LUMOS 2006
Największy coroczny zlot fanów HP
W dniach 27-30 lipca w Las Vegas odbył się największy na świecie coroczny zlot HP fanów o nazwie LUMOS. Wielką atrakcją zlotu były rozgrywki wodnego quidditcha. Z braku zdjęć nie bardzo wiadomo, jak on wygląda, ale podobno gra jest zabawna i emocjonująca. W ciągu dnia otwarte były liczne stoiska z wszelkimi HP-gadżetami zaś wieczorami można było obejrzeć wszystkie filmy o przygodach Harry’ego, uczestniczyć w „nocnej szkole” lub pograć w żywe szachy. Na zlocie obecni byli przedstawiciele wiodących portali potterowskich, takich jak Mugglenet, The Leaky Cauldron i HP Lexicon. W LUMOS 2006 uczestniczyła też „Czerwona Kura” czyli Joyce Odell, bardzo znana postać amerykańskiego fandomu, autorka fascynujących analiz książek Rowling i edytor graficzny wielu publikacji fan-fiction.Wieczorem pierwszego dnia zlotu odbył się koncert. Draco And The Malfoys zagrali dość mrocznie i ciężko, proponując mieszankę grunge’u i rocka gotyckiego, po czym Harry And The Potters rozkołysali słuchaczy dużą dawką wesołego pop-punku.
Jednak LUMOS to przede wszystkim kilkudniowy zlot ludzi zafascynowanych powieściami JKR i pragnących wymienić swoje przemyślenia. Znajomy Amerykanin, który miał szczęście uczestniczyć w imprezie, nadesłał opis najciekawszych dyskusji, które miały miejsce od czwartku do soboty podczas tegorocznego zlotu. Sądząc po tematach dyskusji panelowych i referatów było naprawdę ciekawie:
„Uroczyście przysięgam, że planuję coś niedobrego: postać żartownisia w powieściach o Harrym Potterze” (panel)
„Choroba psychiczna czy duchowa? Voldemort jako typ narcystyczny” – referat pedagog Mary Hsia Chang
„Religia w Świecie Czarodziejów” (panel)
„W obronie Ginny Weasley, czyli idealna partnerka HP” (panel)
„Witamy w Świecie Czarodziejów” – Steve Van Ark, jeden z czołowych autorów HP Lexicon, opisał swoje podróże po Anglii i Szkocji w poszukiwaniu miejsc, które zainspirowały JKR. Jak twierdzi, udało mu się zlokalizować „prawdziwy” Hogwart, a także prototyp Nory Weasleyów, wieś Little Burrow Farm w pobliżu Exeter, gdzie Rowling ukończyła uniwersytet.
„Od Disneya do Derridy czyli realizm postmodernistyczny w powieściach JKR” – podobno niezwykle udany referat Johna Grangera, pioniera „chrześcijańskiej potterologii”. Tym razem Granger skupił się jednak na innych aspektach twórczości Jo, tłumacząc, dlaczego książki o HP nie są rozumiane przez współczesną krytykę literacką.
„Srebrna Błyszcząca Nić: pamięć i tożsamość w HP” – referat Peg Kerr poświęcony problemowi wspomnień i manipulacji pamięcią w książkach Rowling, ze szczególnym uwzględnieniem postaci Neville’a Longbottoma.
„Problem Slytherinu” – referat Evy Thienpont, której zdaniem siódmy tom przyniesie ofiary ze strony „ludzi Slytherinu” w walce z Voldemortem. Będzie to odkupienie winy jednego z założycieli szkoły, Salazara Slytherina.
„Harry Potter i problem zła: powrót odwiecznej zagadki” – referat ks. Francisa Bridgera
„O hobbitach i czarodziejach: porównanie magicznych światów Śródziemia i Potterlandii” (panel)
„O wpływie Byrona i brytyjskiej powieści gotyckiej na postać Severusa Snape’a” – referat Lindsaya Ludvigsena
„Dlaczego imienia Voldemort nie wolno wymawiać: tradycja, tabu i język w powieściach Rowling” – referat Jeannie La Haie. Autorka skupiła się na występujących w licznych kulturach „tabu imienia”, skupiając się szczególnie na średniowiecznej żydowskiej mistyce imion i praskiej legendzie o Golemie.
LUMOS bywa miejscem dość niebezpiecznym, można natknąć się tam na dementorów, czyhających na niewinne dziewice w klapkach:
Sfeminizowanego Snape’a:

A nawet, o zgrozo, na redaktor Ritę Skeeter:

Ech, kiedy w Polsce doczekamy się czegoś choć trochę podobnego do LUMOS.
Stary Mugol
1.08.2006, 13:47
Myślodsiewnia
A ja, kurde blacha, miałam być na tegorocznym POLCON-ie, ale niestety pojechać nie mogę. :/ Ja chcę Lumos! Tylko takie parodniowe i darmowe, i w ogóle i w szczególe. A wiecie, że podobno Roman zgadza się na wszystko, co mu się prześle? :P To może tak do niego się kopsnąć po taki polski Lumos, co? ;)
2.08.2006, 12:46Sabat? Aż mi się cisnie na usta frondowe zawołanie: Bracie Hieronimie, zapodajcie żagiew!
1.08.2006, 17:38Przypomniał mi się ubiegłoroczny POLCON i sabat w Błażejewku...
1.08.2006, 17:14No właśnie, takie zjazdy to po prostu oświaty kagańce.
1.08.2006, 17:11Warto jeszcze przypomnieć, że lumos to formuła zaklęcia zapalającego światełko na końcu różdżki.
1.08.2006, 16:58Tak mi się tylko napisało. Równie dobrze mógłby być Lumos.
1.08.2006, 16:51O, przepraszam powinno być: LUMOS. Ale może ktoś mi powie dlaczego to się właściwie pisze dużymi literami. To jakiś skrót?
1.08.2006, 16:45Podejrzewam, że nie za obecnej władzy. Na takie coś trzeba mieć chyba pozwolenie. A Kaczory nam go za nic w świecie nie dadzą. Prędzej naślą Moherową Armię. A tematy poruszane na Lumos bardzo ciekawe. Szkoda, że nie mogłem tam być. Ech...
1.08.2006, 16:37Jak Prorok będzie to ja też pojadę ^^
1.08.2006, 15:39Mogę tylko obiecać, że jeśli u nas coś takiego zorganizują to Prorok na tym będzie.
1.08.2006, 14:25