„Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej”
„Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej” - pod takim tytułem, 7 października 2005 r. ukaże się książka poświęcona pamięci Doroty Terakowskiej, napisana przez jej córkę Katarzynę T. Nowak.Autorka tak pisze o genezie książki: „Pewnie nigdy nie zdecydowałabym się napisać tej książki, gdyby nie propozycja Wydawnictwa Literackiego, z którym moja mama była związana. Czułam, że jestem to winna i że mama chciałaby, abym podjęła się tego zadania. Potem przestraszyłam się: przecież nic o niej nie wiem! Nic nie pamiętam!
Tata Maciek Szumowski powiedział stanowczo: „Pisz. Po prostu pisz. Zapisuj wszystko, co pamiętasz. Rozmawiaj z ludźmi. Powoli pamięć zacznie się otwierać. Ja ci pomogę. Opowiem o mamie”. Znał ją lepiej. Niestety nie zdążył opowiedzieć. Ale zdążył mi pomóc.
W dniu śmierci zawołał mnie do kuchni i powiedział: „Nie wzoruj się na cudzych biografiach. Nie kieruj się chronologią. Pisz jak chcesz, tylko pamiętaj: nie rób żadnych uników”.
Katarzyna T. Nowak przedstawia prawdziwą historię niezwykłej, twórczej, niepokornej, upartej do granic możliwości kobiety, która nie pasowała do żadnej szkoły, szukała siebie w szaleńczym stylu życia cyganerii krakowskiej, w Piwnicy pod Baranami, w klubach jazzowych, kabaretach. Wszędzie musiała być pierwsza, jeśli nie najlepsza, to najgorsza.
Fragment książki można przeczytać w Czytelni Onetu
Aibhill Dreamstoher, Onet.pl
28.09.2005, 16:33
Myślodsiewnia
najlepszą książką Terakowskiej jest "w ktrainie kota" i "córka czarownic" są rewelacyjne!
24.05.2006, 18:13Bardzo fajna książka. Prawdziwie opowiada o relacjach matka- córka. Momentami smieszna, czasami bardzo wzruszająca. Polecam wszystkim, nie tylko fanom Pani Terakowskiej.
23.01.2006, 18:05Oby
20.11.2005, 17:03Oby
20.11.2005, 17:02Nie będę pokazywać palcem, bo to nieładnie, ale ktoś tu ma schizofrenię...
2.11.2005, 22:55Eeeeeee...Odbiło Ci,rohimatrititi???
31.10.2005, 22:29SMOK: Nie! Musicie najpierw mnie wykiwać, a wtedy spełnię wasze życzenie. HARRY; Ktoś za tobą stoi! SMOK: (odwraca się szybko; w tym samym momencie uświadamia sobie, że został wykiwany) No nie! Znowu! Muszę wam dać to oko, niestety. (Podaje Harry’emu mały przedmiot w kształcie oka) Oto i Oko Smoka. Używajcie go dobrze i przestrzegajcie instrukcji obsługi tego cacka. HARRY: (oglądając Oko) Super! SMOK: To ja się zmywam. (Znika) SYLWIA: No to mamy Oko. I co teraz? HARRY: Mój plan przewidywał powrót do Hogwartu. LORD V.: Nie tak prędko Potter! Oko należy do mnie! DUMBLEDORE: NIE! Ono należy do mnie! HARRY: Zabawne w tym wszystkim jest to, że trzymam je w rękach i jest moje. Czyli podobno mam władzę nad światem. *Wszyscy zastanawiają się nad tym, co powiedział Harry. Nagle wpada Herr Batka. * HERR BATKA: Chcecie kupić encyklopedię? MOODY: Nie! SYLWIA: Aaa! Mój odwieczny wróg, Herr Batka!! HERR BATKA: Aaa!! Sylwia! Nieee… (Rzuca się w bok wpadając na Harry’ego) HARRY: (Wypuszcza Oko) OKO: (Upada i rozpryskuje się na setki małych kawałeczków) HARRY: Nieeeeeeee!!!! Moja władza nad światem!!! HERR BATKA: To ja się zmywam! (Deportuje się ) SYLWIA: Może to i dobrze z tym Okiem, atmosfera trochę się trochę przeczyści. LORD V.: Właściwie to już nie mam tu nic do roboty. Zmywam się. (on i jego ludzie deportują się ) DUMBLEDORE: (Patrząc z ukosa na Harry’ego) No to my też już idziemy. I Harry, następnym razem uważaj na potężne przedmioty magiczne. One nie są do rozbijania. (On i wszyscy inni deportują się ) HARRY: (Deportuje się) *Pokój wspólny Gryffindoru. Sylwia, Harry, Hermiona i Ron siedzą przy kominku. * RON: Właściwie trochę szkoda tego oka. Miło by był mieć władze nad światem. HERMIONA: Nooo… SYLWIA: Ale to masa obowiązków, naprawdę. Nic miłego. HARRY: Może masz i rację. CISZA: (Zapada) HARRY: Właściwie to nasz cel został osiągnięty. Świetnie żeśmy się ubawili i tak dalej. RON: O to przecież chodziło. SYLWIA: Ciekawe jaki jest morał tej opowieści. HERMIONA: Hę? SYLWIA: Morał. Tej opowieści. Każda historia ma morał. TAJEMNICZY GŁOS: I ta też. A więc drogie dzieci i młodzieży, morał jest taki, że władza nad światem jest krucha i łatwo może się złamać. A dla tych, którzy nie posiadają władzy nad światem morał jest prosty: nigdy nie przeklinaj, bo ktoś wyrzuci cię oknem. No i oczywiście trzeci i uniwersalny: sprzedawca encyklopedii nigdy nie jest mile widziany. I to jest KONIEC!! RON: Zaraz, nie wiemy jeszcze jak na nazwisko ma Sylwia! SYLWIA: Jestem Sylwia Handgepaeckaufbehwahrung! RON: No to wiem czemu się nie przedstawiasz! KONIEC Niedawno w Gazecie Wyborczej (nie pamiętam niestety, który numer) był artykuł o tej książce i wywiad z autorką. Myślę, że to będzie dobra książka. Nowe trailery-zwiastuny filmu 'Harry Potter i Czara Ognia' – analiza Do zobaczenia w kinach ;) 35 ekskluzywnych fotek z filmu 'Harry Potter i Czara Ognia': te zdjęcia cię zaskoczą Widziałeś Dana Radcliffe'a w szortach? „Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej” Kompendium wiedzy o Harrym Potterze - "Mugole i magia" Wojna trwa - Prorok kontra piraci - spiski i intrygi redakcji Proroka Wojna trwa - Prorok kontra piraci Krwawy Baron: herszt bandy przemytników dywanów z Kaszmiru to był Ken Fkleja i oko smoka
31.10.2005, 16:50SMOK: Nie! Musicie najpierw mnie wykiwać, a wtedy spełnię wasze życzenie. HARRY; Ktoś za tobą stoi! SMOK: (odwraca się szybko; w tym samym momencie uświadamia sobie, że został wykiwany) No nie! Znowu! Muszę wam dać to oko, niestety. (Podaje Harry’emu mały przedmiot w kształcie oka) Oto i Oko Smoka. Używajcie go dobrze i przestrzegajcie instrukcji obsługi tego cacka. HARRY: (oglądając Oko) Super! SMOK: To ja się zmywam. (Znika) SYLWIA: No to mamy Oko. I co teraz? HARRY: Mój plan przewidywał powrót do Hogwartu. LORD V.: Nie tak prędko Potter! Oko należy do mnie! DUMBLEDORE: NIE! Ono należy do mnie! HARRY: Zabawne w tym wszystkim jest to, że trzymam je w rękach i jest moje. Czyli podobno mam władzę nad światem. *Wszyscy zastanawiają się nad tym, co powiedział Harry. Nagle wpada Herr Batka. * HERR BATKA: Chcecie kupić encyklopedię? MOODY: Nie! SYLWIA: Aaa! Mój odwieczny wróg, Herr Batka!! HERR BATKA: Aaa!! Sylwia! Nieee… (Rzuca się w bok wpadając na Harry’ego) HARRY: (Wypuszcza Oko) OKO: (Upada i rozpryskuje się na setki małych kawałeczków) HARRY: Nieeeeeeee!!!! Moja władza nad światem!!! HERR BATKA: To ja się zmywam! (Deportuje się ) SYLWIA: Może to i dobrze z tym Okiem, atmosfera trochę się trochę przeczyści. LORD V.: Właściwie to już nie mam tu nic do roboty. Zmywam się. (on i jego ludzie deportują się ) DUMBLEDORE: (Patrząc z ukosa na Harry’ego) No to my też już idziemy. I Harry, następnym razem uważaj na potężne przedmioty magiczne. One nie są do rozbijania. (On i wszyscy inni deportują się ) HARRY: (Deportuje się) *Pokój wspólny Gryffindoru. Sylwia, Harry, Hermiona i Ron siedzą przy kominku. * RON: Właściwie trochę szkoda tego oka. Miło by był mieć władze nad światem. HERMIONA: Nooo… SYLWIA: Ale to masa obowiązków, naprawdę. Nic miłego. HARRY: Może masz i rację. CISZA: (Zapada) HARRY: Właściwie to nasz cel został osiągnięty. Świetnie żeśmy się ubawili i tak dalej. RON: O to przecież chodziło. SYLWIA: Ciekawe jaki jest morał tej opowieści. HERMIONA: Hę? SYLWIA: Morał. Tej opowieści. Każda historia ma morał. TAJEMNICZY GŁOS: I ta też. A więc drogie dzieci i młodzieży, morał jest taki, że władza nad światem jest krucha i łatwo może się złamać. A dla tych, którzy nie posiadają władzy nad światem morał jest prosty: nigdy nie przeklinaj, bo ktoś wyrzuci cię oknem. No i oczywiście trzeci i uniwersalny: sprzedawca encyklopedii nigdy nie jest mile widziany. I to jest KONIEC!! RON: Zaraz, nie wiemy jeszcze jak na nazwisko ma Sylwia! SYLWIA: Jestem Sylwia Handgepaeckaufbehwahrung! RON: No to wiem czemu się nie przedstawiasz! KONIEC Niedawno w Gazecie Wyborczej (nie pamiętam niestety, który numer) był artykuł o tej książce i wywiad z autorką. Myślę, że to będzie dobra książka. Nowe trailery-zwiastuny filmu 'Harry Potter i Czara Ognia' – analiza Do zobaczenia w kinach ;) 35 ekskluzywnych fotek z filmu 'Harry Potter i Czara Ognia': te zdjęcia cię zaskoczą Widziałeś Dana Radcliffe'a w szortach? „Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej” Kompendium wiedzy o Harrym Potterze - "Mugole i magia" Wojna trwa - Prorok kontra piraci - spiski i intrygi redakcji Proroka Wojna trwa - Prorok kontra piraci Krwawy Baron: herszt bandy przemytników dywanów z Kaszmiru to był Ken Fkleja i oko smoka
31.10.2005, 16:50SMOK: Nie! Musicie najpierw mnie wykiwać, a wtedy spełnię wasze życzenie. HARRY; Ktoś za tobą stoi! SMOK: (odwraca się szybko; w tym samym momencie uświadamia sobie, że został wykiwany) No nie! Znowu! Muszę wam dać to oko, niestety. (Podaje Harry’emu mały przedmiot w kształcie oka) Oto i Oko Smoka. Używajcie go dobrze i przestrzegajcie instrukcji obsługi tego cacka. HARRY: (oglądając Oko) Super! SMOK: To ja się zmywam. (Znika) SYLWIA: No to mamy Oko. I co teraz? HARRY: Mój plan przewidywał powrót do Hogwartu. LORD V.: Nie tak prędko Potter! Oko należy do mnie! DUMBLEDORE: NIE! Ono należy do mnie! HARRY: Zabawne w tym wszystkim jest to, że trzymam je w rękach i jest moje. Czyli podobno mam władzę nad światem. *Wszyscy zastanawiają się nad tym, co powiedział Harry. Nagle wpada Herr Batka. * HERR BATKA: Chcecie kupić encyklopedię? MOODY: Nie! SYLWIA: Aaa! Mój odwieczny wróg, Herr Batka!! HERR BATKA: Aaa!! Sylwia! Nieee… (Rzuca się w bok wpadając na Harry’ego) HARRY: (Wypuszcza Oko) OKO: (Upada i rozpryskuje się na setki małych kawałeczków) HARRY: Nieeeeeeee!!!! Moja władza nad światem!!! HERR BATKA: To ja się zmywam! (Deportuje się ) SYLWIA: Może to i dobrze z tym Okiem, atmosfera trochę się trochę przeczyści. LORD V.: Właściwie to już nie mam tu nic do roboty. Zmywam się. (on i jego ludzie deportują się ) DUMBLEDORE: (Patrząc z ukosa na Harry’ego) No to my też już idziemy. I Harry, następnym razem uważaj na potężne przedmioty magiczne. One nie są do rozbijania. (On i wszyscy inni deportują się ) HARRY: (Deportuje się) *Pokój wspólny Gryffindoru. Sylwia, Harry, Hermiona i Ron siedzą przy kominku. * RON: Właściwie trochę szkoda tego oka. Miło by był mieć władze nad światem. HERMIONA: Nooo… SYLWIA: Ale to masa obowiązków, naprawdę. Nic miłego. HARRY: Może masz i rację. CISZA: (Zapada) HARRY: Właściwie to nasz cel został osiągnięty. Świetnie żeśmy się ubawili i tak dalej. RON: O to przecież chodziło. SYLWIA: Ciekawe jaki jest morał tej opowieści. HERMIONA: Hę? SYLWIA: Morał. Tej opowieści. Każda historia ma morał. TAJEMNICZY GŁOS: I ta też. A więc drogie dzieci i młodzieży, morał jest taki, że władza nad światem jest krucha i łatwo może się złamać. A dla tych, którzy nie posiadają władzy nad światem morał jest prosty: nigdy nie przeklinaj, bo ktoś wyrzuci cię oknem. No i oczywiście trzeci i uniwersalny: sprzedawca encyklopedii nigdy nie jest mile widziany. I to jest KONIEC!! RON: Zaraz, nie wiemy jeszcze jak na nazwisko ma Sylwia! SYLWIA: Jestem Sylwia Handgepaeckaufbehwahrung! RON: No to wiem czemu się nie przedstawiasz! KONIEC Niedawno w Gazecie Wyborczej (nie pamiętam niestety, który numer) był artykuł o tej książce i wywiad z autorką. Myślę, że to będzie dobra książka. Nowe trailery-zwiastuny filmu 'Harry Potter i Czara Ognia' – analiza Do zobaczenia w kinach ;) 35 ekskluzywnych fotek z filmu 'Harry Potter i Czara Ognia': te zdjęcia cię zaskoczą Widziałeś Dana Radcliffe'a w szortach? „Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej” Kompendium wiedzy o Harrym Potterze - "Mugole i magia" Wojna trwa - Prorok kontra piraci - spiski i intrygi redakcji Proroka Wojna trwa - Prorok kontra piraci Krwawy Baron: herszt bandy przemytników dywanów z Kaszmiru to był Ken Fkleja i oko smoka
31.10.2005, 16:50HWDP
31.10.2005, 16:46