Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Warszawa! - zapowiedź premiery ostatniego "Pottera"

Siódma – a więc ostatnia – część cyklu o Harrym Potterze od dłuższego czasu wnosi pewną dozę ekscytacji. Ale dopiero jutrzejszej nocy rozpocznie się prawdziwy szał.

Kto by pomyślał – przecież tak niedawno miała miejsce głośna premiera angielskiej wersji... Jeszcze do niedawna broniliśmy się rękami i nogami przed kaskadą spojlerów… Jeszcze niedawno napomykaliśmy o kolejnej rewolucji, mającej na celu przyspieszenie półrocznego tłumaczenia i korekt wydawniczych „Pottera”...
Dziś już mało kto o tym pamięta, mając przed oczyma wizję nocy z 25/26 stycznia, kiedy to będzie można pochwycić chciwie w swe dłonie świeżą książkę, znarkotyzować się odurzającą wonią dopiero co zaschniętego druku, a później znaleźć jakiś zaciszny kącik i wreszcie… przeczytać.

W jednym z licznych warszawskich Empików (ul. Marszałkowska 116/122) postanowiono pozwolić potteromaniakom uczcić to niezwykłe wydarzenie ze szczególnie wielką pompą. Zapowiada się naprawdę świetna – jak na premierę książki - impreza z wieloma atrakcjami.
Zaczyna się już o godzinie 21:00. Zastanawiacie się, co ciekawego można robić trzy godziny przed punktem kulminacyjnym spotkania? A można, i to sporo.

Organizatorzy dokładnie przemyśleli sprawę, aby zredukować do zera prawdopodobieństwo, że fani mogliby się nudzić.

Toteż przewidziane jest:

- Mnóstwo, mnóstwo konkursów [oczywiście z nagrodami]!
Między innymi: konkurs na najlepszy kostium, konkurs z użyciem różdżek, konkurs z mugoloznawstwa i terminologii magicznej, quiz wiedzy o Harrym Potterze, mecz Quidditcha (?!)

- Skecz o tematyce potterowskiej [nie obawiać się. Bezspojlerowy!]
Któżby nie zechciał zobaczyć dialogu Sybilli ze Snape’m, albo Hagrida z Moody’m?

- Wywiad [na żywo, rzecz jasna] z Andrzejem Polkowskim
z uwzględnieniem pytań od publiczności.
[swoją drogą, ciekawe, jak się czuje pan Polkowski teraz, kiedy przetłumaczył już ostatni tom książki, która towarzyszyła mu tyle lat] ;)

- Występ Metamorphosis – najpopularniejszej w Polsce grupy iluzjonistów (!!)

Zapowiada się magicznie, prawda?

Nasza Pani Redaktor Latinae(!) będzie na miejscu zdarzeń wraz z Panią Redaktor Aibhill Dreamstoher(!), a więc spodziewajmy się obiektywnego sprawozdania napisanego wprawnym piórem tej pierwszej.

Oceni, czy słusznie robiłam, tak gorąco zachwalając tę imprezę przed czasem.


Agrypine Sirrah
24.01.2008, 23:04

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

Daniel

Ja umiem grać na gitarze, więc mózykę i scenografie mamy załatwioną

11.02.2008, 21:11
Jane

Ja się raczej nie piszę. Agrypine za każdym razem jak śpiewam ucieka z krzykiem więc ... Ale grać na czymś mogłabym, na kieliszkach na przykład.(pełnych najlepiej) ;p

11.02.2008, 20:22
Alnilam

Po pierwsze, gluty były wstrętne. A tak w ogóle to z pewnością rychło staniemy się sławni, gdy tylko świat usłyszy zespół "Wstrętne Gluty" i nasze wykonanie "Bogurodzicy" ze stepowaniem xD Jane, nie mów Agrypine, że może nie występować, bo nam w chórku jest potrzebne głosów sztuk trzy. Chyba, że Ty się na coś piszesz? Maksiu, Ty, jak widać, masz kilka opcji - albo robić za męski solowy głos, albo zastępować wielkich nieobecnych grając na kieliszkach z wodą bądź na trójkącie. Cóż wybierzesz?

11.02.2008, 19:08
Jane E.E. Salwinia

Czasy się zmieniają to raz.(Mary zmienną jest) A poza tym nazwa jak na czarodziejów jest świetna, a jak się nie podoba to możesz nie występować.;) PO trzecie jeszcze nie jesteście sławne nacałą polske wiec racej na ulicy nikt cie nie bedzie z niczym kojarzyć.

11.02.2008, 18:48
Agrypine S.

Po pierwsze, pierwotna wersja brzmiała: wredne gluty, a po drugie nie życzę sobie, żeby indentyfikowano mnie na ulicy jako "tą z <Glutów>". A Mary Maksia w zespole nie chciała ostatnio.

11.02.2008, 18:04
Maks

Solisty?! Ekhem, to będzie mój debiut :)

11.02.2008, 16:07
Mary

Tam solista nam potrzebny... Chórek miał być, mozesz zastąpić nieobecnego przy kieliszkach. Tak, wiosna przyszła, śnieg stopniał, Daniel zaraz ucieknie, a próby jak nie było tak nie ma. Ja czekam.

11.02.2008, 14:47
Jane

Z tego co sobie przypominam to nie miałyście solisty...;p A co do nazwy zespołu to świetny pomysł.

11.02.2008, 14:19
Maks

Zdaję się na Was :)

11.02.2008, 11:47
Alnilam

Nie tak szybko Maksiu, najpierw trzeba znaleźć dla Ciebie miejsce w zespole. Masz jakieś propozycje co mógłbyś robić czy my mamy coś twórczego wymyślić?^^

10.02.2008, 21:37