Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Feniks

Wydaje ci się, że wiesz o nim wszystko?

Aibhill Dreamstoher: Na początek kilka słów wyjaśnienia. Artykuł o feniksie miał się ukazać w Czarownicy trzeciego marca bieżącego roku, jednakże pewien złośliwy wirus zniszczył moje wszystkie dokumenty zapisane na dysku twardym. Jako że kopii wcześniej nie zrobiłam (mądry Polak po szkodzie), tekst o feniksie przepadł bez wieści. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
26 marca w Newsweeku ukazał się artykuł Andrzeja Krajewskiego „Gniazdo Feniksa”, w którym pojawiło się kilka nowych, interesujących, ale zarazem kontrowersyjnych faktów dotyczących bytności feniksa w kulturze największych starożytnych cywilizacji. Pozwolę sobie skorzystać z pracy pana Krajewskiego, by jak najdokładniej przedstawić Wam tego legendarnego ptaka, który – choć prawdopodobnie nigdy nie istniał – jak żaden inny zawładnął ludzką wyobraźnią.

Pierwsze skojarzenie z feniksem [gr. foinix, łac. phoenix] to oczywiście starożytny Egipt, w którym ptak ten był symbolem nieśmiertelności, wieczności, ale przede wszystkim słońca, gdyż pojawiał się często o świcie nad Nilem w czasie jego wylewów. Feniks dla Egipcjan istniał od zawsze. Gdy bóg Ra wyłonił się z pierwotnych wód (Nun) i objawił na wierzchołku odwiecznego wzgórza piaskowego, miał postać ptaka, przypominającego wyglądem czaplę, dlatego też feniksa nazwano Benu [benu - czapla]. Czapla w Egipcie była otoczona wielką czcią. Jej złote i purpurowe upierzenie symbolizowało wschód słońca. Feniksa utożsamiano także ze zmarłymi i przedstawiano w grobowcach właśnie w postaci czapli. W egipskiej Księdze Umarłych tak czytamy o feniksie: „Ja jestem benu, który mieszka w Heliopolis, ten, który zna wszystko co jest i to co będzie. Kim on jest [benu]? On jest Ozyrysem, on jest wiecznością i nieskończonością. Wieczność jest dniem. Nieskończoność jest nocą”.
Benu do państwa faraonów miał przylatywać co pięćset lat ze wschodu. Przeczuwając zbliżającą się śmierć przybywał do Heliopolis – Miasta Słońca – gdzie oddawano mu cześć. Jak pisał w VII w. p.n.e. grecki poeta Hezjod, miejscowi kapłani składali dla ptaka na ołtarzu aromatyczne gałęzie i wonne zioła. Stworzenie budowało z nich gniazdo, siadało w nim i czekało, aż promienie słońca wzniecą ogień. Po trzech dniach ptak zmartwychwstawał z popiołów i odlatywał ponownie na wschód. Do tej historii Grecy wnieśli nową nazwę zwierzęcia – phoinix.

Zdaniem mieszkających na Bliskim Wschodzie Żydów nieśmiertelny ptak pojawił się na początku świata. Jak mówią ichnie legendy, Ewa po zjedzeniu owocu zakazanego zrozumiała, że zwierzęta są bezgrzeszne. Zazdroszcząc im tego, zwabiła je i poczęstowała owocem. Wszystkie zjadły z wyjątkiem ptaka Milchan. Wtedy Bóg polecił aniołowi śmierci, żeby w nagrodę obdarzył go darem wiecznego życia. Według Talmudu – jednej z podstawowych ksiąg judaizmu – po upływie tysiąca lat Milchan kurczył się do rozmiarów jajka, a potem ponownie odżywał.



Klasyczni autorzy greccy i rzymscy uważali, że na świecie istniał tylko jeden feniks. Mieszkał w Etiopii (państwo we wschodniej Afryce, dawna Abisynia) niedaleko tchnącej chłodem studni, w której każdego ranka się kąpał i śpiewał słodkie pieśni. Jak pisał Herodot, „część jego piór jest ze złota, część zaś karminowa, a kształtem swym i rozmiarem orłu jest podobny”, jednak dalej grecki historyk uprzedzał swych czytelników: „Ja go wprawdzie nie widziałem inaczej niż na malowidle, bo przylatuje do Egiptu bardzo rzadko, co pięćset lat, gdy mu ojciec umrze”. Feniks w wyobrażeniach Greków i Rzymian żywił się kadzidłem, cynamonem i mirrą, a kiedy wyczuwał, że zbliża się jego koniec, gromadził drewno i korę tych aromatycznych roślin i na szczycie palmy albo dębu budował z nich gniazdo, przez niektórych zwane stosem ciałopalnym. Tam zaczynał energicznie poruszać skrzydłami, dopóki cały nie stanął w płomieniach, i płonął, dopóki nie zamienił się w kupkę popiołu, z którego zaraz powstawał nowy, świeżo opierzony feniks. Kiedy nabrał sił i sprawdził moc swych skrzydeł, zbierał prochy swego poprzedniego wcielenia, umieszczał je w wydrążonym pniu mirry i zabierał do świątyni Słońca w Heliopolis w Egipcie, gdzie składał pień na ołtarzu boga słońca Ra. Teraz mógł już wrócić do Etiopii i rozpocząć kolejne pięć stuleci życia. Zdaniem Herodota feniks nie był nieśmiertelną nadistotą, lecz jedynie niezwykłym zwierzęciem, które u Greków było symbolem duszy odradzającej się do nowego życia przez śmierć ciała.

Starożytni nie kwestionowali istnienia feniksa, kwestią dyskusyjną pozostawało dla nich jedynie, skąd bierze się młody ptak – z jaja, larwy czy też popiołów? i co ile lat się odradza – 12 994, 7006, 1461, 1000, 660, 500, a może 350? Zdania były podzielone, konsensusu nie osiągnięto; ówcześni lekarze natomiast byli zgodzi co do leczniczych właściwości popiołu z feniksa, który uważali za znakomity środek na wszelkie choroby.

Feniksem zainteresowali się też pierwsi chrześcijanie. Jako pierwszy zwrócił nań uwagę święty Klemens Rzymski. Na początku IV w. w „Liście do Kościoła w Koryncie” tłumaczył wiernym, że stwórca wszechświata poprzez feniksa objawia wskrzeszenie z martwych. Nic więc dziwnego, że ptak potrafiący podobnie jak Chrystus pokonać śmierć i zmartwychwstać, szybko stał się symbolem nieśmiertelności duszy, wiecznego trwania, zwycięstwa życia nad śmiercią, czy też niezłomnej woli przeżycia. Święty Ambroży w swym „Hexaemeronie”, opisując zwyczaje feniksa, podkreślał, że stworzenie to nie znało „połączenia płciowego ani podniecającego pożądania”. Zostawszy latającym ideałem, uosobieniem wszelkich cnót i zalet, feniks na licznych dziełach sztuki począł towarzyszyć Jezusowi. I tak oto feniks nierozerwalnie stał się częścią chrześcijańskiej symboliki; miał się spalać w swoim gnieździe, a po trzech dniach, niczym Mesjasz, odradzać się na nowo.
Również władza świecka szukała w feniksie dobrej wróżby. Konstantyn Wielki, pierwszy chrześcijanin na cesarskim tronie, polecił umieścić wizerunek ptaka na monetach jako zapowiedź odrodzenia się sił imperium po wiekach kryzysu.

Jak stwierdziłam na początku tegoż artykułu, pierwsze skojarzenie z feniksem przywodzi na myśl starożytne państwo faraonów, jednakże najnowsze badania wskazują na zupełnie inne miejsce pochodzenia feniksa. Choć może wydawać się to nieprawdopodobne, chińscy archeolodzy twierdzą, że zanim feniks pojawił się nad Nilem, żył już w wyobraźni mieszkańców Państwa Środka. Ekipa uczonych, którą kierował He Gang – szef Instytutu Archeologicznego prowincji Hunan, odnalazła podczas wykopalisk archeologicznych w wiosce Yanli antyczną wazę ozdobioną rysunkiem dwóch lecących feniksów. Jak poinformowała pod koniec lutego bieżącego roku agencja prasowa Xinhua, jest to najstarsze na świecie wyobrażenie mitycznego ptaka. Rysunek ten wraz z młodszymi o około 400 lat malowidłami feniksa, które niedawno wykopano we wschodnich Chinach, podważa niezachwianą pewność naukowców, iż mit o feniksie narodził się w starożytnym Egipcie.

Chiński feniks, nazywany Feng-Huang z wyglądu przypominał pawia – głowa była bażancia, natomiast pióra pawie. „Jego barwy radują oczy, jego grzebień wyraża prawość, jego język wyraża szczerość, jego głos wyśpiewuje melodie, uszy wielbią muzykę, serce podporządkowuje się nakazom, pierś pełna jest skarbów literatury, a jego ostrogi mają moc niszczenia grzechów” – w taki majestatyczny sposób opisał feniksa pewien chiński skryba. W mitologii Państwa Środka feniks symbolizował władzę, lojalność, szczerość, sprawiedliwość, dobro oraz nadzieję. Jego pojawienie miało zwiastować narodziny wielkiego mędrca lub rządy wybitnego władcy. Natomiast jego nieobecność budziła spory niepokój. Feniks ponoć zapowiedział wybór Wu Zetian na chińską cesarzową – ludzie powiadali, iż zanim objęła ona tron widziano Feng-Huang siedzącego na dachu jej pałacu.
Warto dodać, że chińskie feniksy przylatywały parami. Samiec (Feng) i samica (Huang) byli do siebie tak przywiązani, że uznano ich za żywe uosobienie opisanych w taoizmie doskonałego połączenia sił jang i jin – czyli życia i śmierci, męskości i kobiecości, światła i ciemności, w którym widziano emanację mądrości i świętości. Połączeni Feng i Huang symbolizowali wieczną miłość.

Stworzenia odpowiadające feniksom, identyfikowane ze słońcem, występowały także w Indiach, Rosji, a nawet w Ameryce Północnej, wśród jej rdzennych mieszkańców. Indyjski feniks – Ho-Oo – przybywał na ziemię, by czynić dobro; samo jego przybycie zapowiadało początek nowej ery w dziejach ludzkości. Później ptak wstępował do nieba, by tak oczekiwać momentu kolejnego zejścia na ziemię. Ho-Oo był symbolem rodzin królewskich, szczególnie cesarzowych. Przypuszcza się też, iż był znakiem słońca, a także oznaczał sprawiedliwość, wierność i posłuszeństwo. Podobnie jak w Chinach przedrostek Ho oznaczał samca, a Oo samicę.

W dzisiejszych czasach feniks stał się synonimem zwycięstwa nad przeciwnościami losu – o kimś, kto podniósł się z przegranej albo wydobył z niedoli mówi się, że „odrodził się jak feniks z popiołów”.

Feniks w sztuce

Feniks najczęściej był portretowany na tle tarczy słonecznej ze skrzydłami wzniesionymi do lotu. Chińskiego ptaka, który współcześnie jest częstą ozdobą chińskich dzbanów i waz, przedstawiano z obnażonymi szponami i szeroko rozpostartymi skrzydłami w chwili ataku na węże.

Feniks w literaturze

W literaturze feniks jest symbolem odrodzenia po pozornym zniszczeniu, bankructwie czy ruinie albo powstania czegoś z pozornego chaosu lub niebytu:

(…) w duszy jej polatać zaczął radosny feniks miłości,
wielobarwny, zrodzony na stosie ze wszystkich jej uczuć,
którego lotu nikt z ludzi przewidzieć nie zdoła

S. Żeromski, Przedwiośnie

W romantyzmie feniks oznaczał odrodzenie polskiego narodu:

Oto ludu zmartwychwstanie,
Z ciemnej pognębienia toni,
Z popiołów Feniks nowy
Powstał lud – błogosław Panie!

J. Słowacki, Hymn [Bogarodzico, Dziewico!]

Feniks może też oznaczać rzadkość, wielką osobliwość:

Dobra była uprawa, lecz złe ziarno padło
Stądci teraz Feniksem prawie zgodne stadło:
Zysk małżeństwa kojarzy, żartem jest przysięga,
Lubieżność wspaja węzły, niestatek rozprzęga.

I. Krasicki, Świat zepsuty

Feniksa spotkamy w twórczości Owidiusza, Tacyta, Johna Donne’a czy Szekspira:

Jak gdy Feniks,
cudowny ptak,
kona z popiołów
jego nowy wzlata
dziedzic, równie
cudowny, równie
uwielbiany…”

W. Szekspir, Henryk VIII akt V, scena IV

Feniks w świecie „Harry’ego Pottera”

Jak pisze Newst Skamander w swojej książce „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”, „feniks jest wspaniałym szkarłatnym ptakiem wielkości łabędzia, o złotym ogonie, dziobie i szponach. Gnieździ się na szczytach gór i jest spotykany w Egipcie, Indiach i Chinach. Feniks może żyć wiecznie, ponieważ kiedy się zestarzeje, jest w stanie się odrodzić z popiołów jako pisklę. Feniksy są łagodnymi stworzeniami, które nigdy nie zabijają, gdyż żywią się wyłącznie ziołami. Podobnie jak dirikrak, feniks może znikać i pojawiać się, gdzie chce. Pieśń feniksa jest magiczna: uważa się, że wzmacnia odwagę tych o czystym sercu i sprawia, że do serc nieczystych wkrada się strach. Łzy feniksa mają silne właściwości lecznicze.” Pomimo tego, że feniks jest „łagodnym stworzeniem”, dostał kategorię XXXX (w klasyfikacji Ministerstwa Magii oznacza się tak groźne zwierzęta), ponieważ tylko nielicznym udało się go oswoić. W gronie tych osób znalazł się Albus Dumbledore, w którego gabinecie zamieszkiwał feniks o szkarłatno-złotym upierzeniu – Fawkes.

***


Mówi się, że prawdziwi czarodzieje potrafią przewidzieć deszcz, nasłuchując smutnych odgłosów Augureya, irlandzkiego feniksa. Niestety, jego ponurej pieśni nie słyszą mugole, którzy od tysięcy lat szukają innych sposobów jak najdokładniejszego przewidywania pogody. Niestety, żaden mugol jeszcze nigdy nie widział feniksa – wszystko przed nami…


Zobacz plan aktualizacji Czarownicy na najbliższe tygodnie.

BIBLIOGRAFIA:

Krajewski Andrzej, Gniazdo Feniksa, „Newsweek” 2006, numer 12, s.74 – 75
Alan Zola Kronzek i Elizabeth Kronzek , Księga wiedzy czarodziejskiej, Poznań 2003, s. 71 – 72
Roger Highfield, Harry Potter Nauka i magia, Warszawa 2003, s. 152
feniks [hasło w] Tezaurus Harry Potter, pod redakcją Andrzeja Polkowskiego i Joanny Lipińskiej, Warszawa 2004, s. 98
Fawkes [hasło w] Tezaurus Harry Potter, pod redakcją Andrzeja Polkowskiego i Joanny Lipińskiej, Warszawa 2004, s. 96 – 97
feniks [hasło w] Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć, przełożyli Andrzej Polkowski i Joanna Lipińska, Poznań 2001, s. 11 – 12
feniks [hasło w] Słownik symboli literackich, opracowanie Radosław Kuleszewicz, Białystok 2003, s. 62 – 63
feniks [hasło w] http://pl.wikipedia.org/wiki/Feniks_%28mitologia%29 z dnia 14 kwietnia 2006
phoenix [hasło w] http://webhome.idirect.com/~donlong/monsters/Html/Phoenix.htm z dnia 14 kwietnia 2006

Aibhill Dreamstoher
14.04.2006, 16:02

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl

elmis

widzialam to cos w snach xsi su visten, ner sovir

8.02.2010, 15:43
misia

bez sensu tu wcale nie pisze ile on żył w mitologi pss dno

21.10.2009, 18:11
MonikaV

Bardzo dobra praca.

15.10.2009, 14:04
kiMLoTIkNdjfWixtOfN

TZOU2w <a href="http://yxzzhonzyedt.com/">yxzzhonzyedt</a>, [url=http://qwvumlavxuig.com/]qwvumlavxuig[/url], [link=http://eimcwwgltdub.com/]eimcwwgltdub[/link], http://qdwrcnmgxnhl.com/

2.06.2009, 11:02
jezyk

fwfw

7.10.2006, 14:49
Patrycja

uwielbiam Feniksa wogole uwielbiam ptaki

31.07.2006, 18:59
Ayulka

fajny artykuł... teraz mam nowy cel xD to ze nie jestem metlówą czy grangówą nie znaczy że nie mogę mieć czarnego pokoju... po jednej stronie słońce a po drugiej lecący do niego Feniks:D:D jak wam sie podoba moja wizja xD

24.07.2006, 10:16
Meropa

dobrze musi być mieć takiego przyjaciela na łydce ;) przynajmniej masz jakiś pomysł. Ten tatuaż coś dla Ciebie znaczy a nie są to jakieś kretyńskie wzorki. Dobijają mnie ludzie którzy strzelaja sobie jakieś smoki albo serca w płomieniach :P a i chciałam dopisać jeszcze, że głównie w mitologii greckiej jest podział zdań na całe to odradzanie się feniksa. W wielu przekładach jest zapisane, iż owe ptaki odradzają się z kości a nie popiołu... no taki niuansik

9.07.2006, 14:49
Teufelin

W przelomowym dla mnie jednym z etapow zycia ktore bozbawione bylo wartosci..zrobilam tatuaz z Feniksem lecacym w dol na prawej lydce...pomyslalam o dobranym znaczeniu go do mnie i swietnie sie dopasowalismy ..ja wiare daje mu a on podnosi mnie gdy brak mi sil..

19.06.2006, 14:14
Oman

dzien 6.6.06. sie zbliza

11.05.2006, 18:41