Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Głos Proroka w sprawie Szmaragdowej Rewolucji

"Viva la Szmaragdowa Rewolucja" - takie okrzyki wznoszone są ostatnio na rozlicznych potterowskich blogach i stronach internetowych. A co po niektórzy fani Harry'ego Pottera prześcigają się w wysyłaniu listów protestacyjnych w sprawie premiery polskiego tłumaczenia. A szczególnie w sprawie daty tejże premiery.

Przypomnijmy, że 16 lipca, o północy, wydawnictwo Media Rodzina ujawniło, że polskie wydanie "Harry’ego Pottera i Księcia Półkrwi" ukaże się 28 stycznia. W wywiadzie dla Interia.pl Marcin Walkowiak z działu promocji MR podkreślał, ze ukazanie się książki w Polsce przed tą datą nie jest możliwe.

Nie wszyscy jednak zgadzają się z taką opinią. Wielu fanów odczuwa oburzenie w związku z tak długim czasem oczekiwania na polski przekład. Wiele niemiłych słów poleciało w związku z tym zarówno w stronę Media Rodziny, jak i samego tłumacza – Andrzeja Polkowskiego.

Zorganizowano spontaniczną akcję wysyłania skarg do mediów w sprawie tak długiego czasu oczekiwania na polską premierę. Akcja ta jest określana jako Szmaragdowa Rewolucja.

Wydawnictwo Media Rodzina oskarżono o próbę skoku na pieniądze czytelników oraz o dbanie o sam zysk. Pouczono też specjalistów z wydawnictwa kiedy książkę należy wydać aby ten zysk osiągnąć.

Powołoywano się m.in. na czas innych tłumaczeń. Jak informowaliśmy daty publikacji kilku z nich są już znane. Przypomnijmy:

Daty tłumaczeń "Księcia Półkrwi"

Norweski 29 sierpnia
Serbski 1 września
Francuski pażdziernik
Niemiecki 1 pażdziernika
Chorwacki 15 pażdziernika
Duński 15 pażdziernika
Turecki 15 pażdziernika
Holenderski 24 listopada
Hebrajski grudzień
Grecki 2 grudnia
Francuski 7 grudnia
Rumuński 24 grudnia
Węgierski 1 kwartał (2006)
Hiszpański marzec (2006)

Fani wskazywali szczególnie w swych listach protestacyjnych na datę publikacji niemieckiego tłumaczenia, które to jest nam bliskie geograficznie. Większość ich listów zaczynała się tak:

"Witam, Jestem fanem Harry'ego Potter'a i po waszym oświadczeniu o polskim wydaniu "Harry Potter and the Half-Blood Prince" 28 stycznia jestem zszokowany. Rozumiem waszą oczywistą chęć zarobienia jak największych pieniędzy, ale nie tędy droga! Najwyższe zyski ze sprzedaży książki osiągnęlibyście, gdyby książka została wydana po polsku jak najwcześniej. Najlepszym dowodem na to że mam rację, jest przykład wielu, tak dużych jak Polska państw, z których żadne nie wydaje książki tak późno!"

Efektem takich skarg było zainteresowanie całą sprawą ze strony niektórych mediów, m.in. Radia Zet, a ponoć i Faktu.



W odpowiedzi na zarzuty, Media Rodzina ustami swej specjalistki do spraw promocji, Alicji Mielcarzewicz, wysunęła wiele argumentów. Zwrócono uwagę na to, że angielscy wydawcy potrzebowali aż pół roku by wydać 6 tom, mimo iż wcale nie musieli go tłumaczyć. Wskazano na fakt, że HP jest wydawane w kilkudziesięciu język i daty większości tłumaczeń w ogóle nie są znane. Zapewniono też, że maszyna wydawnicza działa pełną parą i wszyscy w wydawnictwie pracują w pocie czoła. O możliwości zmiany daty premiery nie wspomniano.

(Dla zainteresowanych dogłębną analizą oświadczenia cytujemy je na końcu artykułu.)




Jak wynika z opinii zebranych przez Proroka wielu „potteromaniaków” rzeczywiście jest oburzonych postawą wydawnictwa. Niektórzy już zapowiadają, iż nie kupią szóstego tomu jako odpowiedź na rzekomą „złośliwość i chciwość” Media Rodziny. Uważają, iż jest to jedyny i skuteczny sposób zamanifestowania sprzeciwu wobec działań nastawionego wyłącznie na zysk wydawnictwa.

Prorok Sieciowy nie popiera oficjalnie takich inicjatyw i nie zajmuje się wysyłaniem listów ze skargami. Jakkolwiek zdajemy sobie sprawę, że to czy 6 tom zostanie wydany 1 stycznia, 10 czy 28 zdecydują w dużej mierze względy marketingowe, to uważamy jednak, że nadmierne naciski na wydawnictwo może odbić się na jakości wydania i samego przekładu.



Tłumacz, Andrzej Polkowski, wielokrotnie skarżył się, że pierwsze tomy HP w Polsce były wydawane naprawdę w ekspresowym tempie. A brak czasu na dogłębną analizę przekładu sprawił, że zakradło się do niego wiele błędów. O prawdziwości tych słów świadczy, że w kolejnych wydaniach pierwszych tomów wprowadzono liczne poprawki.

I choć my oczywiście pragnęlibyśmy, tak jak wszyscy potteromaniacy, aby polskie tłumaczenie ukazało się jak najszybciej, to jednak nie chcemy aby odbiło się to na jego jakości.




Oto oficjalne oświadczenie MR w sprawie Szmaragdowej Rewolucji, które cytujemy dla zainteresowanych:

Jesteśmy pod wrażeniem solidarnie przeprowadzonej przez potteromaniaków "Szmaragdowej Rewolucji".
Rozumiemy Wasze zniecierpliwienie, trudno jest czekać na książkę nawet tydzień podczas wakacji, kiedy cały świat anglojęzyczny wie już, że Księciem Półkrwi jest... no właśnie.

Żaden z Was - zbulwersowanych czasem potrzebnym na wydanie szóstego tomu - nie zauważył, ze J.K. Rowling ukończyła pisanie "Księcia Półkrwi" w grudniu zeszłego roku i wydawcy anglojęzyczni potrzebowali na wydanie książki u siebie aż siedmiu i pół miesiąca...
Minęło ponad pół roku od ukończenia książki przez autorkę, a przecież te wydawnictwa nie musiały zająć się tłumaczeniem! Z kolei my, wydawcy polskiej wersji, musimy zadbać o przekład prawie siedmiuset stron (Andrzej Polkowski potrzebuje na tłumaczenie "Księcia Półkrwi", jak mówi obecnie, 3-4 miesiące), a potem o normalny proces wydawniczy - redakcje, skład i korektę (półtora miesiąca), druk (dwa miesiące)! Jak widzicie czas, jaki książka spędza w wydawnictwie, jest w porównaniu z czasem potrzebnym na tłumaczenie i druk i tak najkrótszy...

Piszecie o większej liczbie tłumaczy... Jednak w Polsce wyłączne prawa do tłumaczenia HP ma Andrzej Polkowski - tak głosi umowa. Jeśli nawet by tak nie było, już nie raz mówiliśmy, że nie zgodzimy się na przekazanie tekstu do tłumaczenia kilku osobom z racji tego, że to praca twórcza - każdy ma swój styl, swój język i takowe tłumaczenie nie mogłoby być spójne... Podobnie jak list pisany odręcznie rękoma kilka różnych osób - jeden rzut oka starczy, by stwierdzić, że list nie jest jednorodny. Tak samo straciłoby na tym tłumaczenie. Naszym marzeniem jest wydać książkę, która będzie służyć czytelnikom przez całe lata, byla prawdziwym dziełem, a nie jedynie przez kilka miesięcy...

Dodatkowo zwróćcie, proszę, uwagę, ze spośród 51 krajów wydających cykl "Harry Potter" jedynie kilka (w tym Polska) podało termin premiery szóstego tomu. W niektórych krajach, np. Węgry lub Hiszpania książka pojawi się później, niektóre z nich dopiero ogłosiły, kto zajmie się tłumaczeniem...a w pozostałych, np. w Finlandii o szóstym tomie w ogóle się nie wspomina...

Niezręcznie zabierać nam po raz kolejny glos w sprawie gróźb dotyczących lektury pirackiego tłumaczenia. Wszyscy wiecie, ze jest to nielojalne wobec J.K. Rowling, a także niezgodne z prawem. Postaramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy, by zapobiec takiej możliwości.

Przykro nam, ze w większości przypadków podejrzewacie nas o nieczyste motywy i doszukujecie się w naszych działaniach jedynie chęci zysku albo nawet złośliwości... Wierzcie nam, nie tracimy czasu i dążymy do tego, aby możliwie szybko wprowadzić książkę do księgarń.
Redakcja przypomina sobie treść poprzednich tomów, aby w nowym tłumaczeniu nie przepuścić błędów merytorycznych, promocja opracowuje jeszcze lepszą oprawę dla styczniowej premiery, a dział handlowy planuje sprzedaż tak, abyście mogli kupić książki w Waszych księgarniach o tej samej porze w całym kraju.

Jeszcze raz prosimy o wyrozumiałość i pozdrawiamy serdecznie.

Wydawnictwo Media Rodzina





Przypominamy, że o fabule 6 tomu należy dyskutować w odpowiednich miejscach, m.in. na naszym wspaniałym forum :) czy w odpowiedniej myśloodsiewni.

Teksty związane z „Harrym Potterem i Księciem Półkrwi”:

Znamy datę polskiej premiery "Księcia Półkrwi"!!!
Pierwsze wiadomości po premierze "Księcia Półkrwi"
Pierwsza recenzja człowieka, który przeczytał "Harry'ego Pottera i Półkrwi Księcia"!
Specjalnego Wysłannika Proroka do Cambridge relacja z premiery "Półkrwi Księcia"
Przedstawiamy obrazki Mary GrandPre do rozdziałów szóstego tomu oraz tłumaczenie tytułów tychże rozdziałów!




Prorok Sieciowy zajmuje neutralne stanowisko w sprawie tzw. "Szmaragdowej Rewolucji". Jesteśmy sceptycznie wobec możliwości przyśpieszenia procesu wydawniczego pod naciskiem prostestów fanów. Uważamy, że wiele racji mają Ci, którzy wolą poczekać dłużej aby dostać dopracowane tłumaczenie, choć i nam perspektywa oczekiwania do stycznia nie wydaje się zbyt kusząca.

Lucian Lacigam & Aibhill
20.07.2005, 11:55

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

Valaraukar

Ewucha, a nie zauważyłaś, że jak wyślesz 1000 maili do wydawnictwa to je sparaliżujesz i dodatkowo opóźnisz publikację?

22.07.2005, 08:48
Irytek

Mimo że SZR może nie wiele ździałać, przynajmniej pokazujemy, jak slina jest w Polsce społeczność fanów Pottera, którzy zrobią wszytko, by dostać swoją ksiażkę jak najszybciej. To są prawdziwi fani.

21.07.2005, 23:20
Ewucha/ EwCiA

Barcio mówi prawdę. Nie robimy nic złego i nie obrażamy nikogo, ja wypełniałam nawet formularz w necie, że nie będę nikogo obrażać. Szmaragdowa ma na celu przyspieszyć wydanie 6 cz. nic więcej. A tak w ogóle robimy to też dla was, dla wszsytkich potteromaniaków. I jeszcze będziecie nam za to dziękować.

21.07.2005, 22:38
Shinai

Tyle czasu na korekty i druk a i tak książka jest niedopracowana ... pełno literówek i innych błędów ... Może i w krajach anglojęzycznych potrzebowali pol roku na wydanie HPiKP tylko zauwazcie ze tam dbali o to aby nie było przeciekow co do fabuły i tam musieli wydrukowac owieleeeeee więcej egzemplarzy niz u nas ....

21.07.2005, 22:13
PLEASE!!!

PLEASE PLEASE PLEASE PLEASE PLEASE PLEASE PLEASE PLEASE PLEASE PLEASE PLEASE PLEASE PLEASE!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JAK KTOŚ ZNA ADRES TŁUMACZENIA SPIKE ALBO JAKIEGOŚ INNEGO NIECH MI GO WYŚLE NA ADRES UNICORN26@WP.PL !!!!!

21.07.2005, 22:04
Barcio

wiecie co jak juz piszecie notki to piszcie chociaz prawde nigdzie nie jest napisane ze mamy cos do tlumacza wrecz przeciwnie przyspieszamy tylko same wydawnictwo caly proces promocji i druku nic wiecej !!!!!!!!!!!

21.07.2005, 21:28
Shady Lane

Anty, jestem z tobą. Całkowicie jestem przeciw tej ,,Rewolucji". Jak ktoś chce czytać teraz, to mógł przyłożyć się do nauki angielskiego.

21.07.2005, 19:39
Shady Lane

Nie musisz też zapychać każdej myśloodsiewni tymi kretyńskimi komentarzami.

21.07.2005, 19:36
Shady Lane

Dgv, prawdziwi fani HP nie wysyłają e-maili do MR, ponieważ CIERPLIWIE czekają na dzień premiery. Pomijając to, że cała ta akcja nic nie da, wolimy książkę przeczytać później dokładnie przetłumaczoną i bez błędów. Skoro jesteś taki/a niecierpliwa, to naucz się angielskiego i czytaj w oryginale, tak jak ja.

21.07.2005, 19:35
Zarrow

Oooo... To bana dawac mozna? Trza bylo tak od razu! Co do pytania ''a dlaczego tak dlugo trzeba czekac'' odsylam do moich komentarzy min w temacie ''Spike usidlony'' czy jakos takos. W skrocie:MR polozyla nacisk na jakosc tlumaczenia. Zeby tlumaczenie bylo dobre, musi miec ten sam styl caly czas, maksymalnie wiernie oddajacy i tresc i sens oryginalu. Aby to osiagnac musi to robic maksymalnie mala grupa ludzi. Najlepiej-jeden czlowiek. A jeden czlowiek nie jest w stanie przetlumaczyc dziennie wiecej, jak te 8-12 stron. (zajmie mu to jakies 8 godzin roboty. Wyczerpujacej roboty). Dalej->W Lechistanie niestety na wydanie ksiazki czeka sie NIECO dluzej, niz w wiekszosci innych. Ot, mamy wszystko u siebie tak piknie poustawiane, ze na ksiazke sie czeka, czeka i czeka... Jakies 8 miesiecy nawet(kiedys 2 lata). MR nie ma takiej wladzy ani mocy przerobowych, by wydac ksiazke wczesniej, jak 28 stycznia, koniec i kropka. Mozecie sie na nich pluc, wierzgac, wkurzac, zarzucac mailami-nic to nie da. Oni szybciej juz nie moga. Myslicie, ze jestescie tacy genialni? Myslicie, ze znacie ten biznes lepiej, niz MR? I smiecie ich pouczac? No to zajebiscie po prostu. Madrale zasrane sie znalazly. Jesli taka mozliwosc bedzie-to MR z checia wyda ksiazke wczesniej, a co. Jednak na dzien dzisiejszy nie ma takiej mozliwosci, barany. I jesli naprawde sadzicie, ze tam siedza jakies pajace, ktore sadza, ze im pozniej wydadza ksiazke, tym wiecej dostana kasy-to sie grubo mylicie. Co was popchnelo do takiego pojebanego rozumowania na litosc Boska?! Nikt przy zdrowych zmyslach tak nie mysli...Widac nie jestescie przy zdrowych zmyslach. Jakby MR byla pazerna i chciala zarobic kupe kasy minimalnym wysilkiem, to by zatrudniula Spike'a i jego ekipe, ktorzy pod wplywem wielkiego cashu zrobiliby tlumaczenie w 2-3 tygodnie gora, a ksiazka zostala by wydana po 2 miesiacach jako paperback, ktorym moglibyscie sobie dupcie podetrzec co najwyzej. Aha-no i cena byla by oscylowala w okolicach 70-80 zlotych... TO bylaby pazernosc i parszywa chec zysku. Czy wy,dzieciaczki, znacie chociaz podstawy kapitalizmu? Zasady prowadzenia jakiejkolwiek dzialnosci gospodarczej? Bo z tego, co chrzanicie, to smiem watpic, czy jestescie w stanie nawet POWTARZAC cudze mysli, a co dopiero tworzyc wlasne. Z wielkim nieposzanowaniem zegnam sie z wami ozieble, patafiany!

21.07.2005, 17:59