Politycy czytają Pottera
Jak donosi agencja Reutera, Kod Leonarda da Vinci oraz „Harry Potter and The Half-Blood Prince” to najpopularniejsze książki wśród brytyjskich polityków.Wśród książek, po które politycy sięgają w czasie urlopu, znalazła się również: biografia Williama Pitta, najmłodszego premiera w historii Wielkiej Brytanii, spisana przez Williama Hague'a. Politycy zabrali ze sobą także biografię Mao Zedonga i Winstona Churchilla. Niektórzy spędzą czas na plaży czytając o losach Margaret Thatcher i Tony'ego Blaira.
Badania preferencji czytelniczych przeprowadzono wśród 153 polityków z Izby Gmin i 100 z Izby Lordów. Wielu jednak zastrzegło, że prawdopodobnie i tak nie znajdzie czasu na lekturę.
Aibhill Dreamstoher
24.08.2005, 10:12
Myślodsiewnia
ble ble bla...
5.09.2005, 13:16Werencjo w wyszukiwarce napisz HP i CO i tam znajdzieszinfo o filmie.
30.08.2005, 13:41Zgadzam sie, Maks...cos dawno tu nie bylo nowych artykulow!I w ogole...czy nie wie ktos kiedy bedzie HPiCO w polskich kinach?
29.08.2005, 15:42Bo piszesz bez sensu
27.08.2005, 12:33Szukając sensu życia, uświadomiłam sobie że sensem mojego życia jest szukanie sensu życia bez sensu.
27.08.2005, 12:08TT nie wiedzieć czemu mam podobne wrażenie.:)
25.08.2005, 13:56Jeżeli wejdziecie na czat, to Wy tam będziecie. Będziecie widzieli, kto jest i będzie się Wam szybciej rozmawiało. A tak to może się to skończyć zamknięciem myśloodsiewni.
25.08.2005, 13:11jestem, a ty?
25.08.2005, 11:39A teraz jak ja wszedlem to nikogo nie ma mam pecha.
25.08.2005, 11:24Ja jestem.Nie smuc sie
25.08.2005, 11:19