W dziale
Polecamy
- Moralność upadłych
- Anastazja cz. 2
- Anastazja
- Żongler na tropie, czyli krótkie studium odpowiedzialności ojcowskiej.
- Smak malin
- Śmierć spoza Doliny
- Wasza Wysokość Bezwzględna
- Drzwi w Skale
- Poległa królewna
- Ona jest inna...
- Prawica Pana
- Gorzki smak nadziei
- Julianne
- Szpieg
- Experto Credite
- „Inna” – teoria spiskowa
- Dwie uncje ironii, szczypta sarkazmu i trochę dekadentyzmu
- Ostateczny Kres u Wodospadu
- Zaświaty
- Kot Apokalipsy
- Blask Błękitnych Pereł
- Tibi et igni
- Lux in tenebris
- Testament
- Veritaserum
- Harry Potter i 'Harry Potter'
- Dusza Jednorożca
- W poszukiwaniu zagubionej drogi
- Strefa Półcienia
- Dom Ostateczny
- Uzdrowicielka
- Dziesięć minut przed snem
- Wysokie Loty
- Książę Miłojeż
- Sylvia
- Order Feniksa
- Dziewica Slytherinu II
- Idol Hogwartu
- La Malfoya
- Dziewica Slytherinu
- Nowomagia nad New York City
Z życia Strefy Fikcji
- Odszedł król, niech żyje król! Tron Strefy Fikcji już pusty nie stoi!
- Warsztatów Pisarskich odsłona trzecia – Stylowa
- Warsztaty pisarskie – odsłona druga, czyli rzecz o Pomyśle i Antycypacji
- Czas wspiąć się na Wyżyny Pisarstwa – czas rozpocząć Warsztaty!
- Ankieta: Które opowiadania Ci się podobają?
- Dlaczego odrzucam większość nadesłanych opowiadań?
- Reguły dotyczące interpunkcji oraz wyglądu tekstu w opowiadaniach i nie tylko
- Prawidłowa odmiana potterowskich nazw własnych oraz insze zasady
- REGULAMIN Strefy Fikcji oraz nieco podniosłych myśli
- Fantasy — czym jest? I co o tym sądzi Valaraukar?
- Poradnik pisania opowiadań
Dziewica Slytherinu 2 – Mickiewicz Kontratakuje, dzień XI, część druga

Mierzeja miała opracowany standardowy sposób zachowania – kategorycznie odmawiała współpracy, zaciskając usta albo chowając się za podręcznikiem. Gdy to nie pomagało, rzucała profesorce pełne złości spojrzenie, które było mylnie interpretowanie jako zapowiedź rychłego nadejścia potoku łez, co z kolei generowało u nauczycielki poczucie winy i ostatecznie zmuszało ją do kapitulacji.
Dziewica Slytherinu 2 – Mickiewicz Kontratakuje, dzień XI, część pierwsza

- Nie drażnij mnie – ostrzegł wampir – bo, idąc za przykładem panny Search, wypalę ci jakiś ładny wzorek na drugim policzku. – Przerwał na chwilę. – Czy wiesz, co oznacza sformułowanie „nakłonić do współpracy”? Obserwując twoje poczynania, dochodzę do wniosku, że nie masz pojęcia i nie rozumiesz, co się do ciebie mówi.
Problemy Jamesa Pottera i Syriusza Blacka, roz. 4

Gryffindor wygrał przewagą 50 punktów. Mark Edelweiss, zapominając o swoim urazie, rzucił się na Jamesa, kiedy tylko ten złapał znicza i prawie go nie udusił ze szczęścia, podobnie z resztą jak Syriusza, który bronił trzech pętli z takim zawzięciem, że ścigający Slytherinu po prostu bali się, że zrobi im krzywdę.
Problemy Jamesa Pottera i Syriusza Blacka, roz. 3

James przekręcił się na bok zakrywając głowę poduszką. Z trudem podniósł powieki. Było już ciemno. Na parapecie siedziała ruda płomykówka Remusa. James spojrzał na łóżko przyjaciela ale ten się nawet nie poruszył. Sam, więc wstał i otworzył okno.
Problemy Jamesa Pottera i Syriusza Blacka, rozdziały 1-2

James wyglądał zza drzewa na siedzącą samotnie postać przy jeziorze. Jej rude włosy falowały lekko na wietrze. Dziewczyna objęła kolana rękami i wpatrywała się zamyślona w czarną toń. – Co, Rogaczu? Nadal czyhasz na tę Evans?
Śmierć spoza Doliny

Przez dłuższą chwilę rzeczywistość – tutaj toczy się życie, muszę wyjść mu naprzeciw – zmagała się z niepokorną podświadomością – księżyc, chłodny las, chata myśliwego gdzieś na polanie.
Kot Apokalipsy, cz. IV

Artemis nie wierzył we własne szczęście. Wszystko wydawało się być takie nierealne, nieprawdopodobne, wręcz absurdalne. Jeszcze kilka godzin wcześniej mógłby przysiąc, że będzie szukał przynajmniej przez kilka kolejnych dni. Dziwnym, a może raczej pomyślnym zbiegiem okoliczności, tak się nie stało.
Dziewica Slytherinu 2 – Mickiewicz Kontratakuje, dzień X, część trzecia

Snape patrzył na Mierzeję z rosnącym niepokojem. Siedziała obok niego i robiła się coraz bledsza, tępo wpatrując się w zdjęcia i pierścionek z dużym szafirem. - Nie przejmuj się. – Sławek usiadł na podłodze przed Sam. – Od śmierci Agaty ojciec szuka winnych. Nie wierzy, że to samobójstwo. Ja też w to nie wierzę, ale nie zadręczam pytaniami wszystkich, którzy mieli z nią kiedykolwiek kontakt.
