Finał III Miejskiego Turnieju Trójmagicznego
Odbywał się co pięć lat w jednej z trzech największych europejskich szkół magii i czarodziejstwa. Będąc jednym z najniebezpieczniejszych konkursów, nierzadko zbierając ofiary śmiertelne i coraz to nowych przeciwników, wzbudzał silne emocje. Jego uczestnicy musieli wykazać się inteligencją, sprytem, umiejętnościami magicznymi oraz odwagą – tak jak uczestnicy III Miejskiego Turnieju Trójmagicznego.Finał konkursu, poprzedzony etapem pisemnym, którym miał miejsce w marcu bieżącego roku, odbył się 24 maja w chorzowskim Zespole Szkół Integracyjnych. Zgromadził on siedem zwycięskich dwuosobowych drużyn, które w dwóch kategoriach wiekowych – uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych – walczyły o nagrody ufundowane przez poznańskie wydawnictwo Media Rodzina, Urząd Miasta Chorzowa oraz Dyrekcję ZSI. Zawodnicy musieli wykazać się znajomością V i VI tomu przygód Harry’ego Pottera, a także „Lwa, Czarownicy i Starej Szafy”, „Księcia Kaspiana”, „Podróży Wędrowca do Świtu” oraz biografii J.K. Rowling i C.S. Lewisa. A pytania, których wartość wynosiła w zależności od stopnia trudności 1, 3 lub 5 punktów, nie były łatwe. Należało m.in. podać liczbę oszałamiaczy, które trafiły w prof. McGonagall, wymienić środki wspomagające koncentrację, sprawność umysłową i pobudzenie, wskazać prezent, jaki Neville dostawał od matki, gdy ją odwiedzał, wytłumaczyć dlaczego Łucja nie wypowiedziała zaklęcia w celu zostania najpiękniejszą czy też powiedzieć ile lat upłynęło między wizytami dzieci w Narnii. Rundy pytań były oddzielone zadaniami praktycznymi, które sprawdzały znajomość zaklęć, eliksirów oraz życiorysów twórców „Harry’ego Pottera” i „Opowieści z Narnii”. Uczestnicy uzupełniali także kartę z wynikami egzaminu standardowych umiejętności magicznych Harry’ego Pottera, przyporządkowywali podanym postaciom należące do nich patronusy, dopisywali brakujące w Ministerstwie Magii informacje o wskazanych bohaterach. Sprawdzeniu poddane zostały również ich umiejętności nawigacyjne – musieli oni uzupełnić mapę przedstawiającą podróż Wędrowca do Świtu. Jednym z ciekawszych zadań, w którym trzeba było uruchomić wyobraźnię i wykazać się kreatywnością, było przeprowadzenie wywiadu z wylosowaną postacią – Albusem Dumbledorem, Aslanem, Zgredkiem, Harrym Potterem, Maugrimem, Voldemortem lub Ryczypiskiem. Fani twórczości Rowling i Lewisa chcieliby wiedzieć m.in. dlaczego dyrektor Hogwartu nie powierzył Harry’emu funkcji prefekta, kto był najgodniejszym przeciwnikiem Ryczypiska lub jak pracuje się Zgredkowi w Hogwarcie.
Nad prawidłowym przebiegiem rywalizacji czuwali organizatorzy – Agnieszka Dzięciołowska wraz z Aleksandrą Przyłucką, a także bardzo wyrozumiałe jury w składzie: Izabela Dalibor, najbardziej magiczna polonistka ze Świętochłowic, Justyna Ziembińska (Aibhill Dreamstoher) oraz Mikołaj Merker-Warzecha (intaco). W kategorii szkół podstawowych zwyciężyła drużyna Piotra Rychlickiego i Piotra Szotnowskiego z SP nr 1, zdobywając na swym koncie aż 52 punkty. Walka między uczniami szkół gimnazjalnych była bardzo wyrównania, dlatego też o zwycięstwie zadecydowała dodatkowa kolejka pytań. Najlepszymi okazali się Tomasz Jarczak oraz Wojciech Moska z Gimnazjum nr 7, którzy uzyskali 49 punktów. Wszyscy uczestnicy otrzymali – „w imieniu dorosłych, których cieszy to, że młodzież czyta literaturę” – dyplomy i nagrody. Jury przyznało także nagrodę Kai Kalmus za najlepszy strój; wcieliła się ona w postać nauczycielki wróżbiarstwa, prof. Sybilli Trelawney.
Zmagania konkursowe przebiegały w iście magicznej atmosferze i w duchu walki fair play. Zawodnicy wykazali się ogromną, godną podziwu oraz pozazdroszczenia wiedzą z zakresu wskazanych książek, a także doskonałą pamięcią. I choć zwycięska drużyna mogła być tylko jedna, to z pewnością każdy uczestnik finału mógł czuć się tak, jakby to on po kilkugodzinnej walce stanął na najwyższym stopniu podium. Należy także oddać honory organizatorom i dyrekcji ZSI, którzy zadbali o odpowiednią oprawę plastyczną i muzyczną, magiczny nastrój, poczęstunek i wspaniałą zabawę.
W imieniu całej redakcji Prorok.pl serdecznie dziękujemy za zaproszenie nas na III Miejski Turniej Trójmagiczny oraz za gościnne przyjęcie. Jesteśmy pod dużym wrażeniem profesjonalizmu, z jakim się spotkaliśmy i wysokim poziomem rywalizacji.
Wszystkim uczestnikom, zarówno finalistom jak i drużynom biorącym udział w eliminacjach, gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów!
Przeczytaj: III Turniej Trójmagiczny oczami Proroka
Aibhill Dreamstoher
30.05.2007, 15:57
Myślodsiewnia
Nie ty jedna, Mary, nie ty jedna. Nie schodźmy już na ten temat. xD Arcanus, oby twoje słowa były prorocze. (Nie tylko z uwagi na miejsce ich wypowiedzenia.)
2.06.2007, 21:56Mówimy o Giertychu, a ten tu o Lacigamach. Davy Jones? Agrypine, znów zakłócasz mój poprawny tok myślenia. Czuję się zgorszona.
2.06.2007, 20:15Lacigam Inkwizytorem? Ha, ha, i jeszcze raz: ha! My mówimy o Giertychu. Lacigam ma więcej wspólnego z Davy Jonesem, niż z Giertychem, co nietrudno zauważyć.
2.06.2007, 19:39Chwilunia, czy ktoś sobie tutaj zawłaszcza tytuł Wielkiego Inkwizytora, od zarania Proroka przynależny Lacigamowi?
2.06.2007, 18:11He he, na razie nic konkretnego nie planuję w stosunku do naszego Wielkiego Inkwizytora. Liczę, że sam się potknie. A jak już powiedziałem będzie wtedy wielkie bum i bez mojego udziału. Bo gość tak już sobie nagrabił (i to nie tylko u uczniów), że ho ho!
2.06.2007, 15:07Mnie tu dawno nie było, więc muszę nadrobić braki :) Tak, jestem z liceum, a dyrektor nie zgodził się na mundurki, bo mówi, że skoro w szkole są rodzeństwa, to może być dla biedniejszych rodzin za duży wydatek, dla każdego kupić mundur. Intaco, jak udzielasz lekcji, to ja też jestem chętna. Hehe zaraz się cała klasa dla ciebie zbierze ;)
2.06.2007, 11:47Lekcji udzielasz może? Byłabym chętna. (bez skojarzeń, nie mówię o prywatnych sesjach)
2.06.2007, 00:10Ładnie mówi, ładnie. Po angielsku też, aż się zazdrosna zrobiłam ;)
1.06.2007, 22:41... ale będzie niespodzinka :D:D ...
1.06.2007, 21:24Wierzymy Ci na słowo Intaco. Tylko kurcze, błagam, nie rób ludziom chaosu w głowie.
1.06.2007, 21:13