Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Ruszają zdjęcia do "Księcia Półkrwi"

Pojawiły się pierwsze wiadomości o ekranizacji szóstego tomu „Harry’ego Pottera”.

Po pierwsze, okazuje się, że Sławomir Idziak, bardzo utalentowany Polak, autor niesamowicie efektownych zdjęć do „Zakonu Feniksa” zostanie zastąpiony przez Francuza Bruno Delbonnela. Mężczyzna ów nagradzany był niejednokrotnie. Przykładowo, w 2002 otrzymał Nagrodę Główną Cesar, warto też pomnieć na jego nominację do Oskara za zdjęcia do filmu „Bardzo długie zaręczyny”, a w 2005 za „Amelię” . Jednak nigdy chyba nie miał do czynienia z kręceniem filmu fantasy, i mam pewne wątpliwości, czy się z takowego przedsięwzięcia należycie wywiąże – nie sprawia wrażenia osoby o bujnej wyobraźni i wybijającej się ponad przeciętność kreatywności.
Cóż, pożyjemy, zobaczymy. Pocieszmy się faktem, że człowiek ów ma niejakie doświadczenie w tym, co robi. A może jest wyjątkowo ambitny? Powinien, w końcu zachciało mu się filmować „Harry’ego Pottera i Księcia Półkrwi”, a nie kolejną komedią romantyczną. Musi, dla dobra sprawy, uświadomić sobie, że to przedsięwzięcie na skalę światową i podnieść swoją poprzeczkę.

Strojami zajmować się będzie nadal Jany Temime. Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że to, w co ubiera bohaterów, nie można określić mianem rewelacyjnego. O wiele bardziej wolałam poprzednią projektantkę, Judiannę Makovsky. Przynajmniej za jej kadencji Hogwart nie wyglądał jak rewia mody mugolskiej, no i nie wciskała na Emmę Watson pasiastych sweterków z tworzywa sztucznego.

Po drugie ustalono już, kto zagra profesora Horacego Slughorna, nauczyciela eliksirów. Powszechnie wiadomo, że jest to interesująca postać, w którą nie może wcielić się pierwszy lepszy aktor, zaproszony do megaprodukcji po starej znajomości. Odtwórca tej roli powinien posiadać nie tylko talent, ale i swoisty urok (mało kto dałby radę zagrać doskonale kogoś, kto jest zarazem pełen dostojeństwa i rubaszności), a także pewien określony wygląd. Wiem, wiem, każdy ma inne wyobrażenie nowego Mistrza Eliksirów, ale pewne podstawowe kryteria należałoby, według mnie ( i myślę, że nie tylko mnie) zachować. Skoro już – załóżmy – aktor ma odpowiednie predyspozycje, brak mu odpowiedniego wyglądu, wszystkim zajmą się charakteryzatorzy. Mam nadzieję, że spiszą się dobrze w przypadku Ślimaka, bo nie potrafię sobie wyobrazić, że mógłby mieć przydługawe, szpakowate włosy, zapadłe policzki, albo, że byłby zbyt chudy.
Krążyły pogłoski, iż pretendentami do zagrania być może najbarwniejszej postaci szóstego tomu są Bob Hoskins i Anothy Hopkins. Tak, zwłaszcza to ostatnie nazwisko zabrzmiało trochę jak z innej bajki, ale na szczęście plotki te zostały wreszcie zdementowane i już wiadomo, kto wcieli się w postać Slughorna. Szczęśliwym wybrankiem losu (a może po prostu Davida Yatesa) został Jim Broadbent. Kto oglądał „Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa” kojarzy go z profesorem Kirke (gwoli ścisłości, to ten tajemniczy doktorek, u którego mieszkają Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja).
Myślę, że jeśli odpowiednio napompują mu kostium, będzie dosyć dobry. Ale czy podoła tak ambitnemu zadaniu, jakim jest usatysfakcjonowanie wymagających potteromaniaków…?

Na koniec pragnę oznajmić niecierpliwym (cierpliwym także) fanom, że zdjęcia do filmu rozpoczną się 24 września. Większość zapewne myślała, że już się rozpoczęły. Ja też.
Będą one trwały prawdopodobnie do października przyszłego roku, pod koniec listopada przewidziana jest już premiera.
Pozostaje nam tylko życzyć ekipie filmowej szczęścia, światłego umysłu i inwencji twórczej, a także trzymać za nich kciuki, aby powtórzyli choć w pewnym stopniu sukces „Zakonu Feniksa”.

Agrypine Sirrah
20.09.2007, 16:23

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

issen

zgadzam się z Ms X. Jeśli 6 bdzie taka sama to do kina nie idę!!!

28.01.2008, 18:07
Ms X

jesli 6 część nakręca tak samo jak 5 to nie ma po co iśc do kina. To była porażka [film oczywiście, bo 5 część ksiązki jest znakomita!] Modlę się o to, ze postarają się w 7 części filmu!

28.01.2008, 17:45
Karmanianka

Według mnie to oni po prostu dodają błota do tego filmu. Najlepszą częścią była 3 i nie tylko filmowa, ale i książkowa potem , choć lubię czytać to treść przepływa przez mózg nie zostawiając ani śladu

24.01.2008, 19:30
Joanna

Czekałam na 5cz. filmu jak głupia.Okroili go jeszcze bardziej niż 4.Zawsze uwielbiałam HP, ale stał się tak komercyjny, że szkoda gadać, a Rowling?To nie jest już ta sama osoba.Najlepsze jest to że scenariusz każdego filmu jest z nią omawiany.że też ona zgadza się na takie za przeproszeniem: dupczenie tych filmów.

24.01.2008, 00:26
.

5 była taka sobie, no może nie totalne dno, ale troche jej brakowało, 4 za to najlepsza ;)

23.01.2008, 01:16
crystal

a mi 5, chociaż jest troche za krótki...

22.01.2008, 14:39
Joachim

Mi najbardziej podobała się 4 część. Najlepszy był Voldemort.

20.01.2008, 12:59
Ja yeti

Najlepszy był Więzień Azkabanu. Nie biegali w pasiakach, była dobra muzyka, dużo zamku i lekcji, mrok i akcja - jak w książce. Dumbledore był inteligentnym czarodziejem a nie przerażonym starcem sikającym po szatach.

17.01.2008, 17:06
Pomyluna

w piątej części w filmie postawiono na psychologiczny aspekt. polecam wielokrotne oglądanie tego filmu , żeby zauważyć pewne niuanse(szczegóły) Wg mnie najlepsza jest końcówka,reszta okropnie zmieniona i okrojona z prawdziwej brutalności, której było sporo w książce. Lepsza jest czwórka!!!!

11.01.2008, 20:39
FANKA

piąta część {film}jest strasznie zrypany książka jest o nhiebo lepsza

7.01.2008, 14:34