Polecamy

Polcon 2008

Ogólnopolskie Spotkania Fanów Fantastyki

Anastazja cz. 2

...czy misja się powiedzie?

Anastazja

...po co wiedźmin przybył do Rembertowa?

Poszukiwany, poszukiwana

kto się pokusi na pisanie do Proroka?

Fantazja horrorem: J. Carroll, "Kraina Chichów"

Co może fantazja? Być horrorem?

Susanna Clarke w Polsce - relacja

Na zaproszenie Wydawnictwa Literackiego w Polsce gościła Susanna Clarke, autorka powieści fantasy „Jonathan Strange i pan Norrell” okrzykniętej Harrym Potterem dla dorosłych.
15 listopada 2004 roku w Warszawskim klubie Czuły Barbarzyńca przy ul. Dobrej 31 odbyła się konferencja prasowa z udziałem pisarki oraz Dyrektor Promocji Bloomsbury, Katie Bond.



- O książce zaczęłam myśleć w 1992 roku -mówiła Susanna Clarke - zapytana, jak wpadła na pomysł historii o Jonathanie. Pracowałam wtedy w Bilbao i pisałam powieść detektywistyczną, która, nie ukrywam, nie była najwyższych lotów. Dopadła mnie jakaś infekcja i podczas choroby przeczytałam Władcę Pierścieni Tolkiena. Kocham tego typu literaturę i pomyślałam, że magia to właśnie to, o czym chciałabym pisać. Susanna pracując wtedy zawodowo, wstawała o 5.30 rano i dwie godziny poświęcała na pisanie. Proces powstawania powieści trwał 10 lat.



Zawsze lubiłam czytać o magii – podkreślała autorka. Zarówno wydawcy, jak i krytycy często nie doceniają faktu, że czytelnicy kochają akcję, a to jedna z cech powieści fantasy. Początkowo akcja „Jonathana Strange’a” miała się rozgrywać w XVIII wieku, ale pisarka wybrała okres wojen napoleońskich. Inspirację i swego rodzaju przewodnik po realiach epoki stanowiły dla Susanny książki Jane Austen, której jest wielką wielbicielką.
Zapytana o odniesienia do Harry’ego Pottera Susanna Clarke podkreślała, że porównania jej książki z prozą J.K. Rowling są nieuniknione, ale dotyczy to chyba większości powieści fantasy, które obecnie powstają. - Nie mam powodu się obrażać, bo powieści Rowling to świetna literatura - mówiła - ale podobieństw do Harry’ego Pottera nie ma w mojej książce zbyt wiele.

Jonathan Strange i pan Norrell uzyskał nominację do tegorocznej Nagrody Bookera oraz Guardian First Book Award. Zajmuje 3. miejsce na liście bestsellerów New York Timesa.
- Zakochaliśmy się w tej książce - mówiła Katie Bond z wydawnictwa Bloomsbury.
- Kiedy pojawił się u nas rękopis, okazało się, że to ogromna ilość papieru. Do czytania zatrudnionych zostało dziesięć osób i wszystkim bardzo się podobało. W Anglii w ciągu 2 miesięcy sprzedało się 750 tys. egzemplarzy powieści.

Angielska wersja Jonathana Strange’a to jeden dość pokaźny wolumin, polski wydawca zdecydował się na wydanie 3-tomowe. - Obawialiśmy się, jak polski czytelnik przyjmie taką opasłą księgę – podkreślała Iwona Haberny z działu promocji Wydawnictwa Literackiego.

3-tomowa edycja to jak najbardziej przemyślana decyzja. Akcja promocyjna zakrojona jest na szeroką skalę. W dużych miastach Polski pojawiły się bilbordy, w pociągach Intercity relacji Kraków - Warszawa rozdawano bezpłatne broszury z fragmentami powieści. Pierwszy tom miał swoją premierę we wrześniu 2004 roku, wydanie drugiego planowano na luty 2005 roku, ale ze względu na popularność książki pojawi się na rynku jeszcze przed Gwiazdką. Natomiast trzeci tom ukazał się właśnie w lutym 2005 roku. Sukces książki sprawił, że postanowiono nakręcić film na jej podstawie. Prawa do ekranizacji wykupiło już Studio New Line Cinema, znane z produkcji Władcy Pierścieni.

Wieczorem pisarka spotkała się z czytelnikami w księgarni Traffic Club , gdzie opowiadała o swoich gustach literackich i pracy nad powieścią. Oczywiście podpisywała egzemplarze „Jonathana Strage’a i pana Norrella”. Podczas spotkania nie zabrakło niespodzianki w postaci wielkiego urodzinowego tortu w kształcie książki, szampana i hucznego „Sto lat”, odśpiewanego przez zgromadzonych gości, gdyż Susanna Clarke właśnie w Polsce obchodziła swoje (nie jest to chyba tajemnicą) 45. urodziny.

Opracowali: Martin Clevercat&Aibhill Dreamstoher
30.07.2005, 17:25

Myślodsiewnia

Pseudonim
Twoja myśl