Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Magia Śmierci - część 1

"Patrz oto czarnej
śmierci tron wśród
dziwnych ,pustych,
dzikich stron ..."
E.A Poe
 
 „ Jesteście tutaj żeby nauczyć się subtelnej, a jednocześnie ścisłej sztuki zwanej Nekromancją. Nie ma tutaj głupiego wymachiwania różdżkami, więc być może wielu z was uważa, że to w ogóle nie jest magia. Nie oczekuje od was, ze naprawdę docenicie piękno cmentarza i unoszącą się woń rozkładających się ciał, potężną moc trupich szkieletów i eleganckie, zbutwiałe drewno trumien... Mogę was nauczyć, jak uwięzić dusze, odebrać młodość, powstrzymać śmierć i w zimne ciało tchnąć życie, jeśli tylko nie jesteście bandą bałwanów, jakich zwykle muszę nauczać.”
 
 
Magia Śmierci – Nekromancja to jedna z mniej znanych dziedzin magii, wielu Czarodziejom kojarzy się raczej negatywnie i choć dzisiaj osoby ją praktykujące uważa się za niezrównoważone psychicznie to nadal posiada wielu zwolenników. Nekromancja ma korzenie w pierwotnym kulcie zmarłych, który często przeradzał się w kult śmierci. Nadawanie śmierci kontekstu nadzwyczajnego, albo wręcz boskiego, miało już miejsce w Starożytnym Egipcie. To tam właśnie Nekromancja rozwijała się niezwykle szybko. Przez wieki rozwoju w Magii Śmierci wykształciły się trzy nurty ideologiczne: Nekromancja Tradycyjna, Nekromancja Starożytna, Nekromancja Właściwa. Pierwszym z tych nurtów zajmiemy się w dzisiejszym artykule, pozostałe dwa postaram się przybliżyć w następnym.
 
Nekromancja Tradycyjna
 
Mordowanie zwierząt, mnóstwo krwi, mrożące krew w żyłach ceremonie, drastyczne sceny. Tradycyjna Nekromancja jest zdecydowanie najbardziej makabryczną dziedziną magii. Ma wiele z czarnoksięstwa i satanizmu. Zdecydowanie nie jest to moja ulubiona dziedzina, trudno mi więc wytłumaczyć na czym polega ten rodzaj Nekromancji. Dlatego poprosiłem by krótko zrobił to znajomy Nekromanta:
 
„Nekromancja Tradycyjna (teoretycznie) polega na uśmiercaniu, wskrzeszaniu i przeklinaniu organizmów i przedmiotów. Natomiast praktycznie znaczy to tyle, że jak gościu cię wkurza, to rzucasz na niego klątwę, a jak nie przestaje, to go zabijasz”.
 
Nekromancja Tradycyjna jest nauką zakazaną, a jej stosowanie jest surowo wzbronione. Jak powstała? Niektórzy nekromanci chcieli posiąść większą potęgę niż pozostali czarodzieje i zaczęli przekraczać wyznaczone reguły. Zabrali się do mordowania i wskrzeszania (które były zdolnościami zakazanymi), rozpoczęli składać krwawe ofiary, badali właściwości śmierci oraz udoskonalali znane już klątwy.
 
Kim byli ludzie uprawiający Nekromancje Tradycyjną?
 
Każdy gracz powie że to tacy czarodzieje, spod ciemnej gwiazdy, otoczeni hordą szkieletów. Owszem, tak jest w grze Diablo czy Baldur’s Gate i podobnych produkcjach. Ale to tylko powierzchowna odpowiedź na to pytanie. Nekromanta jest człowiekiem, który swe życie poświęca śmierci chcąc ją pokonać.
 
Legenda głosi, że pierwszym nekromantą był czarodziej, którego ukochana umarła w wypadku. Nikt już nie pamięta w jakim, ale na pewno nieoczekiwanie. Kochanek nie chciał pogodzić się z jej śmiercią. Wykradł ciało i ukrył się w jednym z mrocznych zakamarków północnych bagien, chcąc choć na chwile przywrócić życie dziewczynie. Próbował użyć przeróżnych formuł magicznych. Czas działał na jego niekorzyść. Ciało ulegało rozkładowi, a mag popadał w obłęd. Niestety nie udało mu się ożywić ukochanej. Mijały lata, a on był wciąż daleki od celu. W zniesionym siłami magicznymi zamku oddał się bezkresnemu studiowaniu magii. Nowe zaklęcia próbował na szczątkach ciał wykopanych ze starego cmentarzyska. Wkrótce jego skóra całkowicie wyblakła, mięśnie zwiotczały. Sam wyglądał jak ożywiony trup. W końcu po wielu latach studiów udało mu się zbliżyć do tajemnicy. Mroczna formuła czarnej magii pozwoliła mu przywrócić życie martwemu ciału... Dalej już chyba wiecie. Ożywieniec wcale nie był rozumnym człowiekiem, ale pustą krwiożerczą bestią.
To tyle na temat legend.
 
Jak wyglądali nekromanci?
 
Nekromanci to ludzie którzy posiedli wiedzę; i umiejętności pozwalające władać nad życiem i śmiercią. Są czarodziejami, którzy poświęcili się ciemnemu kultowi prastarych bogów. Obcowanie z czarną magią i światem duchów wywołało w ich psychice i wyglądzie pewne zmiany, które w znaczący sposób odróżniają ich od zwykłych śmiertelników.
Ich ciała przypominają nieboszczyków, których przywołują i którymi potrafią kontrolować. Typowy nekromanta charakteryzuje się wyjątkowo bladym kolorem skóry, chudą, mizerną postacią, długimi, szponiastymi palcami. U niektórych (zwłaszcza tych nie dbających o higienę) pojawia się grobowa zgnilizna - obumieranie tkanek ciała.
 
Nekromanci zazwyczaj noszą strój pomagający ukryć ich niedoskonałość fizyczną. Są to najczęściej szerokie płaszcze podróżne z kapturami, kapelusz z dużym rondem. Używają makijażu aby dodać swoim twarzom więcej "życia". Zwykle nie można rozpoznać ich w tłumie ( co też wcale nie dziwi - ich profesja jest zakazana i ścigana). Mimo wszystko przebywanie w pobliżu nekromanty wywołuje dziwne uczucie, takie jakiego doznaje się o 12 w nocy na cmentarzu .
Nie noszą ze sobą żadnej broni, są za słabi żeby się nią posługiwać, a poza tym sami są wystarczająco śmiercionośni.
 
Czarne charakterki
 
No cóż, nie byłoby dobra, cnót, moralności, przyjaźni, zaufania, gdyby ktoś nie wykonywał brudnej roboty... Generalnie nekromanci zaliczają się do złych charakterów, choć ich działania nie zawsze zmierzają ku złemu. Prawdą jest, że swą moc czerpią ze śmierci, cierpienia i rozkładu. Są zafascynowani własną profesją. Pragną odkryć tajemnicę nieśmiertelności. Spędzają bardzo dużo czasu na udoskonalaniu magii i studiowaniu starożytnych ksiąg z bibliotek o których ludzkość dawno zapomniała.
Wszyscy zapadają w końcu na swą chorobę zawodową - trupozę. Choroba ta rozwijając się staje się czystą manią badania zwłok. N. opętani są obsesją śmierci: zdolni są do ogromnych poświęceń, by tylko oglądać oraz badać trupy i rozkoszować się przeobrażaniem ich w zombich i szkielety.
No cóż ...
 
Klątwy
 
To właśnie Nekromancja Tradycyjna udoskonaliła klątwy tak, by za ich pomocą wywoływać potężny lęk, ogromny ból lub zadawać śmierć.
Klątwa ma na celu sprawienie cierpienia psychicznego lub fizycznego u ofiary, a nawet śmierci. Klątwy nie należy rzucać pod wpływem alkoholu, ani narkotyków. Przejdźmy jednak do rzeczy.  Klątwę najlepiej rzucać po zmroku, w ciemnym pomieszczeniu, przy świetle świec (to ma tylko znaczenie dla koncentracji, klątwę można rzucać nawet o 12 w południe).
 
1. Przygotuj zaklęty pentagram. (jak zrobić pentagram musicie sami doczytać jeżeli jesteście zainteresowani  rzucaniem klątw, bo gdybym ja chciał opisywać wszystko, to ten artykuł strasznie by się rozrósł; a jeżeli nie wiecie co to jest pentagram, to musicie trochę poczekać, bo zajmę się tym w następnym artykule o Nekromancji)
 
2. Napełnij boki pentagramu cieczą łatwopalną. (np.: spirytusem)
 
3. Ułóż przedmiot ofiary w środku pentagramu. (przedmiot ofiary to jakiś przedmiot związany z osobą na którą chcesz rzucić klątwę).
 
4. Przygotowaną świecą podpal pentagram.
 
5. Niszcz magicznym sztyletem (sztylet też musicie sobie umagicznić sami) przedmiot ofiary (nie wyjmując z pentagramu), wyobrażając sobie cierpiącą ofiarę (myśl o jej śmierci, to jak klątwa zadziała, ofiara umrze, oczywiście nie musisz od razu mordować, można tylko zadać trochę bólu).
 
6. Spal w pentagramie przedmiot ofiary.
 
7. Ofiaruj cierpienie ofiary jakiemuś bóstwu, trzymając wahadełko (no niestety,  wahadełko też musicie mieć) nad pentagramem.
 
8. Poczekaj aż pentagram zgaśnie.
 
9. Wręcz swojej ofierze zgliszcza jej przedmiotu, nie mówiąc co to jest (najlepiej podrzucić ofierze).
 
10. Czekaj aż klątwa zadziała, a później pozostaje tylko cieszyć oczy, zemsta jest bardzo przyjemna...
 
Klątwa może zostać zdjęta (jeśli ofiara umarła, pomoże jej tylko wskrzeszenie duchowe). Aby zdjąć klątwę powiedz ofierze czemu jest w takim stanie (klątwa), jeśli uwierzy, jest uratowana. Oczywiście nie odpowiadam za ewentualne pożary i opętania spowodowane używaniem tej klątwy. Pamiętajcie też o tym, że żeby zadziała musicie posiadać odpowiednio duży potencjał duchowy (byle kto nie zostanie nekromantą). I jeszcze jedno, mianowicie rzucanie klątw jest zakazane, więc jak skończycie w Azkabanie (albo co gorsza w poprawczaku) to już nie moja wina.
 
Nekromancja Tradycyjna w HP
 
Nekromancja to nie tylko rzucanie klątw (żadną klątwą nikogo nie wskrzesisz). Nekromancja to także magiczne ceremonie. Jeżeli czytaliście ten artykuł uważnie to pewnie już wiecie, że przykład ceremoni Nekromancji Tradycyjnej został zamieszczony w 4 tomie HP. Jeżeli kompletnie nie kojarzycie to przeczytajcie fragment HP zamieszczony pod spodem. Opisuje on ceremonie „Przywrócenia Ciała i Mocy”.
 
„Stworzenie wydawało się prawie bezbronne: uniosło chude rączki, zarzuciło je Glizdogonowi na szyje, a ten je podniósł.  Kiedy to zrobił, opadł mu kaptur i Harry zobaczył wyraz obrzydzenia na jego wychudłej, bladej twarzy. Zaniósł to stworzenie do kotła i Harry przez chwile widział ohydną, płaską twarzyczkę, oświetloną iskrami tańczącym na powierzchni eliksiru. A potem Glizdogon opuścił to stworzenie do kotła: rozległ się syk, znikło pod powierzchnią, a po chwili Harry usłyszał ciche stąpnięcie, gdy wiotkie ciałko uderzyło w dno kotła.
Niech się utopi, pomyślał Harry, czując, że za chwile głowa mu pęknie... błagam... niech się utopi....
Teraz przemówił Glizdogon. Miał roztrzęsiony głos, znać było, że odchodzi od zmysłów ze strachu. Podniósł różdżkę, zamknął oczy i wyrecytował w ciemność:
-         Kości ojca, dana nieświadomie, odnów swego syna!
Powierzchnia grobu u stóp Harry’ego pękła. Przerażony patrzył, jak ze szczeliny wzbija się w powietrze smuga pyłu i wpada łagodnie do kotła. Diamentowa powierzchnia płynu zawrzała i zasyczała, wystrzeliły iskry, a eliksir zrobił się jadowicie niebieski.
Glizdogon zaczął skamleć. Wyciągnął długi, cienki, srebrzysty nóż. Głos mu się załamywał w przeraźliwym szlochu.
-         Ciało... sługi... dane z ochotą... ożyw... swego pana.
Wyciągnął przed siebie prawą rękę – rękę z brakującym palcem. Zacisnął mocno palec lewej ręki na rękojeści noża i uniósł ją. (...)
-         K-krwi wroga... odebrana siłą... wskrześ swego przeciwnika. (...)
Kiedy [Glizdogon] napełnił fiolkę, odwrócił się i powlókł chwiejnym krokiem w stronę kotła. Wlał do środka krew Harry’ego. Tym razem eliksir natychmiast zbielał...”
 
To bardzo typowa ceremonia związana z Nekromancją, wykorzystano przy niej 3 potężne substancje: krew, trupie kości oraz fragment ciała. Ceremonia ta jest równie makabryczna jak cała Nekromancja Tradycyjna. W następnym artykule zajmiemy się dwoma pozostałymi nurtami Nekromancji które są o wiele mniej krwawe i drastyczne.
 
......................................
 
Jeżeli jesteś pracownikiem Ministerstwa Magii i przeczytałeś ten artykuł, to pamiętaj, że donosząc na mnie do Ministra Magii złamiesz międzynarodową konwencje o nietykalności czarnej magii i czarnoksięstwa, oprócz tego dostaniesz taką klątwą, że popamiętasz do końca życia i jeszcze pozwę Cię do sądu o złamanie 1548 przepisu artykułu 8 Kodeksu O Nie Wtykaniu Nosa W Nie Swoje Sprawy.

Lucian Lacigam
7.08.2003, 19:02

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

muszoo

Ludzie! Jedyną osobą, która tu umrze to będę ja! Ze śmiechu! zanim ,,żućicie klontwe,, nauczcie się ją poprawnie pisać!

28.02.2012, 18:20
Cichy

Ludzie, wy naprawdę w to wierzycie? weźcie się ogarnijcie. Naprawdę sądzicie, że można kogoś zabić bo ma się jakiś kaprys? Popieram Wezyra, leczcie się lepiej, idźcie do Kościoła, wyspowiadajcie, spytajcie kapłana co na ten temat sądzi. I przede wszystkim korzystajcie ze słownika bo język w wykonaniu Neo: "wrencz" oraz "umże" jest trochę śmieszny. Pozdrowienia dla was i nawróćcie się, zanim będzie za późno.

1.06.2010, 22:24
nika

nekromancja mnie akurat nie rusza.zucznie klatw za to tak.nie chce zabijac zwierzat, bo sa lepsze od nas pod wieloma wzgledami.a jak chcesz zucic klatwe na kogos musisz w to wiezyc i powinno sie spelnic-mam nadzieje i mam juz ofiare na oku....

31.05.2010, 11:17
Wezyr

Eee czy Wy jesteście normalni psychicznie? Jak czytam komentarze Psychozy11 lub Neo, to szczerze wątpię iż są zdrowi na umyśle... żenua

22.04.2010, 05:21
Wezyr

Eee czy Wy jesteście normalni psychicznie? Jak czytam komentarze Psychozy11 lub Neo, to szczerze wątpię iż są zdrowi na umyśle... żenua

22.04.2010, 05:21
kamil

Pic na wode fotomontarz

7.04.2010, 21:21
sługa mroku

ja chciałbym posiąść tajemnice nekromancij

27.03.2010, 12:36
kurak

skoro sie tak wymadrzacie to wsjrzescie M. Jacksona

7.01.2010, 08:37
ten co zawsze chciał zmienić swoje życie na zawsze

proszę cię zebyś mnie nauczył robić obrzędy necromanckie sporo czasu się tym interesowałem a teraz sam chciałbym sieę tego nauczyć moje gg 10368249

10.12.2009, 12:00
zuza

proszę o pomoc z kąd mam wziąść wahadełko,pentagram i sztylet??jak sprawić żeby były magiczne i czy jest jakieś anty-klątwy??13423700 lub zuzkamagda@buziaczki.pl z góry dziękuje Proszę pilnie

24.11.2009, 23:22