Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Czy Harry Potter umrze? – ankieta

Co o śmieci Pottera sądzą Prorokowicze?

Od dłuższego czasu ci bardziej i ci mniej zagorzali fani twórczości angielskiej pisarki J.K. Rowling zadają sobie jedno pytanie: czy Harry Potter zginie w ostatnim tomie powieści? Jedni uważają, że „tak”, drudzy temu zaprzeczają; wciąż trwają na ten temat zażarte dyskusje, ponoć kilka razy doszło nawet do rękoczynów. Inni, jak na przykład dwaj znani amerykańscy pisarze, John Irwing i Stephen King, zaapelowali do J.K. Rowling o pozostawienie Harry’ego przy życiu. Ona sama przyznaje, że choć nie lubi uśmiercać fikcyjnych bohaterów, oszczędzenia Pottera obiecać nie może. - Świat literacki jest okrutny – wyjaśniła.

Śmierć bohatera uwielbianego przez czytelników zawsze wzbudza wiele emocji. Pojawiają się wówczas pytania o przyczyny takiego rozwoju wypadków, łzy płyną strumieniami, rozczarowanie po pewnym czasie przekształca się w rozpacz, a pisarze zasypywani są listami o treści „Dlaczego nam to zrobiłeś?!”. Pozbawienie życia Harry’ego Pottera niewątpliwie spowoduje ogólnoświatową histerię lub międzynarodową depresję. Aż strach pomyśleć, jakie szkody w psychice najmłodszych czytelników mógłby wywołać zgon ich ukochanej postaci.

Czy J.K. Rowling naprawdę jest zdolna do popełnienia kolejnego morderstwa? Czy Harry Potter będzie ofiarą i tym samym zajmie miejsce obok Sherlocka Holmesa i Herkulesa Poirot?

- Warto pamiętać, że Rowling miała dokładnie opracowaną fabułę całego cyklu w chwili, gdy zaczynała pisać tom pierwszy. Jeżeli postanowiła uśmiercić na końcu głównego bohatera to raczej nie ma sposobu, żeby jakoś obeszła tę „trudność”. Z drugiej strony śmierć Harry’ego mogłaby pociągnąć za sobą fatalne skutki, np. w postaci samobójstw niektórych niezrównoważonych, zbyt młodych czytelników. Nie zazdroszczę pani Rowling presji, pod jaką się znalazła. Książki o Harrym Potterze w dużej mierze poświęcone są problemowi śmierci i temu, jak mamy sobie z nią radzić. Sam Harry ciągle ociera się o śmierć, jego przeciwnik nadał sobie imię, które w luźnym tłumaczeniu z francuskiego oznacza „ucieczkę przed śmiercią” lub „kradzież śmierci”. Nie wiemy najważniejszego: czy więź łącząca Harry’ego i Voldemorta oznacza, że śmierć jednego z nich powoduje automatycznie śmierć drugiego. Voldemort zdaje się myśleć, że tak nie jest, ale on się często myli. Z kolei tekst przepowiedni jest na tyle niejasny, że każdy wariant jest możliwy. Wydaje mi się, że powieści o HP coraz bardziej przypominają niektóre książki Dickensa, w których bohaterowie rozwiązują zagadki przeszłości i po wielu trudach i wyrzeczeniach wychodzą na prostą. Dlatego patrzę na rzecz z umiarkowanym optymizmem i oceniam szanse Harry’ego na przeżycie jako 2 do 1. Natomiast bohaterowie, którzy zginą na pewno to Voldemort, Snape i Hagrid, dość wysoko na mojej hit-liście plasują się też Bellatriks, Peter Pettigrew oraz spora część rodziny Weasleyów, zapewne Percy, Fred i George. – mówi Andrzej Fiderkiewicz, jeden z najbardziej znanych polskich potterologów.

A co na temat dalszych losów Harry’ego Pottera sądzą czytelnicy Proroka Sieciowego? Czy –
tak jak prof. Trelawney – przepowiedzą Chłopcu Który Już Kiedyś Przeżył śmierć? Zachęcam do wzięcia udziału w ankiecie.


ANKIETA
Czy J.K. Rowling uśmierci Harry’ego Pottera?


Tak
Nie
Nie wiem





Przeczytaj:

Nie zabijaj Harry’ego

Co polski wydawca sądzi o śmierci Pottera

Aibhill Dreamstoher
6.08.2006, 12:12

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

Amelia

Dokladnie. Z takim podejsciem, to chyba nawet pszczółka Maja powinna być zabroniona, a Lemonego Sniketa powinni zamknąć za wywoływanie ogólnych depresji wśród fanów i powodowanie zbyt wielu samobójstw i morderstw książkowych.

6.08.2006, 13:47
Amelia

Dzięki, Aggusia. Ja na przykład ryczałan po smierci Dumbledora, ale w końcu tez doszłam do wniosku, że tak musiało być. Musiał w końcu umrzeć. To przecież Harry ma pokonać Voldemorta.

6.08.2006, 13:43
Aggusia

E tam z takiego podejscia by wynikało że media powinnydopuszczać tylko bajki w typie ,,Calineczka" które zawsze mają dobre zakończenie. Ktoś kto zabija się przez książke jest umysłowo chory i wymaga opieki. Dlatego też uważam że to przesda.

6.08.2006, 13:41
Amelia

Jeśli ktoś jest chory i myśli o samobójstwie , to czy Harry zginie czy nie, nie będzie miało doń żadnego wpływu. Może tylko przyspieszyć bądz spowolnić to, co nieuniknione.

6.08.2006, 13:40
Aggusia

Zgadzą się z tobą Amelio, ja też nie chce żeby Harry umarł ale takie zakończenie yłoby najodpowiedzniejsze do tej ksiązki.Kurcze chyba powinnam kupic tabletki antydepresyjne :(

6.08.2006, 13:38
Amelia

Jeżeli ktoś jest niezrównoważony psychicznie i nie potrafi odróżnić fikcji od rzeczywistości, to nie jest niczyja wina. Rowling nie może być przyciska, no nie wiem, przez fanów czy psychologów, że zakonczenie książki śmiercią bohatera będzie miało zły wpływ na chorych fanów. To śmieszne.

6.08.2006, 13:37
Aibhill

Moim zdaniem ewentualne samobójstwa to nie przesada.

6.08.2006, 13:37
Amelia

Myślę, ze albo zginie tylko Voldemort, albo on i Harry. Jaki byłby sens, gdyby umarł tylko Harry?? Rozstalibyśmy się z ksiażką w chwili, kiedy świat czarodziejów pogrąża się w kompletnym chaosie. Natomiast jeśli zginą oboje, to przecież będzie to śmierć kończąca całe to zło. Życie męczennika (Harry) zakończy się w chwili, gdy pokona swojego największego wroga-Voldemorta. Ja również nie chcę, żeby Harry zginął, ale taki koniec wydaje mi się bardzo prawdopodobny.

6.08.2006, 13:33
Aggusia

Samobujstwa niezruwnoważonych młdszych czytelników? Depresja, zły, załamie, złość, jakas forma agresji -to jeszcze rozumiem -ale samobujstwo to już chyba przesada...

6.08.2006, 13:27