Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Co po Potterze?

Żegnamy epokę

Zamyka się pewna epoka. Bardzo ważna dla każdego z nas. Już za pół roku przełamana zostanie barieria, niektórzy już tego doświadczyli. Panie i Panowie - Harry Potter dobiegł do mety.

Dla każdego z nas Harry Potter jest w jakiś sposób ważny i niepowtarzalny. Wszyscy na pewno doskonale pamiętają moment, gdy go odkryli. Gdy po raz pierwszy ich zafascynował i gdy poczęli się interesować jego światem.

Dla wielu, Potteromania będzie znakiem naszego dorastania, naszej młodości. Bo to właśnie ta książka, jest powieścią naszego życia. Po żadną inną nie stawialiśmy się o północy, przebrani za czarodziejów, spragnieni informacji o tym, co się wydarzy. Żadnej innej nie czytaliśmy z taką łapczywością, przemycając ją do szkoły i "konsumując" pod ławką.

Harry Potter, jako fenomen literacki, będzie pamiętany jeszcze długo. W końcu jednak, a ręczę za to głową, zostanie przebity i jakaś inna, zapewne równie wspaniała książka, zajmie jego miejsce. Ale ważne jest to, abyśmy pamiętali. Pamiętali o historii, która tak wiele dla nas znaczy.

Siódma część, której wielu z Was jeszcze nie przeczytało jest niezwykła. Przykuwa uwagę do tego stopnia, że nie jest się wstanie oderwać od niej oczu. Czytałem ją w ciągłym stresie - co może się wydarzyć? Jak zakończy się cała historia?

Rowling w poprzednich powieściach przejawiała skłonności do przedłużania niektórych wydarzeń i opisywania ich w szeroki sposób. Nie tym razem. Siódma część jest perfekcyjna pod każdym względem. Czuje się ciągłe podekscytowanie, żyje się w niewiedzy, bo nie posiadasz pewności, czy z danym bohaterem spotkasz się w następnym rozdziale.

Cieszcie się więc moi drodzy, że pozostało Wam jeszcze pół roku. Bo dla mnie - zakończyła się pewna epoka. Już nigdy nie będzie Harry'ego. Kiedy nakręcą już wszystkie filmy, wiadomości z zaczarowanego świata zaczną zanikać. Aż znikną.

Dlatego ważne jest, abyśmy pamiętali. Nie zapominajcie o małym czarodzieju.

intaco
8.08.2007, 00:10

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

Paula(!)

Ja zgadzam się z Gosią. HP został zakończony kiedy był najbardziej pożądany. I taki zostanie w naszych pamięciach... Myślę, że oto chodziło autorce. I chociaż ściska mnie teraz w dołku na myśl, że już nie mogę wyczekiwać na kolejną część, to trzeba przyznać, że dobrze zrobiła. Ale hej, nie załamujmy się. Na necie jest mnóstwo świetnych potterowskich opowiadań, wiele książek o tej tematyce... A kiedy będzie trzeba wrócić do szkoły, będziemy sobie myśleć machając nóżkami pod ławką, że już niedługo będzie kolejna część filmu z Danem, Emmą i Rupertem. TO naprawdę świetni aktorzy i polubiłam ich... Jednak NIC, powtarzam NIC nie jest w stanie zastąpić samej książki! Ja to wiem i wy to wiecie... :) Jednak miłe wspomnienia zostaną. Tak samo jak to, że w wyobraźni wylatuję ze szkoły przez okno na miotle... A tego nikt nam nie zabierze!

30.04.2008, 11:24
Dajla

Zloty fanów Harry'ego Pottera powinny się odbywać częściej...w niektorzych miastach wogole nie zostal; taki zlot zorganizowany. Teraz po koncu koncowe wszyscy famni musza sie trzymac razem jak jedna rodzina, a na upamiętnienie tych chwil spedzony z HP powinni wydawać proroka codziennego codziennie w kioskach, tak jak gazety regionalne...Mam jedno marzenia trzymajmy sie razem...

21.04.2008, 18:43
Lanna

Teraz minęło już kilak miesiecy od mojego "końca" ... Najpierw przez tydzień płakałam,a depresje mam do dziś. Nie mogę czytać opowiadań na blogach bo płaczę, gdy oglądam filmy jestem przygnębiona... CHyba uzależniłam się od Pottera. Dorastałam z Nim i nie wyobrazam sobie teraz jak mam tylko do niego wracać, a nie isźć dlaej....

19.03.2008, 09:31
Marcin

nie gadajcie tyle bo się popłacze.

5.03.2008, 16:12
Hermiona

7 część tak mnie wciągnęła, że przeczytałam, ją w nie całe dwa dni, wprawdzie skończyłam o 2 w nocy, ale tak mnie wciągnęła, że nie mogłam się oderwać poprostu.

23.02.2008, 22:50
Hermiona

Ja czytałam coś w necie, że Rowling, zamierza napisać coś jeszcze i że tom 7 nie zkończy całej serii, nie wim czy to prawda, ale mam taką nadzieje

23.02.2008, 22:45
Jola

Ja to czytałam te książki z taką pasją, że zbliżała się Północ:)

13.02.2008, 17:01
Żabcia

ten tekscik wyżej zamieszczony jest supeeeer. Zgadzam się z tym powinniśmy zachować w pamięci małego czarodzieja,z którym dorastaliśmy

13.02.2008, 16:59
W3R3W0LF

Pamiętam pierwszy raz jak czytałem tą książkę. Miałem wtedy 7 lat. Siostra i ja czytaliśmy ją rozdział po rozdziale. W nocy zawsze mówiliśmy "To ostatni rozdział i kładziemy się do łóżek", ale potym "ostatnim" rozdziale czytaliśmy jeszcze kilka. Wielka szkoda, że "Insygnia Śmierci" to ostatni tom. Czytałem go przez 3 dni. Tak wciąga, że w szkole podczas obiadów wyciągałem książkę i czytałem. Nawet na lekcji pani zauważyła, że zamiast robić zadania czytałem książkę. Zabrała mi ją pazera, ale po godzinie zadzwoniłem do rodziców i odebrali moją własność. Czasami tak się chce żucić CRUCIATUS na kogoś. POZDRO

12.02.2008, 14:39
Anjani

Harry to moje dzieciństwo,kocham tą książke całym sercem i te siedem tomów na mojej półce bedzie mi o nim przypominac i nigdy nie zapomnę tych uczuć gdy je czytałam.Dzięki tym książkom pokochałam czytanie.

8.02.2008, 16:55