Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

LUMOS 2006

Największy coroczny zlot fanów HP

W dniach 27-30 lipca w Las Vegas odbył się największy na świecie coroczny zlot HP fanów o nazwie LUMOS. Wielką atrakcją zlotu były rozgrywki wodnego quidditcha. Z braku zdjęć nie bardzo wiadomo, jak on wygląda, ale podobno gra jest zabawna i emocjonująca. W ciągu dnia otwarte były liczne stoiska z wszelkimi HP-gadżetami zaś wieczorami można było obejrzeć wszystkie filmy o przygodach Harry’ego, uczestniczyć w „nocnej szkole” lub pograć w żywe szachy. Na zlocie obecni byli przedstawiciele wiodących portali potterowskich, takich jak Mugglenet, The Leaky Cauldron i HP Lexicon. W LUMOS 2006 uczestniczyła też „Czerwona Kura” czyli Joyce Odell, bardzo znana postać amerykańskiego fandomu, autorka fascynujących analiz książek Rowling i edytor graficzny wielu publikacji fan-fiction.

Wieczorem pierwszego dnia zlotu odbył się koncert. Draco And The Malfoys zagrali dość mrocznie i ciężko, proponując mieszankę grunge’u i rocka gotyckiego, po czym Harry And The Potters rozkołysali słuchaczy dużą dawką wesołego pop-punku.

Jednak LUMOS to przede wszystkim kilkudniowy zlot ludzi zafascynowanych powieściami JKR i pragnących wymienić swoje przemyślenia. Znajomy Amerykanin, który miał szczęście uczestniczyć w imprezie, nadesłał opis najciekawszych dyskusji, które miały miejsce od czwartku do soboty podczas tegorocznego zlotu. Sądząc po tematach dyskusji panelowych i referatów było naprawdę ciekawie:

„Uroczyście przysięgam, że planuję coś niedobrego: postać żartownisia w powieściach o Harrym Potterze” (panel)

„Choroba psychiczna czy duchowa? Voldemort jako typ narcystyczny” – referat pedagog Mary Hsia Chang

„Religia w Świecie Czarodziejów” (panel)

„W obronie Ginny Weasley, czyli idealna partnerka HP” (panel)

„Witamy w Świecie Czarodziejów” – Steve Van Ark, jeden z czołowych autorów HP Lexicon, opisał swoje podróże po Anglii i Szkocji w poszukiwaniu miejsc, które zainspirowały JKR. Jak twierdzi, udało mu się zlokalizować „prawdziwy” Hogwart, a także prototyp Nory Weasleyów, wieś Little Burrow Farm w pobliżu Exeter, gdzie Rowling ukończyła uniwersytet.

„Od Disneya do Derridy czyli realizm postmodernistyczny w powieściach JKR” – podobno niezwykle udany referat Johna Grangera, pioniera „chrześcijańskiej potterologii”. Tym razem Granger skupił się jednak na innych aspektach twórczości Jo, tłumacząc, dlaczego książki o HP nie są rozumiane przez współczesną krytykę literacką.

„Srebrna Błyszcząca Nić: pamięć i tożsamość w HP” – referat Peg Kerr poświęcony problemowi wspomnień i manipulacji pamięcią w książkach Rowling, ze szczególnym uwzględnieniem postaci Neville’a Longbottoma.

„Problem Slytherinu” – referat Evy Thienpont, której zdaniem siódmy tom przyniesie ofiary ze strony „ludzi Slytherinu” w walce z Voldemortem. Będzie to odkupienie winy jednego z założycieli szkoły, Salazara Slytherina.

„Harry Potter i problem zła: powrót odwiecznej zagadki” – referat ks. Francisa Bridgera

„O hobbitach i czarodziejach: porównanie magicznych światów Śródziemia i Potterlandii” (panel)

„O wpływie Byrona i brytyjskiej powieści gotyckiej na postać Severusa Snape’a” – referat Lindsaya Ludvigsena

„Dlaczego imienia Voldemort nie wolno wymawiać: tradycja, tabu i język w powieściach Rowling” – referat Jeannie La Haie. Autorka skupiła się na występujących w licznych kulturach „tabu imienia”, skupiając się szczególnie na średniowiecznej żydowskiej mistyce imion i praskiej legendzie o Golemie.

LUMOS bywa miejscem dość niebezpiecznym, można natknąć się tam na dementorów, czyhających na niewinne dziewice w klapkach:



Sfeminizowanego Snape’a:



A nawet, o zgrozo, na redaktor Ritę Skeeter:



Ech, kiedy w Polsce doczekamy się czegoś choć trochę podobnego do LUMOS.

Stary Mugol
1.08.2006, 13:47

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

Latinae

Ech, dokładnie... Kiedy to u nas będzie można uczestniczyc w czymś takim. Marzenia... Fajnie mają pod tym względem w tej Ameryce, ale cóż, samo się nie zrobi. Potrzeba nam inicjatywy i jestem pewna, że w Polsce udałoby się zrobić coś równie ciekawego. Hum hum, jak to mawia Drzewiec, fajny ten dementor... :P

1.08.2006, 14:09