J. K. Rowling: prof. Dumbledore był gejem
Homoseksualny podtekst w powieści?
J. K. Rowling, autorka powieści o Harrym Potterze, podczas spotkania z czytelnikami w nowojorskiej Carnegie Hall na pytanie „Czy Dumbledore znalazł w życiu prawdziwą miłość?” udzieliła szokującej informacji. Pisarka przyznała, że dyrektor Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie był homoseksualistą.– Dumbledore to gej – odparła Rowling dodając, że profesorowi „zawrócił w głowie” jego rywal, czarodziej który przeszedł na stronę zła, Gellert Grindelwald. – Zakochanie czyni nas czasem ślepymi – dodała, podkreślając, że miłość do Grindelwalda była dla Dumbledore’a „wielką tragedią”.
Informacja o orientacji seksualnej jednego z najbardziej znanych, lubianych i – co najważniejsze – cenionych za mądrość, wiedzę, poświęcenie oraz walkę ze Złem bohaterów zelektryzowała wszystkich fanów „Harry’ego Pottera”, głównie ze względu na brak jakichkolwiek wzmianek o skłonnościach seksualnych prof. Dumbledore’a w samej powieści. Poruszyła nie tylko środowiska potteromianiaków, ale również środowiska przeciwników powieści, dostarczając im kolejnego argumentu przeciwko treściom zawartym w książkach.
Wypowiedź J. K. Rowling jest negatywnie interpretowana. Faktycznie mamy tu do czynienia ze złamaniem podstawowej reguły literackiej: stories should speak for themselves. Prawdziwy Dumbledore to ten, który jest opisany w książkach. Ale najgorsze jest to, że Dumbledore, który akurat mówi w tych książkach mądre rzeczy, został awansowany na Starego Mądrego Pedała. Konsekwencje tego są łatwe do przewidzenia i raczej mało sympatyczne. Bardzo przykre, że JKR zafundowała coś takiego czytelnikom – powiedział Andrzej Fiderkiewicz.
źródło: BBC
Krwawy Baron, redaktor naczelny Prorok.pl
Jestem poważnie zaniepokojony treścią komentarzy wygłaszanych przez czytelników naszego serwisu. Świadczą one często nie tyle o braku rozsądku i powściągliwości, co o zwykłym kierowaniu się uprzedzeniami. Pozwalają się także zastanawiać, czy przesłanie J.K. Rowling dotyczące tolerancji i szacunku, ujawniające się w świecie czarodziejów, którym łatwo przychodzi dzielenie się na tych lepszych i gorszych, poszło w zapomnienie?
Uprzedzenia, które nie są niczym innym jak silnymi emocjami, przekazywanymi nam przez społeczeństwo, krzywdzą i krzywdziły wiele osób. Uprzedzenia są wszechobecne, dotyczą przedstawicieli inteligencji, dziennikarzy, pisarzy i wielu osób cieszących się autorytetem. J.K. Rowling pokazała to na przykładzie niechęci do "szlam", czyli czarodziejów "półkrwi". Ukazała, że nienawiść do wszystkich tych, których najpierw nazywa się gorszymi, innymi, niegodnymi, potrafi rodzić się w głowach osób sprawujących najwyższe funkcje i urzędy, osób często cieszących się autorytetem.
Podczas gdy wśród nas wszystkich żyją osoby, które różnią się od dominującej większości orientacją seksualną. W polskiej rzeczywistości większość z osób homoseksualnych ukrywa się przed agresją, przemocą, wyzwiskami, a także zwykłymi pytającymi spojrzeniami osób, które boją się tego czego nie znają.
Mógłbym pisać tutaj długo, opisywać czym jest nietolerancja, natomiast najbardziej dla mnie ważne, jest to, że zarówno ja, jak i wielu moich przyjaciół, także osób, które przewijały się przez te 7 lat przez redakcję Proroka, gest Rowling, ma niezwykle wzruszający wymiar. W zwykłych sytuacjach orientacja seksualna nie jest istotna, w zwykłych sytuacjach gdy się komuś na przykład przedstawiamy nie mówi się "Cześć, nazywam się Adrian i jestem gejem", w zwykłych sytuacjach zakładany, że wszyscy są heteroseksualni. Natomiast uprzedzenia i nietolerancja, z którymi ja osobiście dawno postanowiłem walczyć, powodują, że sytuacja zwykła nie jest. Tym samym ja jako osoba homoseksualna, gej, cieszę się bardzo, że J.K. Rowling uczyniła ten gest w stronę swoich czytelników. Dzisiaj trudno oczekiwać aby powieść masowa posiadała wątek związku osób tej samej płci. Taki utwór zostałby zaraz zaszufladkowany, byłoby trudno go kupić, a jego widok na półce budziłby podejrzenia. Tym samym łatwiej przemilczeć fakt, że 10% ludzi to osoby homoseksualne. Dlatego J.K. Rowling zasługuje na podziw, że jako jedna z nielicznych pisarek, pisarek o światowej pozycji, postanowiła w końcu uwzględnić ten fakt. Dając też dużej części swoich czytelników bohatera, z którym mogą się identyfikować.
Aibhill Dreamstoher
20.10.2007, 23:23
Myślodsiewnia
To ptak? To samolot? Nie, to Łoś Superktoś! :D Każdy jest zszokowany, Aragogu, z tym, że każdy pod innym kontem.
19.11.2007, 22:44Zgadnijcie, kto wrócił :D Wieki tutaj nie wchodziłem. Szczerze mówiąc, przeczytałem tę informację na onecie, i trochę zszokowany byłem. (Wiem, że nie jestem w aktualnym temacie :P)
19.11.2007, 22:02Nie zdenerwowała oczywiście osobno.
19.11.2007, 06:36Mi się tylko podoba maska tego faceta. Ja tam wolę Davida Blane. Wiesz snowdog, ja niezmiennie trzymam kciuki za ciebie i twoją maturę, bo jesteś jedyną prorokowiczką, która mnie jeszcze niezdenerwowała, mimo, że często mamy odmienne opinie.
18.11.2007, 21:34A w ogóle, to na polsacie na nowo lecą odcinki "Magia bez tajemnic", jakby to kogoś interesowało. Fajne rzeczy pokazują :D
18.11.2007, 16:14Dziękuję bardzo :) Teraz siedzę z protistami...
18.11.2007, 16:12To życzę powodzenia. Ja bym wybrała seppuku.
18.11.2007, 12:42Jaki zapał? Ja muszę wytężać siłę woli, żeby się zaciągnąć do biurka i powtarzać.
17.11.2007, 23:22Podziwiam zapał. Ja zwyczajnie nienawidzę chemi.
17.11.2007, 15:25Jestem za. Mary, wierz mi, że ja tego nie chciałam, tylko sytuacja wymagała ;) Ja przez dwa lata żyłam w świadomości, że na 100% jej nie będę zdawać, a teraz muszę te dwa lata nadrobić, bo się wcześniej leniłam.
17.11.2007, 12:31