Minęły dwa lata. Minęło dwa razy po dwanaście miesięcy.
Dwa lata temu o tej porze gorączkowo rozmyślałem, jak będzie wyglądała praca w redakcji. Bałem się; pamiętam, że nie mogłem od siebie odpędzić myśli: "Co ja zrobię, cholera!" Przypuszczalnie nie byłem wtedy taki zarozumiały, zapewne odpowiadałem piszącym do mnie i przesyłającym opowiadania ździebko grzeczniej. Te dwa lata, te setki opowiadań, które się przez ten czas przewinęły, miliony znaków, zrobiły swoje. Sentymentalny się robię na starość. Dwa lata. Stu lat nie życzcie, bo to by było męczące.Redaktorzy przychodzili i odchodzili, afery były i przekręty, i mistyfikacje, i wiele innych rozhoworów, i wszystko płynęło. Ale Strefa trwała sobie, i trwa, i trwać będzie, choć zakusy są na nią rozmaite. I Fikcja wciąż istnieje, ma swój byt i egzystencję.
Inne strony upadały, powstawały, rozmaite fora się tworzyły i rozwiązywały... A my wciąż piszemy, publikujemy, komentujemy.
Czytelnicy dwa lata temu byli inni, towarzystwo było inne. Zmienili się. Zostało wielu, wielu też odeszło, lecz dziś jeszcze czasem z łezką w oku wspominają czasy, gdy siadali do komputera, by poczytać najnowsze teksty. Ci, którzy wtedy po szkole chwytali za klawiaturę, by pisać, dziś już studiują. Ci zaś, którzy studiowali, pracują.
Dzięki wszystkim za e-maile.
Jedno się nie zmieniło na pewno: wciąż zachęcam do przesyłania swej twórczości.
Niezmiennie, valaraukar@dolamroth.z.pl, "Strefa Fikcji" w temacie.
Dwa lata dowodzą, że warto.
Rozpoczął się sezon na zimowe ferie. Może już czas?
Dzięki wszystkim, za wszystko, i o więcej.
Valaraukar
31.01.2006, 21:55
Myślodsiewnia
Trochę późno zajrzałam, ale może ktoś to jeszcze przeczyta. Dwóch lat (z kawałkiem już teraz) serdecznie gratuluję. Niech Strefa rośnie duża i okrąglutka od kolejnych tekstów. :) I ja też mam za co dziękować, więc dziękuję. Tobie, Val, bo gdybyś mnie wtedy nie opublikował, pewnie bym już nic więcej nie napisała. I wszystkim, którzy znaleźli czas na to, żeby zostawić pod moimi tekstami kilka słów. To ważne.
30.04.2006, 11:53Larsefuria - A do czegóż jest Myślodsiewnia, jeśli nie do dyskutowania o gustach? I jeśli po sieci się rozniesie, że na Proroku używają słów takich jak "rozhowory"... Toż to nieprzyzwoite prawie :D :P
9.02.2006, 20:06A ci co chodzili do gimnazjum... dalej chodzą do gimnazjum:) Ale fakt. Ja osobiście mam za dziękować, więc dziękuję- za Strefę.
9.02.2006, 19:37Posumowujemy to, co było, i życzymy sobie tego, co ma być... Proste.
9.02.2006, 16:52Hm... Może taka ich magia?
9.02.2006, 16:19Jak to się stało, że pod podsumowującym artykułem prowadzona jest rozmowa w rodzaju "koncert życzeń"?
8.02.2006, 22:29I jeszcze robił zakupy...
8.02.2006, 13:39Zapomniałaś dodać Iguanko, żeby nie zostawiał brudnych skarpet na środku pokoju!
7.02.2006, 21:29Pójdziemy do garów, jeżeli ty weźmiesz na siebie pranie ze sprzątaniem.
7.02.2006, 20:25Oj, komputer mi strajkuje... Sorki za podwójny komentarz.
7.02.2006, 19:36