Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Oficjalne stanowisko Proroka Sieciowego i wydawnictwa Media Rodzina w sprawie nielegalnych tłumaczeń Harry'ego Pottera

W imieniu redakcji Proroka Sieciowego byłem niezwykle zaniepokojony kontrowersjami jakie wywołała nasza krytyka nielegalnego tłumaczenia 6 tomu Harry'ego Pottera. Redaktorzy, którzy publikowali swe krytyczne wnioski zostali wielokrotnie obrażeni i oczernieni.

Zostaliśmy też zasypani listami z pretensjami, których autorzy nie potrafili zrozumieć naszego stanowiska. Zdumiewa nas też jak wiele absurdalnych argumentów wysunięto w obronie niejakiego Spike'a, który tłumaczył "Zakon Feniksa". Jak bardzo opatrznie rozumiano nasze starania.

Dlatego zwróciliśmy się z prośbą do pani Alicji Mielcarzewicz, specjalistki ds. promocji w wydawnictwie Media Rodzina o sformułowanie oficjalnego stanowiska wydawnictwa wobec nielegalnych tłumaczeń oraz o ostateczne potwierdzenie, że taka działalność jest niezgodna z prawem. Publikujemy list, który otrzymaliśmy w odpowiedzi na naszą prośbę. Jesteśmy bardzo wdzięczni za reakcję.

Oświadczenie wydawnictwa można też znaleźć na jego stronie:
http://www.mediarodzina.com.pl/.




Witam,

Jako, ze sprawa nielegalnych tlumaczen lezy nam bardzo na sercu, zgodnie z wasza rada skonstruowalismy nasze oswiadczenie, ktore zamieszcze za moment takze na naszych stronach.
oto jego tresc:

"Wydawnictwo Media Rodzina, oficjalny wydawca cyklu "Harry Potter" w Polsce, prosi czytelników o wyrozumiałośc i cierpliwość w oczekiwaniu na tom szósty "Harry Potter i Książę Półkrwi".

Wydanie książki, jak już wielokrotnie wspominaliśmy, jest procesem czasochłonnym, angażującym w działania oprócz tłumacza sztab innych ludzi i wymaga sporego nakładu pracy.

Chcielibyśmy jednocześnie stwierdzić, że wszelkie próby pirackich tłumaczeń którejkolwiek części cyklu "Harry Potter" są według prawa autorskiego nielegalne i naruszają własność JK Rowling, tłumacza, Andrzeja Polkowskiego oraz wydawcy. Strony, na których pojawi się nielegalny przekład będą systematycznie likwidowane na drodze prawnej."


Bardzo dziekujemy za wsparcie. Jest to dla nas szalenie wazne, ze znajdujemy zrozumienie posrod fanow HP :)

Pozdrawiam,

Alicja Mielcarzewicz
specjalistka ds. promocji
Media Rodzina




Oświadczenie wydawnictwa Media Rodzina jest oficjalnym stanowiskiem redakcji Proroka Sieciowego w sprawie nielegalnych tłumaczeń i kończy dyskusję w tym temacie.


redaktor naczelny Proroka Sieciowego

Lucian Lacigam




[wyjaśnienie Luciana Lacigama] Co prawda to nie ja wywołałem skandal na Proroku. Cóż jednak. Czuję się zobowiązany do dobitnego zaznaczenia naszych motywów. Nie chodzi nam o zlinczowanie Spike'a czy jakiegokolwiek innego domorosłego tłumacza. Nie zależy nam też na pouczaniu kogokolwiek. Wiemy, że Ci, którzy będą chcieli dotrzeć do nielegalnego tłumaczenia 6 tomu dotrą do niego, nawet pomimo ewentualnych utrudnień.
Zależy nam tylko na prawdzie, na tym abyście byli świadomi, że takie tłumaczenie jest nielegalne, a jego twórca łamie prawo. Jeżeli ktoś jest wciąż ślepy i głuchy na tak oczywiste argumenty jakie przedstawiono podczas burzliwej dyskusji - cóż, pozostaje nam opuścić ręce...

Lucian Lacigam
11.07.2005, 12:55

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

zigi

Plis-poszukuje tłumaczenia 6 czesci HP-dobry człowieku przeslij cosik na:zigi102xyz@wp.pl

21.07.2005, 23:44
Simbelmyne

Jest różnica między czytaniem książki w rozumianym przez siebie języku, a tłumaczeniem i publikowaniem książki nie posiadzając do tego praw, nie sądzisz?

21.07.2005, 20:31
ten co zna się na prawie...

na pewno nie jest to łamanie prawa... wychodzi na to, że Polacy którzy kupili teraz wersje angielską VII cz. HP tłumacząc sobie na polski podczas czytania ,też łamią prawo. Po prostu MR robi wielkie halo z tego , dlatego że jak teraz ktoś to przetłumaczy sobie, i opublikuje w internecie, mniej zarobi podczas premiery.. bo wszyscy bedą już znali treść książki, a kupią tylko Ci prawdziwi maniacy ... pozdrawiam

21.07.2005, 20:27
Shady Lane

Prawdziwi fani HP nie wysyłają e-maili do MR, ponieważ CIERPLIWIE czekają na dzień premiery. Pomijając to, że cała ta akcja nic nie da, wolimy książkę przeczytać później dokładnie przetłumaczoną i bez błędów. Skoro jesteście tacyniecierpliwi, to nauczcie się angielskiego i czytajcie w oryginale, tak jak ja.

21.07.2005, 19:47
Simbelmyne

Wróciłam z wakacji, spokojnie, wyluzowana stwierdziłam "Och! Przecież już wydali angielskiego pottera! Ale miło!", tatuś stwierdził że się będę douczać angielskiego i mi kupił brytyjską wersję... Jak mam ochotę i cierpliwość biorę słownik i tłumaczę... Uczę się angielskiego, ale jeszcze tak dobrze nie umiem. Weszłam do internetu i co ujżałam? Moja ulubiona strona potterowska zadźgana opieprzającymi ją fanami (Proroku, ja jestem z Wami!), jakieś Szmaragdowe Rewolucje, Bunty przeciwko Media Rodzinie...Ludzie! POBUDKA! Co Wy robicie? Chcecie sprawić, aby najbardziej oczekiwana książka roku została wydane pośród wojen, buntów, rewolucji? Nie umiecie angielskiego? Chcecie poczytać? To pogadajcie z kimś, kto angielski umie, może Wam pomoże. Przeciwko pirackim tłumaczeniom nie mam nic, ale tylko dopóki nie robi się tak jak teraz. To znaczy nie pojawiają się ludzie o postawie "Kocham Potttera, przeczytam tylko pirata, zemszczę się na Media Rodzinie!". GÓWNO, nie kochacie Pottera. Ta książka to dzieło Rowling, a buntując się przeciw MR, która tę panią w Polsce w pewnym sensie reprezentuje, buntujecie się przeciw Rowling. A chyba za napisanie takiej książki należy jej się szacunek...

21.07.2005, 16:15
Jess

Lucek jesteś tylko eks redaktorem naczelnym, pamiętaj o tym!!!A ta Mielczarzewicz to ma częściową rację tak jak Lucek w Spiku usiadlonym.Można przeczytać tam mój komentarz lub pogadać ze mną na GG, mój numer to 3205907

21.07.2005, 13:55
ja

dobra ja tez lubilam Syriusz..

21.07.2005, 13:23
Dzero

moze gdyby byla szybciej premiera nie bylo by tlumaczen !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

21.07.2005, 13:20
Hmm

A my i tak tlumaczymy, i i tak wszysyc juz czytaja chyba z 10 rozdzialow... Ech, nic nie poradzicie... Ja tam do lutego nie bede czekac, i ksiazke mam juz za soba. Uczylo sie angielksiego przez tyle lat ^^

21.07.2005, 12:37
Olleczkaa

Rozpatrzyłam argumenty jednej i drugiej strony. Sama jestem wielką fanką serii o Harry'm i z niecierpliwością czekam na dalsze części jego losów, ale... No właśnie. Wybuchła jakaś "Szmaragdowa Rewolucja". Szczerze powiem, że nie rozumiem Waszego stanowiska. (zwracam się tu do Potteromaniaków, gwoli ścisłości). Moim zdaniem Andrzej Polkowski to wysokiej rangi tłumacz, wykształcony człowiek, który naprawdę zna się na rzeczy. Ma swoje tempo, to prawda. Może nie najszybsze, ale zwróćcie uwagę na to, iż jego tłumaczenia są naprawdę dobre. Dopracowane w każdym calu. Dodatkowo - zamieszcza słowniczki na końcu każdego z tomów. Czyż to nie jest wystarczające? I dlaczego niby Media Rodzina ma chęć na większy zysk? Czym niby miałaby to potwierdzać? Przecież i tak każdy kupi tę książkę jeśli będzie chciał, bez względu na termin w jakim się ukaże. Jeśli koniecznie chciałaby tylko zarobić, nie cackałaby się z Wami, nie dawałaby żadnych ogłoszeń, wyjaśniając Wam procedury. Jeśli tak bardzo Wam się spieszy, to słownik w łapę i angielską wersję. Przetłumaczycie sobie sami? Może Wam się zechce, co? Siedzieć godzinami nad tekstem i przepisywać to w innym języku. Mozolna robota. Andrzej Polkowski ma również swoją rodzinę, dzieci. Człowiek nie żyje samą pracą, nie popadajmy w paranoję! Rozumiem Waszą niecierpliwość. Sama chcę jak najszybciej mieć w ręce nową część opowieści. Jednakże dopracowaną i profesjonalną. Taką, do której przyzwyczaił nas pan Polkowski. Po dłuższym czasie oczekiwań, apetyt wyostrzy nam się wystarczająco dobrze, aby upajać się i cieszyć książką bardziej niż zwykle. Co do pirackich tłumaczeń. Cóż. Niech sobie ludzie tłumaczą, jak mają czas i ochotę. Ja uważam, że to naprawdę nie jest wporządku wobec pana Andrzeja, a także pani Rowling. Nie rozumiem Was, kochani rówieśnicy. Na piątą część czekaliście z niecierpliwością, aczkolwiek spokojnie. Co się z Wami stało teraz? Przemyślcie swoje stanowisko. I to, czy to naprawdę nie jest nieco egoistyczne i dziecinne nastawienie. Chcecie mieć wszystko teraz, zaraz. Bo przecież Wy płacicie! Szkoda mi słów. Szkoda. Dlaczego nie macie pretensji do p. Rowling? Przecież mogła powysyłać kopie tekstu do tłumaczów, aby już zaczęli pracę! Pozdrawiam redakcję Proroka Sieciowego i wydawnictwo.

21.07.2005, 01:14