Warszawa! - zapowiedź premiery ostatniego "Pottera"
Siódma – a więc ostatnia – część cyklu o Harrym Potterze od dłuższego czasu wnosi pewną dozę ekscytacji. Ale dopiero jutrzejszej nocy rozpocznie się prawdziwy szał.Kto by pomyślał – przecież tak niedawno miała miejsce głośna premiera angielskiej wersji... Jeszcze do niedawna broniliśmy się rękami i nogami przed kaskadą spojlerów… Jeszcze niedawno napomykaliśmy o kolejnej rewolucji, mającej na celu przyspieszenie półrocznego tłumaczenia i korekt wydawniczych „Pottera”...
Dziś już mało kto o tym pamięta, mając przed oczyma wizję nocy z 25/26 stycznia, kiedy to będzie można pochwycić chciwie w swe dłonie świeżą książkę, znarkotyzować się odurzającą wonią dopiero co zaschniętego druku, a później znaleźć jakiś zaciszny kącik i wreszcie… przeczytać.
W jednym z licznych warszawskich Empików (ul. Marszałkowska 116/122) postanowiono pozwolić potteromaniakom uczcić to niezwykłe wydarzenie ze szczególnie wielką pompą. Zapowiada się naprawdę świetna – jak na premierę książki - impreza z wieloma atrakcjami.
Zaczyna się już o godzinie 21:00. Zastanawiacie się, co ciekawego można robić trzy godziny przed punktem kulminacyjnym spotkania? A można, i to sporo.
Organizatorzy dokładnie przemyśleli sprawę, aby zredukować do zera prawdopodobieństwo, że fani mogliby się nudzić.
Toteż przewidziane jest:
- Mnóstwo, mnóstwo konkursów [oczywiście z nagrodami]!
Między innymi: konkurs na najlepszy kostium, konkurs z użyciem różdżek, konkurs z mugoloznawstwa i terminologii magicznej, quiz wiedzy o Harrym Potterze, mecz Quidditcha (?!)
- Skecz o tematyce potterowskiej [nie obawiać się. Bezspojlerowy!]
Któżby nie zechciał zobaczyć dialogu Sybilli ze Snape’m, albo Hagrida z Moody’m?
- Wywiad [na żywo, rzecz jasna] z Andrzejem Polkowskim
z uwzględnieniem pytań od publiczności.
[swoją drogą, ciekawe, jak się czuje pan Polkowski teraz, kiedy przetłumaczył już ostatni tom książki, która towarzyszyła mu tyle lat] ;)
- Występ Metamorphosis – najpopularniejszej w Polsce grupy iluzjonistów (!!)
Zapowiada się magicznie, prawda?
Nasza Pani Redaktor Latinae(!) będzie na miejscu zdarzeń wraz z Panią Redaktor Aibhill Dreamstoher(!), a więc spodziewajmy się obiektywnego sprawozdania napisanego wprawnym piórem tej pierwszej.
Oceni, czy słusznie robiłam, tak gorąco zachwalając tę imprezę przed czasem.
Agrypine Sirrah
24.01.2008, 23:04
Myślodsiewnia
A widzisz, nie przeczytała. A ty mnie tu kusisz, żebym zaczęła spojlerować i znowu mi by się dostało ;)
9.02.2008, 12:29Mry nie przeczytała i już powoli zaczyna się frustrować, bo nie ma czasu, a ferie jej się kończą, a po feriach to już nie wiem w ogóle. Jane, widzę, że Ci się spodobało bycie glutem. :D
9.02.2008, 09:53I tak jesteś glutem. Wszyscy jesteśmy.
8.02.2008, 23:42^A w ogóle, to ten pierwszy przecinek chyba w złym miejscu jest, nigdy nie wiem gdzie go wstawić w takim wyrażeniu.
8.02.2008, 22:23Nie, no ja mogę, skoro chcesz, tylko nie wiem, czy mi już wolno, nie chcę być glutem ;)
8.02.2008, 22:22Mary już przeczytała? Snowdog, nie wykręcaj się. Dajesz.
8.02.2008, 11:59Tak mi mów... ;) Ave Gluty!
7.02.2008, 23:09Dobra, znalazłaś, czyli to oznacza, że się spóźniłam na konwersacje o treści? No nie... Mówiłam, gluty z was.
7.02.2008, 22:46Jeśli chodzi o mnie, to już nieważne, znalazłam odpowiedzi na swoje pytania.
6.02.2008, 15:03Aha, to luzik. To my na ciebie poczekamy z ujawnianiem treści ;) Chyba, że jeszcze ktoś nie przeczytał.
4.02.2008, 19:35