Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

O tym, co opowiadaniem jest, a co — ani trochę...

Niekoniecznie ciekawy artykuł dla ciekawych...

Zwykle w mailach czytam: "W załączniku przesyłam opowiadanie, oceń je!", zaglądam do załącznika i... i po raz kolejny - przeleciawszy jedynie wzrokiem po tekście - mogę sobie czytanie darować. A moja odpowiedź wygląda od tak, po prostu: "To, co mi przesłałeś, opowiadaniem nie jest. Pozdrwiam, Valaraukar". Postanowiłem więc przybliżyć Wam odrobinę postać takiego tworu literackiego, jakim jest (nie) znane wszystkim "opowiadanie".

Gdybyśmy sięgnęli do słownika języka polskiego, definicja "opowiadania" przedstawiałaby się następująco:
1. rzecz. od opowiadać: Mieć dar opowiadania.
2. lm. D. ~ań <>: Opowiadanie wojenne. Opowiadanie pióra znanego autora. Cykl, tom opowiadań.

/Słownik Języka Polskiego, PWN, rok 1979/
Spojrzawszy do słownika synonimów, podpowie nam on słowa "opowieść" i "gawęda".
A gdy zawędrujemy do Encyklopedii Języka Polskiego...
- utwór prozy narracyjnej niewielkich rozmiarów
- fabuła zazwyczaj jednowątkowa
- bliskie noweli, lecz ma większą swobodę konstrukcji, mogą wystąpić epizody i dygresje, brak wyraźnie zaznaczonego punktu kulminacyjnego

O opowieści z kolei - a to przecie forma bardzo zbliżona - przeczytać możemy:
- utwór narracyjny z reguły dłuszy od opowiadania, ale krótszy od powieści
- szerzej niż w nowelach i opowiadaniu zarysowana fabuła (jednowątkowa)
- wydarzenia ukazane są chronologicznie
- dużo jest elementów opisowych


Tak oto już pewien pogląd mieć możemy na to, czym w istocie jest opowiadanie. Pozwolę sobie to pokrótce omówić.

1. Tematyka.
Prorok portalem jest o tematyce fantasy; stąd moja alergiczna wręcz reakcja na infantylne teksty w stylu "to jest stronka o Harrym" albo "Fajne, ale co to ma wspólnego z Harrym Potterem?". Strefa Fikcji jest miejscem, w którym publikowane są opowiadania fantasy, a więc niekoniecznie z twórczością Rowling związane.
Wielu pisarzy zapomina się i w bardzo dobry tekst zapomina wsadzić... właśnie magię. Nie wystarczy, że utwór jest wspaniały, wciągający, pochłaniający od pierwszego zdania... musi jeszcze być w nim magia, ot co. Przymykam na to lekko oko, gdy dostaję bardzo dobre opowiadania umieszczone w świecie Harry'ego Pottera (sam nie wiem czemu!), proszę jednak o wszelkiej magiczności pamiętać.
O tym, czym fantasy jest i w jaki sposób się objawia przeczytać możecie na przykład w jednym z moich poprzednich artykułów.

2. Rozmiary.
Powiedziane zostało, że opowiadanie to "utwór narracyjny niewielkich rozmiarów". Dolną granicę tych rozmiarów, moi drodzy, wyznacza zdrowy rozsądek, o ile oczywiśnie o czymś takim słyszeliście.
Tekst musi być na tyle długi, żeby zdążył wciągnąć czytelnika, zapoznać go z tematyką, zaciekawić, trzymać w napięciu aż do punktu kulminacyjnego, a potem pozostawić miłe wrażenie. Teraz cała głowa pisarza w tym, żeby wszystkie te warunki spełnił stuprocentowo. Jeśli uda mu się to zrobić w krótkim tekście, chwała mu za to; trzeba jednak zaznaczyć, iż mimo to istnieje pewna nieprzekraczalna granica. Patrząc na niektóre napływające do mnie teksty, mam wrażenie, że wielu z was ma ochotę stać się drugim Kolumbem i usilnie stara się tę granicę przekroczyć. A figa, że się tak wyrażę!
Z drugiej strony, zbytnia rozwlekłość prędko znudzi czytelnika, który zacznie prędko przewijać tekst, szukając jakiejś akcji. Ale o tym za moment.
Abstrahując już od zdrowych rozsądków, nie otwieram plików notatnika jeśli ważą mniej niż 10 kB. Nie oznacza to bynajmniej, że jak dostanę tekst o rozmiarze 12 kB to nie napiszę "to opowiadanie jest za krótkie"! Jak już wspomniałem, liczy się to, czy dostatecznie wiele jest w nim opowiedziane bądź dostatecznie dużo się dzieje.

3. Fabuła i wątki.
To ważne! 50% opowiadań odrzucam właśnie z tego powodu!
Wielu zapomina zasady budowy opowiadania. Musi ono bowiem opowiadać O CZYMŚ, posiadać akcję, prowadzić do WYDARZENIA, a nie tylko zawierać smętny opis jednego dnia z życia Harry'ego Pottera. Opowieść o tym, jak wstał, przeciągnął się, ubrał, zjadł śniadanie, pojechał z Dudleyem do pubu, zakochał się w barmance i wrócił do domu - opowiadaniem fantasy mienić się nie może. Opowieść o jego koleżance z Gryffindoru, Brzoskwince, z którą przeżywa kolejne lekcje tudzież inne (pozalekcyjne) momenty - też nie. Musi się coś dziać, dziać, a w przerwać - wydarzać.
Gdzież potem napięcie? Gdzież trzymanie czytelnika w niepewności? Gdzież wciąganie go w fabułę wraz z uszami?

Opowiadanie może mieć kilka wątków, nie ma problemu. Wszystkie jednak muszą być ze sobą dobrze powiązane, a w odpowiednim momencie połączyć się ze sobą w sensowną całość - a to często przerasta siły wielu pisarzy. Niepotrzebnie porywają się na taką wielowątkowość, podczas gdy jeden wątek - a dobry! - wystarczyłby w zupełności.

4. Nieszczęsne części pierwsze, drugie i dwudzieste.
Wbrew pozorom, dużym problemem jest napisanie zwięzłego opowiadania, nie będącego częścią pierwszego jakiegoś wielkiego cyklu. Ponad połowa opowiadań, jakie dostaję, to "część pierwsza" (względnie "rozdział pierwszy"). Na publikację zgadzam się czasem, jeżeli stanowi samodzielną opowieść spełniającą wszystkie wymogi opowiadania, a która może być kontynuowana - choć nie musi. Może przykładem będzie tutaj "La Malfoya", którą znaleźć można w Strefie. Mimo, że są to ledwie trzy części dłuższej opowieści, są one w istocie samodzielne i wcale następnych tak prędko do szczęścia nie potrzebują.
Toteż zwykle nie oceniam i niczego nie mówię o jakiś strzępkach będących "pierwszą częścią" - tym bardziej, że następne zwykle nigdy nie następują.
Nie przysyłajcie więc niedokończonego opowiadania, dobrze radzę.

5. Jedyną rzeczą (rzeczą?) liczącą się w opowiadaniach jest TEKST, TEKST i... TEKST. Jeśli ktoś przysyła mi opowiadanie w Wordzie, z fikuśną czcionką, supergraficznym tłem, pierwsze co robię - przerzucam je do notatnika. I nagle okazuje się, że nie ma ono żadnej wartości literackiej!
Nie ma sensu formatowanie tekstu - czcionki, powiększenia, zmniejszenia itd. lub dodawanie obrazka (grafiki), gdyż przed dodaniem do Proroka zawsze opowiadania bezlitośnie wrzucam w Notatnika.

Udało mi się trochę kwestię opowiadania przybliżyć? Jak tak, cieszę się bardzo. Jak nie - cóż, pozostaje mi mieć nadzieję, że w przyszłości pójdzie mi lepiej.

Valaraukar
27.09.2004, 18:31

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

madrzejsza od neta

NIE ODPOWIADACIE NA CZYJES PYTANIA!!!!!!!!!!!!!!

3.04.2008, 19:57
idHUdcIqF

vuqzSt hi jonsf!

24.06.2007, 22:49
vwgssb9axx

vbqmk5wym slm67llq8koympwt m8idhvg2u

24.06.2007, 01:58
3us65skty0

f2y0e5qitbxr57 4vg5yua9843r hvy6iawoq6

24.06.2007, 01:58
14o6wpft4p

t86xh88ezrkg cgc33hjqsqi9fi lrhtm7ww5bnp9zw

24.06.2007, 01:58
usingerrjj

HIIII!!!!!

14.06.2007, 08:49
usingerrjj

HIIII!!!!!

14.06.2007, 08:49
usingerrjj

HIIII!!!!!

14.06.2007, 08:49
None

I try it

10.06.2007, 14:15
None

MToik

10.06.2007, 14:15