Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Podsyć swą ciekawość...

..zdjęcia z 'Księcia Półkrwi'.

Wygląda na to, że cały szał publikowania najświeższych fotek z "Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi" już opadł, a więc z połowicznie czystym sumieniem zamieszczam ich kilkanaście.
Zdjęcia wypadają raczej korzystnie, co zazwyczaj odbija się symetryczną przeciwną do tego, co pokazuje film.
Aczkolwiek należy posiadać serce pełne nadziei.
Azaliż nadal bojkotuję Daniela, któremu sugeruję zakup kilku słowników.



Smutny chłopiec z potencjałem. Podobieństwo stylizacji do 'Szóstego zmysłu' ponadprzeciętne. Scenografia cięła koszty.





Warto dociekać co ma Evanna na nosie?






Scenografia musiała ciąć koszty nr 2. Kopie tych samym tomów na meblościance w tle. Plus ufarbowana na czarno Narcyza Malfoy. (?)





Mroczny kwartet z pokazaną po raz pierwszy, uczącą się jednakże już szósty rok, psią Pansy Parkinson (która, jakkolwiek na to nie patrzeć, w ogóle nie wygląda na mopsa).





Młodsza Emma... botoks?





Przypuszczalnie, sielanka w Klubie Ślimaka (którą to nazwę nieudolnie przetłumaczył pan Polkowski).





Tych symbolicznych pięciu jajek czarowna moc..





Czapka Rona, która mimo wszystko nie jest pradawnym naczyniem służącym do zbierania malin w kalinie, pasuje notabene do gorsetu, który dziwnym trafem osłania tylko piersi(?).

cytrynowydrops
17.01.2009, 14:59

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

Agrypine Sirrah

Łasica to jest "weasel", a nie "weasley", równie dobrze możnaby się nabijać, że ktoś się nazywa Barański albo Koziołkowicz.

9.05.2009, 21:42
Agrypine Sirrah

Wytłumaczyłby to pan Polkowski w swoim fajnym słowniczku na końcu książki.

9.05.2009, 21:39
snowdog

No Ron miałby wtedy rzeczywiście przechlapane ;) Ale jak się nie przetłumaczy Klubu Ślimaka, to część nie będzie wiedziała, jak głupia jest to nazwa, no i nie wytłumaczy to dlaczego Ron się z niej nabijał.

9.05.2009, 21:27
Jane

Mi się wydaje że chodziło o to że skoro nie tłumaczymy nazwisk to powinniśmy konsekwentnie nie tłumaczyć również nazwy klubu, uznac ja za nazwe własną czy coś w tym stylu. Bo wyszła taka mieszanina i nie zrozumieliśmy przez to tej gry słwonej.

9.05.2009, 21:06
Kat-jon

Hmmm... no tak jakby przetłumaczyć nazwiska wszystkich to Ron mógłby mówić o sobie ,,jam łasica'' :P

9.05.2009, 18:10
snowdog

A wyobrażasz sobie, jak głupio jego nazwisko brzmiałoby w języku polskim? Równie dobrze mógłby konsekwentnie przetłumaczyć nazwisko Dumbledore'a i innych przetłumaczalnych. Ja bym sobie darowała. // Swoją drogą, jajek mi się zachciało jeść, jak spojrzałam na zdjęcie powyżej^

9.05.2009, 15:03
Agrypine Sirrah

Jeśli przetłumaczył "Slug Club" jako "Klub Ślimaka", to powinien był przetłumaczyć też nazwisko faceta. To nie ma być kwestia sprytu i inteligencji.

9.05.2009, 12:58
snowdog

Dla mnie brzmi po prostu jak "Klub Ślimaka" ;) Po powiązaniu z nazwiskiem jest dobrze przetłumaczony... po prostu kwestia sprytu i inteligencji, żeby domyśleć się, dlaczego tak ;)

7.05.2009, 19:06
Agrypine Sirrah

Wcale nie brzmi jak "Kącik Astronauty", już raczej jak "Pół Buraka".

7.05.2009, 13:11
Kat-jon

Czepiasz się :P

7.05.2009, 12:41