Wiadomosci

Koralina za kurtyną

Magia książek Gaimana ..

Podsyć swą ciekawość...

..zdjęcia z 'Księcia Półkrwi'.

Daniel obraża fanów słowa pisanego?

A to się nam dostało...

Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Robert Gamble pisze o 'The Half-Blood Prince'

Twórca Media Rodziny recenzuje HP6

"Właśnie skończyłem czytać tom Harry Potter and the Half-Blood Prince po raz drugi. Jako polski wydawca nie do końca mogę zachować obiektywizm, jednak mimo wszystko uważam, że jest wspaniały.

Cały cykl można porównać do układanki, przy składaniu której do końca nie wiemy, jak powinien wyglądać cały obrazek, ale poszczególne elementy znajdują swoje określone miejsca i pasują idealnie do innych. Czytając, łapałem się na reakcji typu: „Och, oczywiście, ten kawałek pasuje tutaj!”. W rozdziałach, w których Harry i Dumbledore obserwują wspomnienia w myślodsiewni, wydarzenia, o których mieliśmy dotychczas niewielkie pojęcie, teraz nabierają całkiem nowego znaczenia. Moja powtórna lektura książki była zatem głębsza dzięki temu, że poszczególne znane kawałki zostały dopasowane i nie mogę się już doczekać części siódmej, by zobaczyć pełny obraz całej układanki.

Macie prawo mi zazdrościć – mogłem w Empiku kupić książkę napisaną w moim własnym języku w dniu jej ogólnoświatowej premiery i przeczytać ją, nie mając pojęcia, co się wydarzy. Jeśli to tylko możliwe, nie pozwólcie nikomu, by zdradził Wam, co się zdarzy albo też, kto jest Księciem Półkrwi, do momentu, kiedy będziecie mogli przeczytać o tym we własnym języku.

Nie uważam, by pani Rowling tworzyła prawdziwie wielką literaturę i trudno mi wyjaśnić, na czym polega oddziaływanie jej pisarstwa na mnie.
Posiada talent, dzięki któremu jakoś potrafi wciągnąć mnie w swój świat, sprawić, bym poczuł, że naprawdę przeżywam to, co opisuje. W książce znajdziemy sceny straszne, śmieszne, momenty tragiczne, którym nasi przyjaciele muszą stawić czoło, a także romanse nastoletnich bohaterów opisane z zawstydzającą (przynajmniej dla mnie) szczerością.
Wiemy, że możemy ufać Dumbledore’owi i że Lord Voldemort wściekle poszukuje władzy absolutnej, ale wiele fascynujących kwestii dotyczy też innych bohaterów.

Myślę, że mogę Wam powiedzieć, nie psując przy tym niczego, że i tym razem przyrodni brat Hagrida, Graup pojawi się na krótko i wygląda na to, że cierpliwość Hagrida naprawdę zostanie nagrodzona.

Rozumiem Wasze zniecierpliwienie, ale chcemy utrzymać zarówno jakość tłumaczenia, jak i całego procesu wydawniczego, i wydaje się, że lepiej będzie, jeśli podobnie, jak było w przypadku części piątej, polska premiera odbędzie się po świętach Bożego Narodzenia. Gdyby ktoś znalazł książkę pod choinką, mógłby chcieć zacząć czytać ją zamiast śpiewać kolędy z rodziną! A przecież jednym z głównych tematów poruszanych przez J.K. Rowling jest znaczenie rodzinnych relacji.

Harry Potter nie wybrał sobie roli, jaką pełni w walce pomiędzy dobrem a złem. Nie zawsze też jest nieskazitelnym bohaterem. Jednak, kiedy jest to naprawdę ważne, potrafi wybrać to, co jest dobre, a niekoniecznie to, co łatwe lub przyjemne. Podobnie jest w naszym przypadku – nikt z nas nie decyduje o tym, kiedy i gdzie rozpoczyna swoje życie, ale wszyscy stajemy przed ważnymi wyborami, kiedy zaczynamy dorastać. Dlatego wiele możemy nauczyć się od Harry’ego Pottera.

To wielki przywilej być polskim wydawcą książek pani Rowling.

Pozdrawiam, Robert Gamble"

www.mediarodzina.com.pl




Robert Gamble jest Amerykaninem szkocko-irlandzkiego pochodzenia. Po raz pierwszy przyjechał do Polski, będąc jeszcze na studiach "na egzotyczne wakacje za żelazną kurtyną". Od tamtych dni odwiedzał nasz kraj jeszcze kilkakrotnie. W Stanach Zjednoczonych został pastorem Amerykańskiego Protestanckiego Kościoła Episkopalnego. W latach 80-tych zaangażowany był w rozwój ruchu Anonimowych Alkoholików w Polsce, pomagając im w nawiązywaniu kontaktu ze specjalistami amerykańskimi. W 1992 podjął decyzję o przeniesieniu się na jakiś czas do Polski. W tym samym okresie założył wydawnictwo Media Rodzina, aby wydać po polsku książkę Adele Faber i Elaine Mazlish "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły". Wydawnictwo wydało "Inteligencję emocjonalną" Daniela Golemana, książki poświęcone wyzwalaniu się z uzależnień, "Opowieści z Narnii" C.S. Lewisa oraz "Harry'ego Pottera" J.K. Rowling. Robert Gamble pragnie wydawać książki "opierające się na wartościach chrześcijańskich, ale takich, które mogą zaakceptować również niewierzący lub wątpiący". Lubi cytować powiedzenie J.K. Rowling, że nie wierzy w magię, jedynie w siłę wyobraźni. "Rowling nie wierzy w magię, ani nie oczekuje, by jej czytelnicy w nią wierzyli. Myślę, że to dlatego możemy naprawdę cieszyć się światem, który stworzyła".




Prorok Sieciowy przeprowadził wywiad z Robertem Gamble, wydawcą Harry'ego Pottera w Polsce. Wciąż możecie przeczytać ten wywiad na naszych stronach.

Lucian Lacigam
23.08.2005, 10:00

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

tunia

jestem już w 16 rozdziale HBP. Czytam angielskie wydanie. Nie jestem zbyt biegła w angielskim, bo dopiero trzeci rok się uczę, ale dobrze mi idzie, i mówię wam, że to super książka. Chociaż na początku to się ciągnęła i jakaś nudna trochę była, ale po jakimś czasie się trochę rozkręciło i odnoszę wrażenie, że akcja nabiera tempa im dalej biegnie.

23.09.2005, 19:06
tunia

ja kupiłam ZF o 12.00 w dniu premiery i przeczytałam go do 23 z przerwą na obiad i kolację. To były ferie i byłam u babci, zebrała się cała rodzina i posiłek zajmował więcej niż pół godziny, czyli czytałam około 9-10 godzin

23.09.2005, 18:54
gt

mi od 10 rano do 4 w nocy pierwszego dnia po polskiej premierze, robiłem sobie tylko przerwy na jedzenie

30.08.2005, 01:24
Maks

Mi dwa dni

29.08.2005, 10:46
arwena

Arcanus, a ile zajęło ci przeczytanie HPiZF?

28.08.2005, 20:15
Arcanus

Ja bym spędzał święta z rodziną. Może dlatego że gdybym dostał książkę pod choinkę to skończyłbym ją czytać do rana ;)

28.08.2005, 15:45
HIIIH

Hmmm... W sumie i racja ze nie znajdziemy ksiazek pod choinka bo swieta trzeba spedzac z rodzina a gdyby wydano w tym czasie 6 czesc HP watpie czy ktos z Poteromaniakow by to robil :p . Ale ja i tak nie mam cierpliwosci zeby czekac az tyle !!!

26.08.2005, 11:30
TT

Cieszę się, że NIKT mi nie uronił ani krztyny fabuły, NAWET w Myśloodsiewni :-/.

26.08.2005, 08:58
LL

Uwielbiam taką argumentację. Cóż za szczerość. Książka nie może ukazać się w Święta nie dlatego, że wydawnictwo nie zdąży jej przygotować, ale dlatego, że dzieci nie śpiewały by kolęd. Och, cóż to by była za tragedia w naszym społeczeństwie kultywującym toksyczne więzi rodzinne.

25.08.2005, 21:54
Zireael

A ja zaczęłam czytać angielską wersję (przeczytałam pierwszą stronę ^^) Może do polskiej premiery ją skończę...

25.08.2005, 17:51