Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Harry Potter i Czara Ognia: Skrócony Scenariusz


Zasadniczo to fanfik, problem w tym,że nie napisany dla nas i nie po polsku. Wykorzystując, że nie nałożone są na niego prawa autorskie, przetłumaczyłam go. Jeśli ktoś usilnie pragnie porównać go z oryginałem (jak zwykle, niestety, wystąpiły problemy w tłumaczeniu, niektórych zwrotów nie postawiłabym w Totka, więc podaję stronę). Stronka zresztą płodna jest. Oczekujcie dalszych.
cytrynowydrops


Występują:

Harry Potter jako DANIEL RADCLIFFE
Ron Weasley jako RUPERT GRINT
Hermiona Granger jako EMMA WATSON
Albus Dumbledore jako MICHAEL GAMBON
Minerwa McGonagall jako MAGGIE SMITH
Alastor ‘Szalonooki’ Moody jako BRENDAN GLESSON
Rubeus Hagrid jako ROBBIE COLTRANE
Cho Chang jako KATIE LEUNG
Cedrik Diggory jako ROBERT PATTISON
Fleur Delacour jako CLEMENCE POESY
Peter ‘Glizdogon’ Pettigrew jako TIMOTHY SPALL
Tom ‘Lord Voldemort’ Riddle jako LORD RALPH FIENNES
oraz
Rodzice jako RODZICE



MIEJSCE: JAKAŚ SYPIALNIA

DANIEL RADCLIFFE nagle budzi się z koszmaru.



RUPERT GRINT:
Na mą duszę! Co się stało?

DANIEL RADCLIFFE:
Śniło mi się, że ta seria książek nigdy się nie kończy i ludzie nazywają mnie mianem Harry’ego Pottera na ulicy aż do dnia, w którym umieram.

RUPERT GRINT:
To głupie, przecież ludzie będą cię pamiętać też z ‘Władcy Pierścieni”.

DANIEL RADCLIFFE:
Co? Nie jestem Eliahem Wood’em.

RUPERT GRINT:
(zezując na Daniela)
Jesteś pewien?

Nagle pojawia się EMMA WATSON i jej aktorska nadczynność.



EMMA WATSON:
Danielu! Już pora aby wybrać się na Mistrzostwa Świata w Quiditchu! Czy zwróciłeś uwagę na to, jak starannie wymawiałam każdą sylabę? To właśnie to, co czyni ze mnie dobrego aktora!

Wszyscy natychmiastowo przenoszą się na Mistrzostwa Świata w Quiditchu.



DANIEL RADCLIFFE:
Niech to dunder świśnie, już jesteśmy na tych mistrzostwach. Rzeczy naprawdę się szybko dzieją w tym filmie.

RUPERT GRINT:
O tak, wszystko dzieje się tak szybko, ponieważ książka jest taka długa.

DANIEL RADCLIFFE:
Więc dlaczego, do diabła, spędzamy piętnaście minut na całkowicie bezwartościowej sekwencji filmu, zanim wszyscy i tak skończymy w Hogwarcie?

HOGWART

DANIEL, RUPERT i EMMA powracają do Hogwartu, na kontynuację tak zwanego nauczania, którego jak zwykle nie kontynuują.



MICHAEL GAMBON:
Witajcie w Hogwarcie kolejnego roku, który będzie myląco wydawał się skończony pod koniec filmu. Mamy nowego nauczyciela obrony przed czarną magią.. Słuchajcie, wiem, że okazało się iż, nasz pierwszy nauczyciel był wcielonym złem..

MAGGIE SMITH:
I drugi okazał się być bękartem, jak wyżej.

MICHAEL GAMBON:
Tak, ale proszę..

MAGGIE SMITH:
A trzeci okazał się wilkołakiem.

MICHAEL GAMBON:
Tak, ten będzie normalny, obiecuję!

Nagle, BRENDAN GLESSON pojawia się w zasięgu wzroku widza razem z przerażającym sztucznym okiem, zmierzwionym włosem, sztuczną nogą i blizną przecinającą jego twarz.



BRENDAN GLESSON:
Nie patrzcie na mnie tak podejrzliwie, bo inaczej zjem wasze wątroby. Wrrr.

MICHAEL GAMBON:
Dodatkowo, mamy kilku gości specjalnych.

Nagle, kilka FRANCUSKICH CZAROWNIC elegancko wstępuje w progi Hogwartu wraz z ptakami wylatującymi z odzienia podczas dobrze wypróbowanej sekwencji wchodzenia.



EMMA WATSON:
Czy one właśnie miały próbę wejścia do tego pomieszczenia? Co za rodzaj kobiet-

Nagle, grupa TOTALNIE RADYKALNYCH I NIEGRZECZNYCH DUPKOWATYCH BUŁGARSKICH MOTHERFUCKERS’ÓW wchodzi i rozprzestrzenia dookoła ogień i łomocze kijami o podłogę i chrząka podczas pełnego mocy i siły wejścia.



DANIEL RADCLIFFE:
Ten film jest naprawdę cofnięty w rozwoju.

MICHAEL GAMBON:
Znajdują się oni tu, ponieważ w tym roku jesteśmy gospodarzami Turnieju Trójmagicznego. Jest to bezsensowna rywalizacja, w której czarodzieje i czarownice ryzykują utratą życia w zamian za uznanie rówieśników.

EMMA WATSON:
Jakiż to dobry przykład został dany dla publiczności.

MICHAEL GAMBON:
Czara Ognia wybierze zawodników, gdyż jest to wspaniały sposób uniknięcia potencjalnych oszustw.

Czara wybiera JAKIEGOŚ BUŁGARSKIEGO KOLESIA, FRANCUSKĄ MŁODĄ DAMĘ i ANGIELSKIEGO DRUHA.



DANIEL RADCLIFFE:
Uhuuu! Serio, moje złudzenia dotyczące Hogwartu zostały niemal rozwiane, biorąc pod uwagę te wszystkie lata szkoły, w których omal nie zostałem załatwiony. Ale w tym roku jest ten głupi turniej i ja nic mam z nim nic wspólnego!

Czara uzmysławiając sobie tytuł filmu, po chwili namysłu wybiera DANIELA RADCLIFFE’A.



MICHAEL GAMBON:
Cóż za precedens! W dalszym ciągu muszę stosować się do wyborów tego nieżywionego obiektu. Ostrożności, cała wasza czwórko. Turniej najprawdopodobniej skończy się śmiercią.
(pauza)
Oczywiście nie licząc Daniela, który jak wszyscy wiedzą, przeżyje, ponieważ jest więcej książek w tej serii. Nie pozwólcie jednak na to, by zrujnowało to każdą scenę, w której napięcie zależy od jego przeżycia, pomimo wszystko.

RUPERT GRINT:
Nagle i od teraz jestem na ciebie nieprzebaczalnie zły! Nigdy więcej nie nazwę cię przyjacielem.
(pauza)
Nigdy nie znaczy nigdy. Przyjacielu!

ROBBIE COLTRANE:
Danielu! Mam wewnętrzną potrzebę powiedzenia ci, że w pierwszym zadaniu w turnieju będziesz musiał walczyć ze smokiem.

DANIEL RADCLIFFE:
Czy to nie oszustwo?

ROBBIE COLTRANE:
Tak.

DANIEL RADCLIFFE:
Czy to nie oszustwo, że to mówisz przed oczami dyrektorki dziewczyny, która konkuruje ze mną w tym turnieju?

ROBBIE COLTRANE:
No.

DANIEL RADCLIFFE:
Czy to nie oszustwo, że to mówisz przed oczami dyrektorki dziewczyny, która konkuruje ze mną w tym turnieju i najbardziej głośnego z moich oponentów wystąpienia w tym turnieju?

ROBBIE COLTRANE:
Naprawdę nie wiem, do czego zmierzasz. Powodzenia ze smokiem.

Daniel idzie do BRENDANA.



BRENDAN GLESSON:
Słyszałem, że musisz walczyć ze smokiem. Pomogę ci, bo najwyraźniej nawet wiedza, jak będzie wyglądał turniej, nie daje ci wystarczająco konkurencyjnej przewagi. Jakie są twoje mocne strony?

DANIEL RADCLIFFE:
Och, więc.. uhm.. właściwie to nie jestem w niczym dobry. Prawdę mówiąc, jestem tak niesamowicie, że aż godne zanotowania, miernym czarodziejem. Umiem latać, jak przypuszczam, ale to dlatego, że mam dobrą miotłę.

BRENDAN GLESSON:
Świetnie, skorzystaj z tego.

DANIEL RADCLIFFE:
Ale mi nie wolno.

BRENDAN GLESSON:
Pozwól mi po prostu tego nie skomentować.

Daniel walczy ze smokiem i wzywa miotłę, co najwyraźniej nie jest sprzeczne z zasadą ‘zero-mioteł’. Rozwala część szkoły i o mało co nie zabija setki czy-coś-koło-tego uczniów, ale koniec końców, WŁAŚCIWIE NIE UMIERA.



MAGGIE SMITH:
Zanim będziemy mogli przejść do następnych dwóch bezsensownych zadań musimy wykorzystać nasze młode, kłopotliwie dorastające gwiazdy. W dokładnym znaczeniu tego słowa, będzie bal! I musicie zaprosić ludzi innych płci!

RUPERT GRINT:
Jak zwykle odnośnie audytorium! Niech mnie gęś kopnie!

Rzeczy przybierają kłopotliwy i komiczny obrót. Daniel drąży romantyczny wątek z KATIE LEUNG, który prowadzi absolutnie do niczego. Niespodziewanie, EMMA WATSON ukazuje się wszystkim odstrzelona i dziewczęca.



AUDYTORIUM:
Święty Boże, rzućcie okiem na-

EMMA WATSON:
Siedemnastka dopiero w przyszłym roku.*

AUDYTORIUM:
-czystość i niewinność tego dziecięcia!

Wszyscy tańczą, aż do momentu kiedy audytorium się wypompowuje z sił. RUPERT GRINT przyprawia EMMĘ o płacz, ponieważ jest to dramatyczne.



EMMA WATSON:
Dlaczego nie zaprosiłeś mnie, Rupercie?

RUPERT GRINT:
Ja? Czekaj, poważnie, masz się zakochać we mnie czy Danielu? Nie wygląda na to, żeby ta seria miała zamiar kiedykolwiek się zdecydować.

DANIEL RADCLIFFE:
To nie mogę być ja. Jestem zabujany w dziewczynie bez linijki tekstu.

RUPERT GRINT:
Spójrz na mnie. Emma to nie moja liga. Jest oddalona o jakieś tysiące lat świetlnych od mojej.

Nagle, ROBERT PATTISON przerywa im w celu dania Danielowi delikatnej sugestii co do turnieju.



ROBERT PATTISON:
Hej, Daniel. Weź kąpiel z jajem, które ukradłeś od smoka. Powodzenia.

EMMA WATSON:
Och, to brzmi jakbyś musiał otworzyć jajo pod wodą, Danielu.

DANIEL RADCLIFFE:
Weź kąpiel z jajem. Cóż za niejednoznaczna sugestia..

Bierze jajo do wanny kiedy WKURZAJĄCY DUCH z drugiej części powraca i robi aluzje do nagości DANIELA.



DANIEL RADCLIFFE:
Wiem, że musi istnieć jakiś sposób, żeby jednocześnie użyć i jaja i wody, ale jak to zrobić…

WKURZAJĄCY DUCH:
Może powinieneś otworzyć jajo pod wodą.

DANIEL RADCLIFFE:
Oczywiście! Dlaczego nie przyszło mi to do głowy?

WKURZAJĄCY DUCH:
O rzeczywiście, dlaczego? Jak wiele pomocy potrzebujesz, ¶ , © , § , ♣ , ♦ , ♥ , ♠?!?!?!!

DANIEL otwiera jajo pod wodą, przypuszczalnie blisko genitaliów, na które WKURZAJĄCY DUCH nie przestaje wytrzeszczać gał.



JAJO:
Obczaj jak wstrzymać oddech przez godzinę.

DANIEL RADCLIFFE:
Godzina jest niczym, wstrzymywałem oddech, żeby dostać się do innego filmu od lat!

DANIEL i inni uczestnicy idą pod wodę by ocalić kogoś ważnego od WCIELONEGO ZŁA, ZMUTOWANYCH WIRTUALNIE SYREN.




DANIEL RADCLIFFE:
Czy czai się tu może jakieś ukryte znaczenie faktu, że inni faceci ratują swoje żeńskie połówki, a ja ratuję RUPERTA GRINTA?

DANIEL ratuje także małą siostrę CLEMENCE POESY, która spartaczyła sprawę.



CLEMENCE POESY:
Ocaliłeś życie mojej siostry! Dziękuję z całego serca!

DANIEL RADCLIFFE:
Ocaliłem życie? Masz na myśli to, że szkoła pozwoliłaby małej dziewczynce na śmierć w imię jakichś zawodów?

CLEMENCE POESY:
Um...

DANIEL RADCLIFFE:
I, nie przerywaj mi, ludzie, których musieliśmy ratować też mogliby umrzeć, mimo że wzięli oni udział w tym turnieju nie z własnej woli?

CLEMENCE POESY:
Yy…

DANIEL RADCLIFFE:
Więc, w poszukiwaniu logicznych korzeni tematu, ludzie odpowiedzialni za organizację turnieju porwali tych ludzi wbrew ich woli i przywiązali ich do skał w najgłębszej części jeziora dla jakiegoś konkursu, z którym nie są kompletnie związani, narażając ich życie na niebezpieczeństwo za wątpliwy przywilej bycia zaledwie znajomymi lub krewnymi biorących udział w tym turnieju, z czego jeden z nich nie chce być nawet częścią tego przedsięwzięcia?

MICHAEL GAMBON:
Przestań zadawać pytania, bo przyznam ci drugie miejsce.

Co zresztą robi, pozwalając DANIELOWI jeszcze raz O MAŁY WŁOS NIE BYĆ WYELIMINOWANYM pomimo bycia DRASTYCZNIE NIEKWALIFIKOWANYM.



MICHAEL GAMBON:
Waszym ostatnim zadaniem jest znalezienie Czary w olbrzymim labiryncie.

Zawodnicy wkraczają do labiryntu. BRENDAN GLESSON pokazuje DANIELOWI kierunek w prawą stronę, czego tłumowi setek ludzi nie udaje się zauważyć. Pomimo tej niespodziewanie dobitnej wskazówki, Daniel ciągle, w jakiś sposób, jest tylko w stanie odnaleźć Czarę dokładnie w tym momencie, w którym jego przeciwnik ROBERT PATTISON robi to samo. Dotykają jej razem i są magicznie transportowani do PRZERAŻAJĄCEGO CMENTARZA.



PRZERAŻAJĄCY CMENTARZ

Pojawia się TIMOTHY SPALL i pobiera od Daniela próbkę krwi.



TIMOTHY SPALL:
Teraz mam kroplę krwi Daniela, którą mogę połączyć to z kością i moją własną dłonią, żeby rzucić zaklęcie, które przywróci Lorda Ralpha Fiennesa do powrotem do życia!

Co zresztą robi. Ralph Fiennes materializuje się niegroźnie, nie licząc, że nie ma nosa, co jest w gruncie rzeczy straszne, tak jakby.



LORD RALPH FIENNES:
W końcu, Danielu! Spotykamy się po raz pierwszy od czasu, kiedy o mało co cię nie zabiłem! Nie licząc kiedy byłem z tyłu głowy tego facecika w pierwszym filmie. Albo kiedy spotkałeś mnie jako młodzieńca w drugim filmie.

DANIEL RADCLIFFE:
W takim razie nie widziałem cię przez prawie dwa lata! To coś jak wieczność!

LORD RALPH FIENNES:
Koniec końców, powinienem cię wykończyć. Myślałem że cię mam, kiedy zobaczyłem cię grającego tego hobbita we ‘Władcy Pierścieni”, ale okazało się że to ktoś inny.

DANIEL RADCLIFFE:
To wiele tłumaczy.

Walczą, LORD CAŁEJ CZARNEJ MAGII przeciwko CAŁKOWICIE NIEKOMPETENTNEMU MAŁEMU CZARODZIEJOWI. W przedziwny sposób, Daniel nie staje się chmurką pary wodnej. Na jego szczęście jego RODZICE jako DUCHY lub COŚ W TYM RODZAJU ukazują się by go uratować. Teleportuje się z powrotem do Hogwartu.



HOGWART

Wszyscy zbiegają się dookoła Harry’ego.



BRENDAN GLESSON:
Ha! Mój śmiesznie skomplikowany plan w końcu pozbierał się do kupy! Teraz Ralph Fiennes, który docenia swych naśladowców, nagrodzi mnie za przyniesienie mu Daniela Radcliffe’a!

MICHAEL GAMBON:
Czy to wszystko były części twojego planu? Czy Lord nie potrzebował tylko kropli krwi? Skoro już zinfiltrowałeś Hogwart i pozyskałeś przyjaźń Daniela, czy to naprawdę było takie trudne?

BRENDAN GLESSON:
Cóż, w takim razie, po cóż byłby potrzebny trzygodzinny film?

BRENDAN zostaje aresztowany i DANIEL jest BEZPIECZNY aż do następnego roku, w którym, na pewno, znów OMAL NIE ZGINIE.



DANIEL RADCLIFFE:
Moi rodzice pojawili się, aby mnie ocalić, kiedy walczyłem z Ralphem, Michael.

MICHAEL GAMBON:
Wydajesz się jakiś strapiony. Czy to przez to, że za nimi tęsknisz?

DANIEL RADCLIFFE:
Nie. To ten cały Deus Ex Machina. Nie rozumiem jak ludzie mogą tolerować to cholerne badziewie.



KONIEC



*Jak pewnie pamiętacie, 17 lat w świecie czarodziejów (jak i w Wielkiej Brytanii) to wiek dojrzałości i dorosłości. Aluzja jest może bardziej zrozumiała, hm? ;)

Tłumaczone z niniejszej strony.

Rod Hilton
15.03.2009, 19:48

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

NATALITY

To jest super ale zgadzam się ze snowdogiem że zabrakło śmierci Cedrika

13.03.2012, 17:11
myszka

genialne! ciekawa jestem, jakby to wyglądało w wykonaniu tudzież wspomnianych aktorów jestem pewna, że lepiej, niż oryginał :)

1.02.2012, 21:36
Xeriga

Świetne!Tylko szkoda, że takie krótkie...

30.05.2010, 15:06
cytrynowydrops

Nikt nie jest redaktorem głównym, ale w gruncie rzeczy, to tylko do mnie można zwracać się, jeśli coś chce się opublikować, bo inni po prostu się wycofali. Mój email podany jest pod każdym moim artykułem i w tekście 'Szukamy redaktorów'.

9.05.2010, 10:46
Latinae

Serio serio ^^ Próbuj, bo idzie ci świetnie : D A ja mam takie małe pytanko, bom nie w temacie jakoś... Kto jest teraz redaktorem głównym na Proroku, w razie gdybym chciała przesłać tekst i nie wiedziała do kogo?

9.05.2010, 00:00
cytrynowydrops

;o podoba się serio? Moge spróbować troszkę innych przetłumaczyc, anyway - DZIĘKI :)

7.05.2010, 21:11
Latinae

Cytrynowydropsie, WYMIATASZ! Tak strasznie, straszecznie dziękuję ci za te tłumaczenie! : D *nadal się śmieje* Bardzo fajny test, jedyna wada - za króóótki! Ale cóż począć, skoro tytuł mówi "skrócony scenariusz"? ; D

6.05.2010, 19:57
cytrynowydrops

Trudno się śmiać z czyjejś śmierci.. Nie wyssali tu też duszy Barty'emu Crouchowi Jr.

22.04.2010, 21:23
Ktoś kto lubi Herrego :)

Ha ha! Całkowicie [nie całkowicie] jest to inne od prawdziwego filmu! Ale bombowo wymyślone!!!

20.03.2010, 07:59
snowdog

W scenariuszu zabrakło śmierci Cedrika.

4.03.2010, 13:57