Daniel obraża fanów słowa pisanego?
A to się nam dostało...
Australijska gazeta 'Herald Sun' zamieściła wywiad z Danielem Radcliffe'm, w którym nasz Harry Potter dzieli się z nami cennymi spostrzeżeniami na temat 'Księcia Półkrwi' oraz rozdzielonymi jak bliźnięta syjamskie 'Insygniami Śmierci'. I byłby to kolejne jałowe wynurzenia dwudziestoletniego posiadacza fiata Uno, który przypadkiem wcielił się w postać najwybitniejszego maga XXI wieku, gdyby nie.. hm, poluzował krawata i nie wypił zbyt dużo soku porzeczkowego, co jak doskonale wiemy nie działa Wyspiarzom dobrze na powściągliwość. Nie romansując z tematem zbyt długo, Daniel nieco się rozpędził. Po zwyczajnej dawce precyzyjnie odmierzonego wodolejstwa na temat "fantastyczności tego, że został zachowany balans między ciemnością [cokolwiek to znaczy w ustach Daniela], intensywnością dokładnego odwzorowania książki i ciutki humoru" oraz mędzenia o tym, jakie to wszystko jest amazing, pofolgował sobie i zaszalał, a co!
"Myślę, że kiedy fani przyszli na pierwszy film o Harrym, w kinie spora część widowni była niezadowolona, ponieważ byli książkowymi PURYSTAMI" snuje przypuszczenia Radcliffe. "Gdzieś tam ciągle są tacy ludzie, ale nigdy nie uda ci się zmienić ich sposobu myślenia, więc nawet nie warto próbować."
Gdzieś tam?
TACY LUDZIE?
Hm.
PURYŚCI?
Drogi Panie Radcliffe,
jeśli Pan myślisz, że wszyscy ludzie, którym film się nie podoba są purystami, to mam dobrą radę: przeczytaj książki (wbrew pozorom mają one w środku litery, nie dynamit(chociaż czasami, czasami..) i da się je potrzymać dłużej niż dziesięć minut), a potem obejrzyj ich ekranizacje. Skutek? Sam zostaniesz purystą, Drogi Panie Postępowy!
Apage,
Prorok.
cytrynowydrops
11.01.2009, 20:23
Myślodsiewnia
:/ nie podoma mi się
30.09.2009, 17:10żądzi
26.09.2009, 16:55No to pojechał wszystkim, nie ma co;).
19.08.2009, 16:11Buahahahaha Agrypine, już to chyba mówiłam, ale normalnie Cię uwielbiam :D
31.07.2009, 20:49Mówisz tak, bo jesteś kochanką Lorda Voldemorta!
29.07.2009, 17:32Wedlug mnie Daniel to zwykły atorzyna
27.07.2009, 15:37Jak zdjęcie Daniela w okularach i z blizną na czole, to owszem, dobrze podpisane ;) Gorzej jak zdjęcie i tekst wybitnie o Danielu jako o osobie i nagłówek "Harry Potter...", to już jest wybitnie wkurzające (nawet dla mnie, która z Danielem nie ma nic wspólnego, to co dopiero dla niego).
17.06.2009, 23:35Hmm wkurza mnie że Daniela utożsamiają z książkowym Harrym, wystarczy wejść na pierwszą lepszą stronę o Potterze a tam obraz ki z filmu zdjęcie Daniela podpisane Harry itp.
17.06.2009, 22:30Mel-linda Chłopak mnie rzucił! A co to ma do tego?
17.06.2009, 18:47Ale co to ma do Daniela albo do formy Agrypine, to nie wiem...
15.06.2009, 11:04