Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Minęły dwa lata. Minęło dwa razy po dwanaście miesięcy.

Dwa lata temu o tej porze gorączkowo rozmyślałem, jak będzie wyglądała praca w redakcji. Bałem się; pamiętam, że nie mogłem od siebie odpędzić myśli: "Co ja zrobię, cholera!" Przypuszczalnie nie byłem wtedy taki zarozumiały, zapewne odpowiadałem piszącym do mnie i przesyłającym opowiadania ździebko grzeczniej. Te dwa lata, te setki opowiadań, które się przez ten czas przewinęły, miliony znaków, zrobiły swoje. Sentymentalny się robię na starość. Dwa lata. Stu lat nie życzcie, bo to by było męczące.

Redaktorzy przychodzili i odchodzili, afery były i przekręty, i mistyfikacje, i wiele innych rozhoworów, i wszystko płynęło. Ale Strefa trwała sobie, i trwa, i trwać będzie, choć zakusy są na nią rozmaite. I Fikcja wciąż istnieje, ma swój byt i egzystencję.

Inne strony upadały, powstawały, rozmaite fora się tworzyły i rozwiązywały... A my wciąż piszemy, publikujemy, komentujemy.

Czytelnicy dwa lata temu byli inni, towarzystwo było inne. Zmienili się. Zostało wielu, wielu też odeszło, lecz dziś jeszcze czasem z łezką w oku wspominają czasy, gdy siadali do komputera, by poczytać najnowsze teksty. Ci, którzy wtedy po szkole chwytali za klawiaturę, by pisać, dziś już studiują. Ci zaś, którzy studiowali, pracują.

Dzięki wszystkim za e-maile.

Jedno się nie zmieniło na pewno: wciąż zachęcam do przesyłania swej twórczości.

Niezmiennie, valaraukar@dolamroth.z.pl, "Strefa Fikcji" w temacie.

Dwa lata dowodzą, że warto.

Rozpoczął się sezon na zimowe ferie. Może już czas?

Dzięki wszystkim, za wszystko, i o więcej.

Valaraukar
31.01.2006, 21:55

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

V.

Zaiste, jakoś nie przyszło mi do głowy, że dwa razy po dwanaście to nie czternaście. To chyba dowodzi, że moją dziedziną musi być coś bardziej fantazyjnego. Tak czy owak, by uniknać dalszej kompromitacji, zmieniłem tytuł artykułu.

1.02.2006, 12:12
A.Katarsis

Co mają ze sobą 14 miesięcy i dwa lata? Grzybku, nie jesteś aż taki zarozumiały jak myślisz. :)

1.02.2006, 11:49
madzia;)

fajnie by było jakby sie tak pojawiło kilka opowiadań na ra:D:D:D tylko bym prosiła o coś romantycznego [ale takiego no wiecei fajnego, o harrym i ginny może bo to jak to w książce jest opisane to mi sie nie podoba:)] pozdrawikam czytelników strefy fikcjiu no i oczywiście valaraukera:)

1.02.2006, 11:03
Wrona

Jeju... Valaraukar... Ty... Masz serce :) (przynajmniej tak przypuszczam, skoro się wzruszasz ;) ) I gratuluję, że przetrwałeś tutaj tak długo. Zdaję sobie sprawę, że czytanie tych wszystkich opowiadań musi być męczące... Co by jeszcze napisać... Życzę Ci jeszcze więcej opowiadań! (ciebie to może nie ucieszy, nie wiem, ale czytelników Strefy Fikcji na pewno!) :)

1.02.2006, 10:53
Sapienthia deVille

Brawa dla Valaraukara! Ja bym chyba w kalendarz kopnęła, gdybym miała Strefę prowadzić. jeszce raz brawa <klaszcze>.

1.02.2006, 10:33
Vanessa Samento

Łezka mi się w oku zakręciła... Życzę Valaraukarowi wszystkiego najlepszego z okazji drugiego roczku... znaczy się drugiego roczku ze Strefą Fikcji, a przede wszystkim wielu dobrych opowiadań, żeby miał co publikować, bo teraz, aż przykro powiedzieć, aktualizacje rzadko są.

1.02.2006, 09:52
V.

Pisać, pisać, pisać. Zastanawiałem się, czy z okazji dwulecia Fikcji nie zorganizować "wieczorka czytelniczego" i nie dodać kilku opowiadań na raz. Ale nieszczęśliwie zbiegło się z premierą i nici.

1.02.2006, 07:54
Larsefuria

Ziri! Ty niedobry potworze! Ja tak chciałam napisać:( Wyłaź Ty z ojej głowy..już! A tak pozatym to gratuluję Valowi, gdyż sprawił, że Strefa jest miejscem wyjątkowym, gdzie dobre teksty poczytać można. Jeśli czyjeś opowiadanie pojawi się weń, to autor ma powody do dumy. Tożto zaszczyt najwyższy! Niemniej jak już skończę moje cudo to nie omieszkam w masochistycznym odruchu wysłać go Valowi w nadzieji na konstruktywną krytykę.

1.02.2006, 00:40
Zireael

Brawa!! Może w końcu uda mi się skończyć moje opowiadanie... i je wyślę, po czym zostanę ździebko niegrzecznie odesłana do wszystkich diabłów... Ha. Kto wie?

31.01.2006, 22:54
Historia.

To było dokładnie: 1.02.2004, 10:19.

31.01.2006, 21:57