Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

J. K. Rowling: prof. Dumbledore był gejem

Homoseksualny podtekst w powieści?

J. K. Rowling, autorka powieści o Harrym Potterze, podczas spotkania z czytelnikami w nowojorskiej Carnegie Hall na pytanie „Czy Dumbledore znalazł w życiu prawdziwą miłość?” udzieliła szokującej informacji. Pisarka przyznała, że dyrektor Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie był homoseksualistą.

– Dumbledore to gej – odparła Rowling dodając, że profesorowi „zawrócił w głowie” jego rywal, czarodziej który przeszedł na stronę zła, Gellert Grindelwald. – Zakochanie czyni nas czasem ślepymi – dodała, podkreślając, że miłość do Grindelwalda była dla Dumbledore’a „wielką tragedią”.

Informacja o orientacji seksualnej jednego z najbardziej znanych, lubianych i – co najważniejsze – cenionych za mądrość, wiedzę, poświęcenie oraz walkę ze Złem bohaterów zelektryzowała wszystkich fanów „Harry’ego Pottera”, głównie ze względu na brak jakichkolwiek wzmianek o skłonnościach seksualnych prof. Dumbledore’a w samej powieści. Poruszyła nie tylko środowiska potteromianiaków, ale również środowiska przeciwników powieści, dostarczając im kolejnego argumentu przeciwko treściom zawartym w książkach.

Wypowiedź J. K. Rowling jest negatywnie interpretowana. Faktycznie mamy tu do czynienia ze złamaniem podstawowej reguły literackiej: stories should speak for themselves. Prawdziwy Dumbledore to ten, który jest opisany w książkach. Ale najgorsze jest to, że Dumbledore, który akurat mówi w tych książkach mądre rzeczy, został awansowany na Starego Mądrego Pedała. Konsekwencje tego są łatwe do przewidzenia i raczej mało sympatyczne. Bardzo przykre, że JKR zafundowała coś takiego czytelnikom – powiedział Andrzej Fiderkiewicz.


źródło: BBC


Krwawy Baron, redaktor naczelny Prorok.pl
Jestem poważnie zaniepokojony treścią komentarzy wygłaszanych przez czytelników naszego serwisu. Świadczą one często nie tyle o braku rozsądku i powściągliwości, co o zwykłym kierowaniu się uprzedzeniami. Pozwalają się także zastanawiać, czy przesłanie J.K. Rowling dotyczące tolerancji i szacunku, ujawniające się w świecie czarodziejów, którym łatwo przychodzi dzielenie się na tych lepszych i gorszych, poszło w zapomnienie?

Uprzedzenia, które nie są niczym innym jak silnymi emocjami, przekazywanymi nam przez społeczeństwo, krzywdzą i krzywdziły wiele osób. Uprzedzenia są wszechobecne, dotyczą przedstawicieli inteligencji, dziennikarzy, pisarzy i wielu osób cieszących się autorytetem. J.K. Rowling pokazała to na przykładzie niechęci do "szlam", czyli czarodziejów "półkrwi". Ukazała, że nienawiść do wszystkich tych, których najpierw nazywa się gorszymi, innymi, niegodnymi, potrafi rodzić się w głowach osób sprawujących najwyższe funkcje i urzędy, osób często cieszących się autorytetem.

Podczas gdy wśród nas wszystkich żyją osoby, które różnią się od dominującej większości orientacją seksualną. W polskiej rzeczywistości większość z osób homoseksualnych ukrywa się przed agresją, przemocą, wyzwiskami, a także zwykłymi pytającymi spojrzeniami osób, które boją się tego czego nie znają.

Mógłbym pisać tutaj długo, opisywać czym jest nietolerancja, natomiast najbardziej dla mnie ważne, jest to, że zarówno ja, jak i wielu moich przyjaciół, także osób, które przewijały się przez te 7 lat przez redakcję Proroka, gest Rowling, ma niezwykle wzruszający wymiar. W zwykłych sytuacjach orientacja seksualna nie jest istotna, w zwykłych sytuacjach gdy się komuś na przykład przedstawiamy nie mówi się "Cześć, nazywam się Adrian i jestem gejem", w zwykłych sytuacjach zakładany, że wszyscy są heteroseksualni. Natomiast uprzedzenia i nietolerancja, z którymi ja osobiście dawno postanowiłem walczyć, powodują, że sytuacja zwykła nie jest. Tym samym ja jako osoba homoseksualna, gej, cieszę się bardzo, że J.K. Rowling uczyniła ten gest w stronę swoich czytelników. Dzisiaj trudno oczekiwać aby powieść masowa posiadała wątek związku osób tej samej płci. Taki utwór zostałby zaraz zaszufladkowany, byłoby trudno go kupić, a jego widok na półce budziłby podejrzenia. Tym samym łatwiej przemilczeć fakt, że 10% ludzi to osoby homoseksualne. Dlatego J.K. Rowling zasługuje na podziw, że jako jedna z nielicznych pisarek, pisarek o światowej pozycji, postanowiła w końcu uwzględnić ten fakt. Dając też dużej części swoich czytelników bohatera, z którym mogą się identyfikować.

Aibhill Dreamstoher
20.10.2007, 23:23

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

bella

jasne ma supe książki ale sadze że kończyły jej się pomysły i wymyśla sensacje by zwrócić na siebie uwage zamias pisać inne ksiazki

2.06.2012, 20:30
któś

Dumbledore gejem ...........( what the fuck)

11.04.2012, 16:34
Cyzia_Malfoy

On gejem nie był, chociaż ...

6.11.2011, 14:32
Spartan89

Błagam, tylko nie to:P Harry i Draco to geje, Ron jest bi a Hermiona jest spoko. No dobra, mniejsza o to, J.K uległa presji lewicowych aktywistów i na siłę wprowadza jakieś udziwnienia. Nie jestem homofobem, trochę mnie obrzydza sam akt.. nie ważne, czytając tą książkę nigdy bym nie wpadł na to że Dumbledor jest gejem! Voldemort na pewno by go za to wyśmiał dlatego ta cała historia z orientacją jest mocno naciągana. No cóż, licho nie śpi a szatan zawsze ma dobre metody żeby mieszać ludziom w głowach. Przechodzę na stronę mistrza Yody, może on jest normalny:P

12.05.2010, 12:09
dip

a propos wypowiedzi typu "nie ma tego w książce - nie jest prawdą". W powieści nie jest o tym wspomniane, bo i w ogóle motyw seksualności Dumbledora jest, umówmy się, mało ważny i nie potrzebuje rowijania. Poza tym zgadzam się z Abihillem: książkom z miejsca dostałyby się etykietki i kto wie ilu homofobicznych rodziców zabroniłoby czytać je swoim dzieciom? Osobiście jestem pewna, że Rowling od początku lub niemal początku miała tę cechę Dumbledora naszkicowaną w umyśle równie wyraźnie, co jego okulary-połówki. Tak to jest, nikt nie zna bohatera lepiej niż autorka, która wie, co on w danej sytuacji poczuje, powie, pomyśli, zna jego przeszłość i charakter, a wszystko ukazuje w odpowiednim czasie lub nie. Nie myślicie chyba poważnie, że tak ważny sznyt można wymyślić sobie lata później, tak ot, na potrzeby marketingu? Lo: coś w tym jest, samą OFICJALNĄ listę można przedłużać i przedłużać..

2.03.2010, 17:23
Lo

To wiele tłumaczy. I bez tej informacji od pani Rowling sympatia, jaką Albus darzył Gellerta była dwuznaczna. Sam mówił, że był od niego lepszym czarodziejem, a jednak nie mógł się zdobyć na zaatakowanie go. Poza tym coś w tym jest, że wielcy ludzie często są homoseksualni np. Leonardo da Vinci.

2.02.2010, 18:12
Bellatrix

''został awansowany na Starego Mądrego Pedała'' a ja tam w tym nic zlego nie widze. Bardziej to odbieram jako powod aby jednak tolerowac homoseksualistow, bo to wcale czyni ich gorszymi ; )

18.01.2010, 22:56
aragog

nie powinna tego mówić tylko opisać w tomach "harry potter"

5.08.2009, 17:09
Arekusandora

Do G2: Możesz podać mi odpowiednie strony w książce :)? A tak w ogóle, to odkąd dowiedziałam się, że profesor Dumbledore był gejem, zaczęłam się zastanawiać, czy Harry mu się podobał. I nie chodzi mi wcale o jakieś nieodpowiednie myśli wobec Harry'ego, tylko o to, czy uważał go za ładnego. W końcu kiedy kobiecie podoba się jakiś facet, nie znaczy to od razu, że czuje do niego pożądanie. Po prostu stwierdza, że jest przystojny, i nie ma w tym nic złego.

31.07.2009, 20:14
ginny

dobrze że do Harrego się nie dobrał

6.04.2009, 19:31