Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Mandragora

Aibhill Dreamstoher: Mandragora lekarska (Mandragora officinarum) to rzadka bylina z rodziny psiankowatych Solanaceae, występująca w Europie południowej i Azji Mniejszej, rosnąca przeważnie w ukryciu, dlatego od starożytności jest najbardziej poszukiwanym i najwyżej cenionym korzeniem czarodziejskim. Jej stosowanie związane jest ściśle z czarną magią, czarami, starymi pogańskimi rytuałami i kultem roślin…

Mandragora [ze staroangielskiego mandrake] - nieodłączny atrybut diabła, demonów i czarnoksiężników oraz osób uprawiających magię, symbol obłędu, czarów, proroctwa, tajemnicy, senności, żądzy, miłości i głupoty… Z pozoru zwyczajna roślina o długich, lekko karbowanych liściach i zielonożółtych, kielichowatych kwiatach o krótkich łodygach. To właśnie z nich rozwijają się okrągłe, początkowo zielone, potem żółtawe owoce jagodowe, nazywane „jabłkami miłości” i uważane za środek przeciw bezpłodności, pobudzający żądze miłosne, próżność w małych dozach i głupotę w dużych… Szarlatani i wędrowni kuglarze chętnie opowiadali mrożące krew w żyłach historie o niebezpieczeństwach jakie niosły ze sobą poszukiwania mandragory… Dlaczego akurat tej bylinie przypisywano magiczną, uzdrawiającą moc? Co jest w niej takiego szczególnego, iż stała się jedną z najbardziej znanych i pożądanych roślin na świecie?



Najcenniejszą częścią mandragory jest gruby, mięsisty, brązowy, często rozwidlony korzeń, mogący dorastać do ponad metra długości. Księgi ziół i roślin częstokroć przypisywały należącej do rodziny psiankowatych mandragorze ludzkie cechy i opisywały ją jako mężczyznę z długą brodą albo kobietę o bujnych włosach. Podobieństwo do człowieka można było z łatwością wzmocnić, dokonując kilku zabiegów nożem i to właśnie ono bez wątpienia legło u podstaw sądu, że jak człowiek wyciągany z ciepłego łóżka tak i wyrwana z grządki mandragora będzie głośno krzyczeć. Historie o zgubnym krzyku mandragory, który miał powodować natychmiastową śmierć były dobrze znane w dawnej Europie. Toteż przy wyrywaniu mandragory zalecano zachowywać szczególne środki ostrożności i przestrzegać pewnych zasad. Roślinę tę można było wyrywać tylko w nocy o pełni księżyca. Należało jeden koniec liny przymocować do mandragory, a drugi uwiązać do szyi bądź ogona czarnego psa. Wycofawszy się na bezpieczną odległość, trzeba było zatkać uszy i zawołać czworonoga do siebie, który biegnąc do właściciela bezpiecznie wyrywał roślinę. Niestety zwierzę zdychało natychmiast po wyciągnięciu korzenia z ziemi.

W starożytności mandragorę uważano za środek przeciwbólowy i nasenny. Spożywana w większych ilościach miała wywołać delirium, a nawet doprowadzać do szaleństwa. Używano jej więc do ukojenia chronicznych bólów, a także przepisywano na melancholię, reumatyzm i drgawki. Jako roślina lekarska wymieniona jest już w najstarszym dokumencie medycznym, tzw. papirusie Ebersa liczącym sobie ponad 3500 lat. Hipokrates zalecał stosowanie małych doz nalewki na winie dla opanowania depresji i stanów lękowych. Teofrast zalecał stosowanie na rany po zmieszaniu z mąką, ale zauważył też, że jest silnym afrodyzjakiem. Rzymianie używali mandragory jako środka znieczulającego, podając pacjentom przed operacją kawałek jej korzenia do żucia. Była także popularnym składnikiem miłosnych eliksirów, a najsilniejsze z nich miała sporządzać sama Kirke – najpotężniejsza czarodziejka znana z greckiej mitologii, toteż mandragorę nazywano „Kirkaia”, tj. roślina czarodziejki Kirke. Ta dosłownie i w przenośni czarująca dama, córka boga słońca Heliosa i nimfy morskiej Perseidy umiała także zamieniać ludzi w zwierzęta pojąc ich naparem oczywiście z mandragory. Mandragora była atrybutem bóstw podziemnych, chtonicznych (zsyłających śmierć i odpowiedzialnych za płodność ziemi), jak Hekate, w której czarodziejskim ogrodzie rosła. Mandragora zwana była przez Greków również Apollinaris od stanów transu Pytii delfickiej, wieszczki Apollina.
„Daj mi kubek mandragory (...) abym mogła zasnąć i przespać wieki” (Antoniusz i Kleopatra 1,5 Szekspira)


W średniowiecznej Europie, podobnie jak w poprzedniej epoce ceniono mandragorę za jej domniemane magiczne właściwości.. Według tradycji anglosaskiej mandragora mogła wypędzać demony z opętanych, a wielu było przekonanych, że zasuszony kawałek jej korzenia noszony jako amulet odpędza złe moce. Natomiast zgodnie z innymi przekazami demony zamieszkiwały korzenie mandragory i bywało, że posiadanie jej rzeźbionego korzenia prowadziło do oskarżeń o czary. Podejrzliwi twierdzili, że mandragora najlepiej rośnie pod szubienicami straconych morderców.
Wróżbici uważali, że lalki z korzenia mandragory odpowiadają na pytania dotyczące przyszłości, dając znaki główkami. Niemieccy wieśniacy znani byli z ogromnej troski, jaką otaczali swe rzeźbione mandragory, przyprawiając im oczka z ziaren zbóż, ubierając je i kładąc do snu do maleńkich łóżeczek – a wszystko po to, by zechciały udzielić odpowiedzi na ważne pytanie, jakie może się kiedyś – w przyszłości - pojawić.

W świecie Harry’ego Pottera mandragory wyglądają prawie tak samo jak ludzie i podobnie się zachowują (młode mandragory urządzają na przykład zabawy). Są ważnym składnikiem eliksiru będącego antidotum na zaklęcie petryfikacji.

Z „Sagi o Ludziach Lodu” Margrit Sandemo dowiadujemy się, iż mandragora od tysięcy lat jest uważana za najsilniejszy z amuletów. Jej nazwę tłumaczy się jako „ten, który poznał wszystkie tajemnice „. Korzeń, tak przypominający w kształcie ludzką postać, traktowany był jako pierwowzór człowieka. Bóg zamierzał zniszczyć alraunę po stworzeniu Adama. Stosowano ją przeciwko złym mocom i głoszono, iż każdemu, kto umie jej strzec, przynosi bogactwo, sławę oraz szczęście w miłości.

Mandragora bardzo często pojawia się w literaturze fantastycznej – wzmianki na jej temat można znaleźć nie tylko w „Harrym Potterze” czy „Sadze o Ludziach Lodu”, ale także w m.in.: „Chrzcie ognia” Andrzeja Sapkowskiego, „Jonathanie Strange’u i panu Norrellu” Susanny Clarke, „Romeo i Julii” Szekspira.

W rzeczywistości mandragora to zarazem trująca i lecznicza roślina, zawierająca m.in. atropinę i alkaloidy z grupy tropanów, które użyte we właściwych dawkach mogą działać silnie erotyzująco. Jej korzenie i jagody są używane do produkcji leków uśmierzających ból, zwłaszcza w chorobach reumatycznych. Przedawkowanie korzenia jest niebezpieczne z powodu podrażnienia dróg oddechowych i może łatwo doprowadzić do śmierci.




Powyższy artykuł powstał głównie na podstawie:
„Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry’ego Pottera”, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2003
„Harry Potter. Nauka i magia”, wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2003
„TEZAURUS Harry Potter”, wydawca: W. Cejrowski Ltd., Warszawa 2004
oraz artykułów prasowych i informacji znalezionych w Internecie

Aibhill Dreamstoher
2.05.2005, 20:28

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

Kitsune

Witam was i od razu prosze o waszom pomoc i wybaczcie jesli bede miala w tekscie bledy ale mieszkam w niemczech i polska gramatyka nie jest moim mocnym punkten.Tak czy inaczej potrzebuje bardzo korzen Mandragory.Jestem wrozba i od jekiegos czasu grasuje um nie jakies stworzenie...Nie juz za perwszym rezem zablakal sie u mie Demon i potrzebuje Mandragory zeby pokazac mu droge powrotna.Liscie Mandragory oczywiscie tez wystarczaja wiec prosze o waszom pomoc ^^

13.01.2012, 22:20
marina

http://allegro.pl/item931556987_mandragora_szlachetna.html

26.02.2010, 19:47
marina

http://allegro.pl/item924219448_mandragora_autumnalis_zenska_odmiana.html

26.02.2010, 19:45
Veronika

Witam! Nie powiem że bardzo mi zależy na madragorze , bo to jest amulet moich przodków:! Otóż jest mi potrzebna , od wielu tysięcy lat służyła moim przodkom .. ale niestety gdzieś się zawieruszyła .. Proszę o kontakt na weronikasliwinska@onet.eu .. Jeżeli ktoś mógłby mi ją sprzedać ją w całości , albo chociaż nasiona !

17.02.2010, 15:41
Plise !

Ja tez mam problem, czcę dowiedzieć sie czy gdzieś w ojcowskichlasach można je spotkać, oraz dowiedzieć się czy ona zeczywieście nie daje szcęścia, lec smutki osobie, która ją posiada i czy ona zeczywiśćie jest magiczna ? Proszę pomużcie

12.11.2009, 16:12
Ravens_Girl

Witam ja też nie będę oryginalna szukam mandragory jeśli ktoś chce sprzedać to pięknie proszę o e-mail Ravens_girl@wp.pl lub nr 517749981

10.11.2009, 21:21
mywyr

Witam Serdecznie. Chciałbym zdobyć korzeń, lub nasiona alrauna' y. Bardzo mi na nich zależy. Jeśli ktokolwiek z Was znajduje się w ich posiadaniu, lub wie skąd mogę je wziąć, proszę o maila na mwrgtk@wp.pl lub kontakt na gadu- 12190055. Z góry bardzo dziękuję. Pokój// mywyr

5.11.2009, 20:53
Villemo

Bardzo zależy mi na zdobyciu - chociaż kilku - nasion mandragory. Niestety, nigdzie mie mogę ich spotkać:( Jeżeli ktoś wie jak je zdobyć, czekam na kontakt e-mail !!! villemo0609@wp.pl

31.10.2009, 20:55
anominxDD

o! widzę że Sol,Angelika czytała sagę o ludziach lodu:PP Też jestem fanem xDD niestety przeczytałam tylko do 17 tomu... hmmm ale spróbuję jeszcze raz^^ pozdro! i proszę pamietać żeby wysyłać jakiekolwiek newsy o mandragorach na mojego maila!

5.09.2009, 16:38
anonimxDD

Tego... Gdzie kupiłas te nasiona? masz jakies wtyki czy cuś? bo ja też ich pottzebuję, a jakoś nikt nie jest skory do propozycji...:P więc napisz na mój mail: madziaa95-95@o2.pl

5.09.2009, 16:34