczta nadal Ci nie działa! :*

8.06.2004, 20:13
Lucka

No, Jane i Gryfku! Wspaniale! Wydarzenie, jak napisała Inez, naprawdę godne podziwu. Nasi kochani redaktorzy niezłomni! I Jane, jak zwykle.. Cudowna ^^ I tak wzbudziłak "ochy" i "achy" chłopaków, siedzących wkoło mnie. Czy zdjęcie az takie wazne? :D Pozdrowionka

8.06.2004, 13:29
Inez

no, no... wydarzenie godne podziwu :)

7.06.2004, 20:01
A.Katarsis

Powiem tak: fajne to zdjęcie Jane;)I powiedz ,że marzenia się nie spełniaja??:) Hej, a tak na marginesie czy ktoś ma może w swojej "e-bibliotece" coś tego miłego pana w kapeluszu?? :)

7.06.2004, 14:55