Największe czarownice i czarodzieje wszechczasów
Witam serdecznie moich drogich czytelników "Czarownicy", w dzisiejszym artykule pragnę przedstawić wam szerzej sylwetki dwóch wybitnych postaci świata magii i czarodziejstwa które niewątpliwie wpłynęły na jego rozwój i rozpowszechnienie. Pierwszą z postaci jest znany czarnoksiężnik Maeril prorok i doradca króla Artura- to on jest chyba najsławniejszym czrownikiem wszechczasów. Znane angielskie legendy mówią, że za pomocą czarów potrafił wygrywać wojny, przemieniać się w charta lub jelenia, spoglądać w przyszłość i wpływać na ludzkie losy.
Chociaż Merlin i jego życie są przedmiotem legend, jego postać można łączyć z osobą żyjącego w szóstym wieku walijskiego poety Myrddyna, który oszalał podczas bitwy i schronił sie w lasach Szkocji, gdzie przepowiadał przyszłość. Imię "Myrddyn" na "merlin" zmienił historyk Geoffrey z Monmouth, który wprowadził maga do angielskiego folkloru w swej "Historii Regum Britanniae", kronice legendarnych początków Brytanii spisanej w 1136 roku. W ciągu wieków legendęMerlina wzbogaciło wielu pisarzy, szczególnie sir Thomas Malory, autor piętnastowiecznej historii rycerzy Okrągłego Stołu zatytułowanej "La Morte d'Arthur" ("Śmierć króla Artura") Jak wiele mitycznych postaci, Merlin niezwykłych rodziców, którzy przekazali mu szczególne zdolności. Geoffrey z Monmouth donosi,że matka wielkiego maga była cnotliwą i prawą córką króla, ojciec zaś demonem czy złym duchem zwanym inkubem. Marlin odziedziczył dobroć swej matki i czarodziejską moc ojca. Jeszcze w dzieciństwie zaprezentował nadprzyrodzone umiejętności, ratując w ten sposób swoje życie. Historia zaczyna się od brytyjskiego władcy Wortigerna z piątego stulecia, który to daremnie usiłował wznieść wieżę. Bez względu na to, jak daleo z robota posunęli się budowniczowie, nocą cała ich praca rozsypała się w proch. Zdesperowany Wortigern poradził się swych magów, ci zaś nakazali mu wzmocnić konstrukcj wieży, mieszająć murarską zaprawę z krwią dziecka, którego ojcem nie jest człowiek. Królewscy wysłannicy którzy mieli odnaleść takie dziecko, wkrótce znaleźli Merlina i sprowadzili go na królewski dwór.Merlin choć miał zaledwie siedem lat wyjaśnił królowi,że wieża się wali, ponieważ budowana jest na podziemnym jeziorem. Przepowiedział też, że kiedy jezioro zostanie osuszone, na dnie znajdą dwie śpiące w wydrążonych kamieniach smoki. Kiedy więc słowa Merlina okazały się prawdą, król darował mu życie. Po śmierci Wortigerna Merlin został doradcą trzech królów-Aureliusza, Uthera Pendragona i jego syna, Artura. Według legendy, za panowania Aureliusza Meriln postawił jeden z angielskich skarbów-Stonehenge,za pomocą czarów przenosząc kamienne olbrzymie bloki z Irlandii. Aureliusz bardzo chciał wznieść jakiś inponujący monumen, a Merlin wybrał kamienny krąg zwany w Irlandii Tańcem Olbrzymów, ze względu na jego domniemaną nadzwyczajną moc uzdrawiania. I choć pietnaście tysięcy żołnieży uzbrojonych w liny i drabiny nie było w stanie ruszyć kamieni ani o cal, Merlin poradził sobie z nimi w okamgnieniu. Kamienne bloki, które dzieki magicznegu działaniu stały się lekkie jak piórka, przeniesione zostały na łódź a następnie na równinę Salisbury a Anglii, gdzie stoją do dziś (W rzeczywistości Stonehenge powstało około 2100 roku przed naszą erą, tysiąc lat przed pojawieniem się najwcześniejszych podań o Merlinie. Ponieważ jednak wśród kamiennych bloków Stonehenge znajduje się kilka niebieskawych, które muszą pochodzić z Walii, jest ziarno prawdy w opowieściach o tym że zostały znalezione gdzie indziej i sprowdzone drogą morską do Salisbury) Za panowania Uthera Pendragona Merlin dokonał czegoś jeszcze śmielszego. Stało się bowiem tak,że Uther zakochał się w mężatce księżnej o imieniu Igerna (Igraine), skutkiem czego jej małżonek, książe Kornwalii Gorlois zamknął ją w pilnie strzeżonym zamku. Straże dały się nabrać, tak samo zresztą jak Igerna. Tej nocy poczęty został Artur dziedzic Utherowego tronu i przyszły władca Anglii. Po latach gdy prawdziwy Gorlois zginął w bitwie, Igerna i Uther pobrali się. Merlin sprawował pieczę nad Arturem do chwili, kiedy ten wstąpił na tron, a później służył królowi jako prorok, czarodziej i doradca wojskowy zapewniając mu tym samym same sukcesy. Gdy Artur skończył piętnaście lat, Merlin pomógł mu zdobyć magiczny miecz Ekskalibur. Później pośród bitewnego zgiełku, nakazał mu trzymać miecz w pochwie, dopóki nie da mu sygnału. Artur posłuchał jego rady, co nie przyszło mu jednak łatwo, gdyż szala zwycięstwa chyliła się na stronę przeciwników. Lecz kiedy w końcu Merlin dał znak i Artur obnażył swój miecz i wznióśł go wysoko w górę, światłość, która z niego błysnęła, była tak oslepiająca,że nieprzyjacielscy rycerze zupełnie się pogubili. Wówczas to los się odwrócił a Artur zwyciężył. W inej znów potyczce Merlin apewnił Arturowi wygraną, rzucając na wojowników wroga czar, który sprawił że zasnęli na polu bitwy. Ważną sprawą jest fakt iż Merlin miał podobno zdolność transmutacji i umiał przemieniać się w dziecko, starca, kobietę,krasnala albo zwierzę, w zależności do ptrzeb.Potrafił kontrolować rozszalałe morze i sprawić,że mury Camelotu-zamku Artura-strzasał z siebie próbujących je sforsować nieprzyjaciół. Mimo tak nadzwyczanych umiejętności wielki mag popełnił głupi błąd, który zadecydował o jego upadku. Zakochał się bowiem w czarodziejce Vivienne (kojarzonej czasem z panią jeziora)i zdradził jej swe czarodziejskie tajemnice. Vivienne wykorzystała tę wiedzę przeciw jemu i na wieki uwięziła go wewnątrz dębu. Niemniej jednak Merlin zajmuję w literaturze i legendach tak poczesne miejsce, że żaden inny mag nie dorównuje mu świetnością.Połączenie jego mądrości i czarodziejskiej waleczności przemawiało do rozmaitych artystów, tak że stał się wybitnym bohaterem niezliczonych dzieł literackich i teatralnych. Nie należy się więc dziwić,że Albus Dumbledore odnotowuje w swej oficjalnej korespondencji, że jest kawalerem Orderu Merlina. To zaszczyt, z którego każdy mag był by dumny.Drugą postacią jaką pragnę przedstawić wam w tym artukule jest Morgana której umiejętność czarowania i oczarowywania, latania w powietrzu zmieniania się w zwierzeta i uzdrawiania za pomocą magicznych ziół zapewniły miejsce na kartach czekoladowych żab. Czarownica ta znana rówież jako Morgana le Fay, siostra albo siostra przyrodnia króla Artura, jest wszechstronna bohaterką, która pojawia się w litereturze i legendach Wielkiej Brytanii, Włoch i Francji. Czasem bywa boginią, czasem jest wiedźmą, czarodziejką albo wróżką. Pod jakąkolwiek postacią wystepuje, jej silna osobowość i nadprzyrodzone zdolności sprawiają, że nalezy się z nią liczyć. Morgana po raz pierwszy pojawia się w legendach arturiańskich Geoffreya z Monmouth, który nazywa ją Morganą le Fay (wróżką) i opisuje jako piekną niewiastę, która ma moc uzdrawiania, potrafi latać i zmieniać kształty. Wraz z ośmioma siostrami mieszka na wyspie Avalon. Kiedy w ostatecznej bitwie król Artur zostaje ranny, Morgana zabiera go do Avalonu, kładzie na złotym łożu i przywraca mu zdrowie. W wielu późniejszych podaniach mowa jest o tym, że Morgana nauczyła się czarów od Merlina. W późnym średniowieczu kiedy czary stawały się w Europie coraz poważniejszym problemem, na obdarzoną moca kobietę, która potrafiła czarować, padały podejrzenia, nawet jesli była wyłącznie postacią literacką. W rezultacie nowe wersje legend arturiańskich zaczęły stawiać Morganę w złym świetle. W "Śmierci króla Artura" Thomasa Malory'ego Morgana jest juz zupełnie negatywną postacią, która stara się za pomocą magii zniszczyć swego brata, jego królową i ich dwór.Wiedząc że Artur jest bezbronny bez swego miecza Ekskalibura, Morgana wykrada oręż i oddaje jego wrogowi w nadzieji,że ten zgładzi króla.Morgana jest też spokrewniona z syrenami (morgens) żyjącymi u wybrzeży Francji. Hołdem złożonym dwoistej naturze Morgany jest być może to,że w niektórych opowieściach żeglarzy napotykających owe syreny czeka marny koniec, a innych zaś-podwodny raj. Warto równiez na koniec podkreślić,że czarownica Morgana dała nazwę jednemu z najsławniejszych mira ży na świecie-Fatamorganie. I to by było na tyle w moim pierwszym artykule dla "Czarownicy", zachęcam wszystkich do czytania moich kolejnych zapewnie równie ciekawych jak ten artykułów.
Martin Clevercat
7.08.2003, 18:45
